
{"id":14702,"date":"2015-04-23T07:00:26","date_gmt":"2015-04-23T05:00:26","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=14702"},"modified":"2015-04-23T08:26:05","modified_gmt":"2015-04-23T06:26:05","slug":"przyjemnosci-szwedzkiego-stolu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2015\/04\/23\/przyjemnosci-szwedzkiego-stolu\/","title":{"rendered":"Przyjemno\u015bci szwedzkiego sto\u0142u"},"content":{"rendered":"<p>O korzy\u015bciach p\u0142yn\u0105cych ze szwedzkiego sto\u0142u rozmawiali\u015bmy ju\u017c parokrotnie. O jego historii tak\u017ce.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nTym razem przytocz\u0119 anegdot\u0119 pi\u00f3ra Mariana Hemara, kt\u00f3ra znalaz\u0142a si\u0119 w ksi\u0105\u017cce (tak\u017ce cytowanej tu przed paroma dniami) &#8211; &#8222;Silva rerum&#8221; Mieczys\u0142awa Grydzewskiego. We wst\u0119pie do tej gigantycznej ksi\u0119gi zamieszczone s\u0105 fragmenty wspomnie\u0144 o wielkim redaktorze, spisane przez jego bli\u017cszych i dalszych przyjaci\u00f3\u0142.<\/p>\n<p>Hemar opisuje podr\u00f3\u017c Grydza z Londynu do Warszawy w 1914 roku:<\/p>\n<blockquote><p>(&#8230;) Kiedy wybuch\u0142a wojna, musia\u0142 jako poddany rosyjski czym pr\u0119dzej wraca\u0107 do Warszawy. Jecha\u0142 statkiem przez Stockholm i Petersburg.\n<\/p><\/blockquote>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/02\/Jaja-z-kawiorem.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-11888\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/02\/Jaja-z-kawiorem.jpg\" alt=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" width=\"640\" height=\"480\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2014\/02\/Jaja-z-kawiorem.jpg 640w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2014\/02\/Jaja-z-kawiorem-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 640px) 100vw, 640px\" \/><\/a><\/p>\n<blockquote><p>W Stockholmie na stacji kolejowej czeka\u0142 na po\u0142\u0105czenie, mia\u0142 ze sob\u0105 ostatnie drobne ju\u017c pieni\u0105dze, by\u0142 straszliwie g\u0142odny, znalaz\u0142 si\u0119 w du\u017cej bufetowej Sali, gdzie na czterech szczelnie zastawionych sto\u0142ach le\u017ca\u0142y sterty i p\u00f3\u0142miski i salaterki szwedzkich smorgasbord\u00f3w. (&#8230;) I nad tym napis &#8222;Herbata 3\/6?&#8221;. Grydz biedny pomy\u015bla\u0142 sobie: Je\u015bli sama herbata trzy i sze\u015b\u0107? Ile musz\u0105 kosztowa\u0107 te frykasy? Zam\u00f3wi\u0142 tylko fili\u017cank\u0119 herbaty i wypi\u0142, staraj\u0105c si\u0119 nie patrze\u0107 na sto\u0142y. Potem dopiero, d\u0142ugo potem,\u00a0za p\u00f3\u017ano, dowiedzia\u0142 si\u0119, \u017ce za cen\u0119 jednej fili\u017canki herbaty mo\u017cna by\u0142o je\u015b\u0107, a je\u015b\u0107, a je\u015b\u0107, wiele dusza zapragn\u0119\u0142a.\n<\/p><\/blockquote>\n<p>T\u0119 przymusow\u0105 g\u0142od\u00f3wk\u0119 spowodowan\u0105 nieznajomo\u015bci\u0105 obyczaju szwedzkiego sto\u0142u Grydzewski wynagrodzi\u0142 sobie z nawi\u0105zk\u0105 w czasach, gdy by\u0142 redaktorem &#8222;Wiadomo\u015bci Literackich&#8221; i cz\u0119sto urz\u0119dowa\u0142 ze swoimi autorami w warszawskiej &#8222;Adrii&#8221;.<\/p>\n<p>Warto wi\u0119c (tak\u017ce dzi\u015b) czyta\u0107 o obyczajach sto\u0142owych, by b\u0119d\u0105c w odleg\u0142ych krajach, m\u00f3c nasyci\u0107 organizm, a nawet sprawi\u0107 sobie przyjemno\u015b\u0107 &#8211; nie powoduj\u0105c uszczerbku w portfelu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>O korzy\u015bciach p\u0142yn\u0105cych ze szwedzkiego sto\u0142u rozmawiali\u015bmy ju\u017c parokrotnie. O jego historii tak\u017ce.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14702"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=14702"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14702\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":14704,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14702\/revisions\/14704"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=14702"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=14702"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=14702"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}