
{"id":1472,"date":"2010-01-11T08:00:01","date_gmt":"2010-01-11T07:00:01","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=1472"},"modified":"2010-01-04T15:24:03","modified_gmt":"2010-01-04T14:24:03","slug":"gruzja-to-jest-smaczny-kraj","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2010\/01\/11\/gruzja-to-jest-smaczny-kraj\/","title":{"rendered":"Gruzja to jest smaczny kraj"},"content":{"rendered":"<p>Nigdy tam\u00a0&#8211; niestety\u00a0&#8211; nie by\u0142em. I to mimo wielu zach\u0119t ze strony naszych m\u0142odych przyjaci\u00f3\u0142 dziennikarzy i w\u0142\u00f3cz\u0119g\u00f3w\u00a0&#8211; Andrzeja i Marcina Meller\u00f3w, kt\u00f3rzy o tej krainie kaukaskiej, jej kuchni i winach a zw\u0142aszcza o ludziach m\u00f3wi\u0105 z ogniem w oczach. Marcin za\u015b swoich go\u015bci najcz\u0119\u015bciej cz\u0119stuje gruzi\u0144skimi daniami zamawianymi w jednej z czterech sto\u0142ecznych gruzi\u0144skich knajpek. Nam te\u017c ta kuchnia odpowiada lecz\u00a0 wina ju\u017c mniej. Mo\u017ce jeszcze nie trafili\u015bmy na najlepsze? A mo\u017ce zbyt surowy klimat nie pozwala winogronom skoncentrowa\u0107 w gronach wystarczaj\u0105cej ilo\u015bci cukru? Pr\u00f3bujemy wi\u0119c nadal.<\/p>\n<p>W Warszawie byli\u015bmy ju\u017c w trzech gruzi\u0144skich knajpkach: Tbilisi, Ma\u0142a Gruzja i\u00a0&#8211; ostatnio\u00a0&#8211; Argo. Ta ostatnia dzia\u0142a od niedawna na Star\u00f3wce przy ulicy Piwnej r\u00f3g W\u0105skiego Dunaju pod szyldem wsp\u00f3lnym z Galeri\u0105\u00a0 Ciciszwili.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1473\" title=\"gruzja-charczo\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/01\/gruzja-charczo.jpg\" alt=\"\" width=\"369\" height=\"195\" \/><\/p>\n<p><em>Charczo parzy usta i podniebienie ale jest pyszne<\/em><\/p>\n<p>Konstantego Ciciszwilego pami\u0119taj\u0105 warszawiacy w wieku \u015bredniozaawansowanym. Jego spektakle teatralne, a zw\u0142aszcza telewizyjne programy rozrywkowe, cieszy\u0142y si\u0119 wielkim wzi\u0119ciem u publiczno\u015bci.<br \/>\nDzi\u015b Ciciszwili (wraz z \u017cona Ann\u0105) prowadzi niewielk\u0105 galeri\u0119 na warszawskiej Star\u00f3wce. Mo\u017cna tam znale\u017a\u0107 rosyjsk\u0105 porcelan\u0119 i gruzi\u0144sk\u0105 sztuk\u0119. W tym tzw. czekanki czyli p\u0142askorze\u017aby wybijane m\u0142oteczkiem w blasze miedzianej przez mistrza Konstantego. Obok, w male\u0144kiej salce, mie\u015bci si\u0119 r\u00f3wnie male\u0144ka restauracyjka, kt\u00f3rej nazwa m\u00f3wi o tym co nas czeka na stole. To oczywi\u015bcie lokal gruzi\u0144ski. Jedyn\u0105 &#8222;wad\u0105&#8221; tego miejsca jest to, \u017ce naraz zmie\u015bci si\u0119 tu zaledwie kilkana\u015bcie os\u00f3b. Stoj\u0105 bowiem obok siebie tylko cztery stoliki. Ale dzi\u0119ki temu w\u0142a\u015bciciele Argo mog\u0105 okaza\u0107 zainteresowanie ka\u017cdemu go\u015bciowi. A tym, kt\u00f3rzy po raz pierwszy stykaj\u0105 si\u0119 z kuchni\u0105\u00a0 Kaukazu udzielaj\u0105 wa\u017cnych instrukcji: pierogi chinkali faszerowane mi\u0119sem z przyprawami i wype\u0142nione bulionem nale\u017cy je\u015b\u0107 przy pomocy r\u0105k i najpierw wyssa\u0107 ca\u0142y p\u0142yn by nie poplami\u0142 ubrania, r\u00f3wnie\u017c r\u0119kami nale\u017cy \u0142ama\u0107 chaczapuri\u00a0 czyli placki\u00a0 z serem pieczone w piecu lub sma\u017cone na patelni ( w zale\u017cno\u015bci od regionu z kt\u00f3rego pochodz\u0105). Zup\u0119 charczo (bulion z wo\u0142owin\u0105 i zio\u0142ami) czy lobio (fasolowa) mo\u017cna je\u015b\u0107 \u0142y\u017ck\u0105 ale nale\u017cy uwa\u017ca\u0107, bo po pierwsze bardzo egor\u0105ca, a po drugie niezwykle pikantne. Wszelkie ostro\u015bci \u0142agodzi\u0107 mo\u017cna lemoniad\u0105 kazbegi, w tym np. zielon\u0105 estragonow\u0105 wyr\u00f3\u017cniaj\u0105c\u0105 si\u0119 te\u017c wspania\u0142ym zapachem.