
{"id":14637,"date":"2015-04-15T07:00:00","date_gmt":"2015-04-15T05:00:00","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=14637"},"modified":"2015-04-08T10:58:11","modified_gmt":"2015-04-08T08:58:11","slug":"papryczki-o-smaku-kawy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2015\/04\/15\/papryczki-o-smaku-kawy\/","title":{"rendered":"Papryczki o smaku kawy"},"content":{"rendered":"<p>Polecam dzi\u015b kolejny numer pisma dla koneser\u00f3w wina. Wiosenny numer &#8222;Czasu Wina&#8221; pe\u0142en jest smak\u00f3w, aromat\u00f3w i niespodzianek.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nSam nie wiedzia\u0142em, od czego zacz\u0105\u0107 lektur\u0119. Kusi\u0142a mnie bowiem Umbria i jej winnice, ale tak\u017ce Austria, Toskania czy ca\u0142kiem niespodziewane w tym pi\u015bmie Chiny. Pierwsze chwile po\u015bwi\u0119ci\u0142em jednak nie winom, lecz kuchni. I to tureckiej. <\/p>\n<p>Katarzyna M\u0105czka z wielkim znawstwem odkrywa przed czytelnikami nieznane oblicze tej kuchni. A je\u015bli mowa o tureckim jedzeniu, to musi by\u0107 o zio\u0142ach oraz przyprawach.<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/04\/Czas-wina-wiosna.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-large wp-image-14641\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/04\/Czas-wina-wiosna-768x1024.jpg\" alt=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" width=\"620\" height=\"826\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2015\/04\/Czas-wina-wiosna-768x1024.jpg 768w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2015\/04\/Czas-wina-wiosna-225x300.jpg 225w\" sizes=\"(max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/><\/a><\/p>\n<blockquote><p>Kuchni\u0119 tureck\u0105 trudno wyobrazi\u0107 sobie bez aromatycznych przypraw &#8211; czytam w &#8222;Kuchni trzech kontynent\u00f3w&#8221;. Prym wiod\u0105 tu kmin rzymski, ty?mianek, kolendra i mielone ziele angielskie, a tak\u017ce mi\u0119ta, rozmaryn i oregano. Jednak to nie pojedyncze zio\u0142a i przyprawy, a ich mieszanki nadaj\u0105 tureckim potrawom niepowtarzalny charakter. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 u\u017cywanych przypraw jest powszechnie znana, ale s\u0105 te\u017c takie, kt\u00f3re s\u0105 dost\u0119pne tylko w Turcji i w\u0142a\u015bnie o nich warto wspomnie\u0107.<\/p>\n<p>Najciekawsz\u0105 z nich jest Urfa biber zwana te\u017c isot lub czarnym chili. S\u0105 to ostre papryczki uprawiane tylko w okolicach Urfy, miasta w po\u0142udniowo-wschodniej Turcji. Dojrzewaj\u0105 one na krzakach a\u017c do czasu, gdy stan\u0105 si\u0119 niemal br\u0105zowe, a nast\u0119pnie poddaje si\u0119 je dwom etapom suszenia. W ci\u0105gu dnia schn\u0105 na s\u0142o\u0144cu, na noc za\u015b s\u0105 szczelnie pakowane, aby &#8222;wypoci\u0107&#8221; pozosta\u0142\u0105 w nich wilgo\u0107 i odda\u0107 do mi\u0105\u017cszu olejki eteryczne. Dzi\u0119ki temu uzyskuje si\u0119 bardzo ciemny, purpurowy, niemal czarny kolor i g\u0142\u0119boki smak przypominaj\u0105cy po\u0142\u0105czenie kawy i rodzynek. Papryczki dost\u0119pne najcz\u0119\u015bciej w formie p\u0142atk\u00f3w, s\u0105 mniej ostre ni\u017c inne chili. ale ich smak jest bardziej intensywny i d\u0142u\u017cej pozostaje w ustach.<\/p>\n<p>Inn\u0105 ciekaw\u0105 przypraw\u0105 jest Pul biber, pochodz\u0105ca z Syrii odmiana czerwonej, \u015brednio ostrej papryki. Te z kolei po odpestkowaniu suszy si\u0119 r\u00f3wnie\u017c na s\u0142o\u0144cu, ale lekko solon\u0105. Otrzymane w ten spos\u00f3b p\u0142atki lub grubo zmielony proszek s\u0105 nieco s\u0142onawe i oleiste z delikatnym posmakiem oliwek i kminu.<\/p>\n<p>R\u00f3wnie ciekaw\u0105 i wszechobecn\u0105 w tureckiej kuchni przypraw\u0105 jest sumak &#8211; czyli sproszkowane i zmielone na p\u0142atki owoce krzewu o tej samej nazwie. Jej kwaskowaty smak \u015bwietnie nadaje si\u0119 do sa\u0142atek i past warzywnych.<\/p><\/blockquote>\n<p>Smakowite opowie\u015bci o prawdziwych kebabach (kto jada je tylko w polskich barach, ten nie wie, co kryje ta nazwa), meze, s\u0142odyczach sprawi\u0142y, \u017ce sam stan\u0105\u0142em przy kuchni, by zrobi\u0107 barani pilaw.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Polecam dzi\u015b kolejny numer pisma dla koneser\u00f3w wina. Wiosenny numer &#8222;Czasu Wina&#8221; pe\u0142en jest smak\u00f3w, aromat\u00f3w i niespodzianek.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14637"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=14637"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14637\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":14645,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14637\/revisions\/14645"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=14637"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=14637"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=14637"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}