
{"id":14843,"date":"2015-05-21T07:00:15","date_gmt":"2015-05-21T05:00:15","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=14843"},"modified":"2015-05-20T23:00:32","modified_gmt":"2015-05-20T21:00:32","slug":"tam-gdzie-glosno-lopocza-zagle","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2015\/05\/21\/tam-gdzie-glosno-lopocza-zagle\/","title":{"rendered":"Tam, gdzie g\u0142o\u015bno \u0142opocz\u0105 \u017cagle"},"content":{"rendered":"<p>Wok\u00f3\u0142 Zalewu Zegrzy\u0144skiego ka\u017cdy smakosz znajdzie miejsce dla siebie.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nCz\u0119\u015b\u0107 z nich ju\u017c opisa\u0142em: luksusow\u0105 restauracj\u0119 Aruana, odstraszaj\u0105ce wygladem i zapachem Klepisko, nadal ciesz\u0105cego si\u0119 popularno\u015bci\u0105 Z\u0142otego Lina, przydro\u017cn\u0105 i zat\u0142oczon\u0105 Ch\u0142opsk\u0105 Zemst\u0119. Dzi\u015b pora na tegoroczne odkrycie. Restauracj\u0119 wytworn\u0105, smakowit\u0105 i nie nazbyt drog\u0105.<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/05\/mila-z-wody.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/05\/mila-z-wody-1024x682.jpg\" alt=\"mila z wody\" width=\"620\" height=\"412\" class=\"aligncenter size-large wp-image-14848\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2015\/05\/mila-z-wody-1024x682.jpg 1024w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2015\/05\/mila-z-wody-300x200.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2015\/05\/mila-z-wody.jpg 1920w\" sizes=\"(max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/><\/a>To nie jest miejsce wy\u0142\u0105cznie dla \u017ceglarzy, cho\u0107 okna restauracji i taras wychodz\u0105 wprost na zacumowane na Zlewie Zegrzy\u0144skim jachty. Mo\u017cna tu tak\u017ce zdoby\u0107 patent \u017ceglarski, bo funkcjonuje Akademia Mateusza Kusznierewicza. Ka\u017cdy wi\u0119c, kto wcina \u015bledzia, sandacza czy inn\u0105 rybk\u0119, mo\u017ce wyobra\u017ca\u0107 sobie przysz\u0142e rejsy po morzach i oceanach \u015bwiata.<\/p>\n<p>Miejsce wybrane wr\u0119cz znakomicie, bo w W\u0105wozie Szaniawskiego, kt\u00f3ry stanowi rezerwat przyrody. Restauracja jest pi\u0119knie urz\u0105dzona i z doskona\u0142\u0105 obs\u0142ug\u0105. Szefem kuchni w Klubie Mila jest Micha\u0142 Poleci\u0144ski, kt\u00f3rego talent zas\u0142uguje na tytu\u0142 admiralski. Karta nie jest przesadnie rozbudowana, co gwarantuje, ze dania nie s\u0105 odmra\u017cane i odgrzewane w mikrofal\u00f3wce, tylko przyrz\u0105dzane po z\u0142o\u017ceniu zam\u00f3wienia. Wyd\u0142u\u017ca to wprawdzie czas oczekiwania, ale umilaj\u0105 ten czas tzw. okoliczno\u015bci przyrody.<\/p>\n<p>Rewelacyjn\u0105 wprost przek\u0105sk\u0105 by\u0142y filety \u015bledzia ba\u0142tyckiego przek\u0142adane musem z w\u0119dzonych \u015bliwek w\u0119gierek i roszponki (24 z\u0142). Tak delikatnej marynowanej rybki z akcentami owocowej s\u0142odyczy dot\u0105d nie jad\u0142em. Niewiele \u015bledziowi ust\u0119powa\u0142 \u0142oso\u015b podany w formie tatara z kaparami, oliwkami i musztard\u0105 (28 z\u0142).<\/p>\n<p>Placki kartoflane z twaro\u017ckiem, rzodkiewk\u0105 i szczypiorkiem przykryte p\u0142atem \u0142ososia te\u017c by\u0142y ozdob\u0105 sto\u0142u. Ale wszystko przebi\u0142 oryginalno\u015bci\u0105 i smakiem sandacz pieczony w jogurcie, podany na ragout z soczewicy (39 z\u0142). Ryba by\u0142a upieczona po mistrzowsku, o czym \u015bwiadczy\u0142 fakt, \u017ce filet nie kruszy\u0142 si\u0119, lecz nie by\u0142 przy tym wewn\u0105trz surowawy.<\/p>\n<p>W\u015br\u00f3d deser\u00f3w prym wiod\u0142y: strudel jab\u0142kowy z lodami i nale\u015bniki z owocami w zabajone.<\/p>\n<p>Espresso i\u015bcie w\u0142oskie!<\/p>\n<p>To nie by\u0142a ostatnia nasza wizyta w marinie nad Zalewem.<\/p>\n<p><strong>Klub Mila Zegrzynek,\u00a0Jadwisin, ul. Jerzego Szaniawskiego 56, tel. 22 782 73 02, <\/strong><a href=\"http:\/\/www.klubmila.pl\"><strong>www.klubmila.pl<\/strong><\/a><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wok\u00f3\u0142 Zalewu Zegrzy\u0144skiego ka\u017cdy smakosz znajdzie miejsce dla siebie.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14843"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=14843"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14843\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":14852,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14843\/revisions\/14852"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=14843"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=14843"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=14843"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}