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1475\" title=\"gruzja-chinkali\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/01\/gruzja-chinkali.jpg\" alt=\"\" width=\"263\" height=\"326\" \/><\/p>\n<p><em>Pierogi chinkali z bulionem i mi\u0119sem te\u017c zajada si\u0119 palcami<\/em><\/p>\n<p>S\u0105 tak\u017ce szasz\u0142yki ale z ich spr\u00f3bowaniem czekamy a\u017c do ko\u0144ca lutego, kiedy pojawi si\u0119 w Argo baranina. Nie tylko mi\u0119sa jagni\u0119cego tu brakuje. Nie ma te\u017c (podobno chwilowo, bo koncesja kosztuje? wiele czasu i zachodu) wina. Wkr\u00f3tce w menu Argo pojawi si\u0119 jagni\u0119cina i? wina. Ale nawet bez tego knajpka nosz\u0105ca nazw\u0119 \u0142odzi Argonaut\u00f3w p\u0142ywaj\u0105cych w poszukiwaniu Z\u0142otego Runa warta jest odwiedzenia. Znajomo\u015b\u0107 z w\u0142a\u015bcicielami jest po prostu bezcenna.<\/p>\n<p>Ch\u0119tnym do pr\u00f3b w\u0142asnych z nieznanymi kuchniami jeden z przepis\u00f3w:<\/p>\n<p><strong>Chaczapuri<\/strong><br \/>\n<em>500g m\u0142odego \u017c\u00f3\u0142tego sera (najlepiej owczego),<br \/>\np\u00f3\u0142 szklanki s\u0142odkiego mleka (lub 1 szklanka zsiad\u0142ego)<br \/>\n2 jajka, 2 \u0142y\u017cki mas\u0142a,<br \/>\nok. p\u00f3\u0142 kg m\u0105ki (w ilo\u015bci potrzebnej na do\u015b\u0107 g\u0119ste ciasto),s\u00f3l<\/em><\/p>\n<p>Ser pokraja\u0107 na cienkie plasterki lub zetrze\u0107 na grubej tarce i zala\u0107 zimn\u0105 wod\u0105. Po 15 &#8211; 20 minutach wod\u0119 zla\u0107, ser ods\u0105czy\u0107 na durszlaku, dok\u0142adnie wymiesza\u0107 z 1 jajkiem i mas\u0142em. Z m\u0105ki, drugiego jajka, mleka i szczypty soli zagnie\u015b\u0107 do\u015b\u0107 g\u0119ste ciasto. Podzieli\u0107 je na 4 r\u00f3wne cz\u0119\u015bci i ka\u017cd\u0105 d cienko rozwa\u0142kowa\u0107 na stolnicy, pami\u0119taj\u0105c o podsypywaniu m\u0105ki. Wyci\u0105\u0107 4 kr\u0105\u017cki wielko\u015bci tortownicy lub patelni. Na dw\u00f3ch kr\u0105\u017ckach po\u0142o\u017cy\u0107 mas\u0119 serow\u0105, przykry\u0107 pozosta\u0142ymi kr\u0105\u017ckami i zlepi\u0107 starannie brzegi. Na patelni stopi\u0107 mas\u0142o, po\u0142o\u017cy\u0107 ostro\u017cnie chaczapuri, patelni\u0119 przykry\u0107. Gdy ciasto od spodu si\u0119 zrumieni, odwr\u00f3ci\u0107 na drug\u0105 stron\u0119 i sma\u017cy\u0107 w dalszym ci\u0105gu ju\u017c nie przykrywaj\u0105c. Chaczapuri mo\u017cemy te\u017c piec w piekarniku. W\u00f3wczas przed wstawieniem nale\u017cy placek posmarowa\u0107 mas\u0142em. Podawa\u0107 na gor\u0105co. Je\u015b\u0107 bez sztu\u0107c\u00f3w, rw\u0105c na cz\u0119\u015bci palcami.\u00a0<\/p>\n<p>\u00a0\u00a0 <img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1474\" title=\"gruzja-chaczapuri\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/01\/gruzja-chaczapuri.jpg\" alt=\"\" width=\"405\" height=\"240\" \/><\/p>\n<p>\u00a0<em>Chaczapuri je si\u0119 bez no\u017ca i widelca<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nigdy tam\u00a0&#8211; niestety\u00a0&#8211; nie by\u0142em. I to mimo wielu zach\u0119t ze strony naszych m\u0142odych przyjaci\u00f3\u0142 dziennikarzy i w\u0142\u00f3cz\u0119g\u00f3w\u00a0&#8211; Andrzeja i Marcina Meller\u00f3w, kt\u00f3rzy o tej krainie kaukaskiej, jej kuchni i winach a zw\u0142aszcza o ludziach m\u00f3wi\u0105 z ogniem w oczach. Marcin za\u015b swoich go\u015bci najcz\u0119\u015bciej cz\u0119stuje gruzi\u0144skimi daniami zamawianymi w jednej z czterech sto\u0142ecznych gruzi\u0144skich [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1472"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1472"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1472\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1472"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1472"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1472"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}