
{"id":14753,"date":"2015-05-05T07:00:10","date_gmt":"2015-05-05T05:00:10","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=14753"},"modified":"2015-05-05T08:48:27","modified_gmt":"2015-05-05T06:48:27","slug":"bywam-komiwojazerem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2015\/05\/05\/bywam-komiwojazerem\/","title":{"rendered":"Bywam komiwoja\u017cerem"},"content":{"rendered":"<p>Pochmurne niebo, czasem niewielki deszcz, lekkich ch\u0142\u00f3d &#8211; zach\u0119caj\u0105 do komiwoja\u017cerowania. W\u0119druj\u0119 wi\u0119c po okolicznych miejscowo\u015bciach i odwiedzam znane mi miejsca, w kt\u00f3rych zaopatruj\u0119 si\u0119 w r\u00f3\u017cne smaczne produkty tutejszych producent\u00f3w.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nKupuj\u0119 zwykle wi\u0119cej ni\u017c tylko na w\u0142asne potrzeby, by podzieli\u0107 si\u0119 chlebem, miodem, w\u0119dlinami czy serem z przyjaci\u00f3\u0142mi, kt\u00f3rzy nie maj\u0105 szcz\u0119\u015bcia mieszka\u0107 na wsi. Kr\u0105\u017c\u0119 wi\u0119c mi\u0119dzy Serockiem, Wyszkowem, Pu\u0142tuskiem i Makowem Mazowieckim. Ka\u017cde z tych miasteczek ma znane mi (\u017cyj\u0119 bowiem w tej okolicy ju\u017c r\u00f3wno 40 lat) bazary, sklepy i gospodarstwa agroturystyczne, kt\u00f3re dostarczaj\u0105 smako\u0142yki na najwy\u017cszym poziomie.<\/p>\n<p>Tym razem &#8211; w miniony poniedzia\u0142ek &#8211; wybra\u0142em si\u0119 w podr\u00f3\u017c po mi\u00f3d gryczany. Kupuj\u0119 go zwykle (i to po kilka s\u0142oik\u00f3w, poniewa\u017c ca\u0142a rodzina jest wyj\u0105tkowo miodolubna) w &#8222;Zaje\u017adzie Pazibroda&#8221;, mieszcz\u0105cym si\u0119 na skraju Makowa Mazowieckiego. Tu te\u017c dostarczaj\u0105 swoje miody G.&amp;G.Strzeleccy, w\u0142a\u015bciciele pasieki w\u0119drownej &#8222;Bar\u0107&#8221;. <\/p>\n<p>Przez lata przekonali\u015bmy si\u0119, \u017ce ich mi\u00f3d gryczany bije na g\u0142ow\u0119 wszystkie inne nam znane, nawet te z okolic Zamo\u015bcia, kt\u00f3rymi zachwyca\u0142em si\u0119 przed rokiem. Gryczany z &#8222;Barci&#8221; jest niezwykle aromatyczny i ma wyrazisty ostry smak. Kr\u00f3tko bywa w pe\u0142ni p\u0142ynny, by po pewnym czasie scukrzy\u0107 si\u0119 i nabra\u0107 jeszcze silniejszego zapachu. <\/p>\n<p>Nawiasem m\u00f3wi\u0105c, znaczna cz\u0119\u015b\u0107 klient\u00f3w uwa\u017ca, \u017ce miody scukrzone s\u0105 gorszej jako\u015bci, bo pszczo\u0142y nie produkuj\u0105 miodu z nektaru, lecz s\u0105 dokarmiane przez pasiecznik\u00f3w cukrem. Nic bardziej mylnego. Nikt nie dokarmia pszcz\u00f3\u0142 w czasie kwitnienia \u0142\u0105k, p\u00f3l i drzew. Najczystsze miody ulegaj\u0105 przej\u015bciu ze stanu p\u0142ynnego w cukrowy w spos\u00f3b ca\u0142kowicie naturalny. <\/p>\n<p>Je\u015bli za\u015b cz\u0142owiek koniecznie musi mie\u0107 mi\u00f3d p\u0142ynny, to wystarczy go podgrza\u0107 (wstawiaj\u0105c s\u0142oik do garnka z gor\u0105c\u0105 wod\u0105), uwa\u017caj\u0105c tylko, by temperatura nie przekroczy\u0142a 40 stopni C. Przegrzanie miodu powoduje utrat\u0119 najzdrowszych jego w\u0142a\u015bciwo\u015bci. Kupienie miodu, kt\u00f3ry zawsze pozostaje p\u0142ynny, \u015bwiadczy o tym, \u017ce sprzedawca (czasem pasiecznik) przegrza\u0142 go, by \u0142atwiej znale\u017a\u0107 naiwnego klienta.<\/p>\n<div id=\"attachment_5400\" style=\"width: 404px\" class=\"wp-caption aligncenter\"><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/miodu-plaster.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-5400\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/miodu-plaster.jpg\" alt=\"S\u0142odki plaster gryczanego miodu\" width=\"394\" height=\"480\" class=\"size-full wp-image-5400\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/miodu-plaster.jpg 394w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/miodu-plaster-246x300.jpg 246w\" sizes=\"(max-width: 394px) 100vw, 394px\" \/><\/a><p id=\"caption-attachment-5400\" class=\"wp-caption-text\">S\u0142odki plaster gryczanego miodu<\/p><\/div>\n<p>Tym razem w &#8222;Pazibrodzie&#8221; kupi\u0142em jeszcze gor\u0105cy, bo wyj\u0119ty w\u0142a\u015bnie z pieca bochen chleba razowego o niezr\u00f3wnanie wspania\u0142ej, chrupi\u0105cej sk\u00f3rce, ale nie by\u0142o ju\u017c niestety miodu gryczanego. Na nowe dostawy z &#8222;Barci&#8221; trzeba wi\u0119c czeka\u0107 a\u017c do czasu kwitnienia gryki. <\/p>\n<p>Kupi\u0142em wi\u0119c za namow\u0105 pracownicy zajazdu mi\u00f3d koniczynowy (tak\u017ce z pasieki Strzeleckich). By\u0142 on jasnokremowego koloru, niebywa\u0142ej delikatno\u015bci w zapachu oraz smaku i du\u017cej g\u0119sto\u015bci, przypominaj\u0105c w tym wzgl\u0119dzie bardziej mas\u0142o ni\u017c lej\u0105cy si\u0119 strumykiem mi\u00f3d. <\/p>\n<p>Mam nadziej\u0119, \u017ce tego koniczynowego rarytasu nie zabraknie do przysz\u0142ego tygodnia, gdy pojad\u0119 pod Mak\u00f3w po kolejne zaopatrzenie. Rozsmakowali\u015bmy si\u0119 bowiem w razowcu z miodem. Po prostu pycha!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pochmurne niebo, czasem niewielki deszcz, lekkich ch\u0142\u00f3d &#8211; zach\u0119caj\u0105 do komiwoja\u017cerowania. W\u0119druj\u0119 wi\u0119c po okolicznych miejscowo\u015bciach i odwiedzam znane mi miejsca, w kt\u00f3rych zaopatruj\u0119 si\u0119 w r\u00f3\u017cne smaczne produkty tutejszych producent\u00f3w.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14753"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=14753"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14753\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":14755,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14753\/revisions\/14755"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=14753"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=14753"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=14753"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}