
{"id":151,"date":"2007-02-16T08:00:17","date_gmt":"2007-02-16T07:00:17","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=151"},"modified":"2007-02-16T08:21:49","modified_gmt":"2007-02-16T07:21:49","slug":"potrawy-z-warzyw-i-ziemniakow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2007\/02\/16\/potrawy-z-warzyw-i-ziemniakow\/","title":{"rendered":"Potrawy z warzyw i ziemniak\u00f3w"},"content":{"rendered":"<p>Kuchnia polska od najdawniejszych czas\u00f3w wykorzystywa\u0142a bardzo skrz\u0119tnie wszystko, co wyros\u0142o na polu i w ogrodzie. Uprawa warzyw by\u0142a obowi\u0105zkiem ka\u017cdej dobrej gospodyni, a umiej\u0119tno\u015b\u0107 ich przechowywania dowodem jej gospodarno\u015bci.<\/p>\n<p>Kapusta, brukiew, marchew czy buraki znane by\u0142y w polskiej kuchni ju\u017c od paru wiek\u00f3w, zanim zago\u015bci\u0142y w niej na dobre smako\u0142yki przywiezione przez w\u0142osk\u0105 \u017con\u0119 kr\u00f3la Zygmunta &#8211; Bon\u0119. Koniec XVI stulecia przyni\u00f3s\u0142 dzi\u0119ki tej rozs\u0105dnej kr\u00f3lowej rozkwit ogrodnictwa. Dzi\u0119ki rozwojowi tej szlachetnej sztuki na sto\u0142y trafia\u0142y coraz bardziej wykwintne warzywa.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"300\" height=\"225\" border=\"0\" title=\"spisz_kuchnia001.jpg\" alt=\"spisz_kuchnia001.jpg\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/knajpy\/spisz_kuchnia001.jpg\" \/><\/p>\n<p>Umiarkowany polski klimat s\u0142u\u017cy\u0142 wida\u0107 doskonale uprawom, skoro do repertuaru kuchenno-ogrodowego wesz\u0142y do\u015b\u0107 szybko nowinki spod italskiego s\u0142o\u0144ca. Koniec wieku XVII (a w\u0142a\u015bciwie wiek XVIII) przyni\u00f3s\u0142 kolejn\u0105 nowo\u015b\u0107: ziemniaki. Nie by\u0142o to jednak warzywo przyjmowane szybko i bez opor\u00f3w. Jeszcze w XVIII wieku ziemniaki na stole pojawia\u0142y si\u0119 rzadko i by\u0142y przysmakiem kosztownym. Do jad\u0142ospis\u00f3w bogatych trafi\u0142y wcze\u015bniej ni\u017c do kuchni ludzi ubogich. Rych\u0142o jednak okaza\u0142o si\u0119, \u017ce mog\u0105 stanowi\u0107 tani i smakowity pokarm, nawet dla tych najbiedniejszych. Fryderyk Wielki, kr\u00f3l Prus, pod kt\u00f3rego w\u0142adaniem znalaz\u0142a si\u0119 po rozbiorach tak\u017ce cz\u0119\u015b\u0107 ziem polskich, od razu zauwa\u017cy\u0142, \u017ce dzi\u0119ki ziemniakom \u0142atwiej b\u0119dzie wy\u017cywi\u0107 \u017co\u0142nierzy. Z tego do\u015bwiadczenia skorzysta\u0142a w\u00f3wczas i caryca Katarzyna, popieraj\u0105c upraw\u0119 ziemniak\u00f3w.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"300\" height=\"195\" border=\"0\" alt=\"Kartoffel_gross.jpg\" title=\"Kartoffel_gross.jpg\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/knajpy\/Kartoffel_gross.jpg\" \/><\/p>\n<p>Wiek XIX by\u0142 jednak stuleciem tryumfalnego wej\u015bcia ziemniak\u00f3w na wszystkie sto\u0142y, bo rozmaito\u015b\u0107 przyrz\u0105dzanych z nich potraw przewy\u017csza\u0142a obfito\u015b\u0107 da\u0144 z wykorzystaniem jakiegokolwiek innego produktu spo\u017cywczego.<\/p>\n<p>Jedn\u0105 z zalet warzyw okaza\u0142a si\u0119 w naszym klimacie mo\u017cliwo\u015b\u0107 przechowywania ich w dobrym stanie w kopcach ziemnych lub w piwnicach. Dzi\u0119ki takim metodom nie odczuwano zbyt dotkliwie, \u017ce s\u0105 one ro\u015blinami sezonowymi.<\/p>\n<p>Warzywa w wi\u0119kszo\u015bci konserwowano, suszono, solono, kwaszono i dzi\u0119ki temu jad\u0142ospisy polskich dom\u00f3w, zw\u0142aszcza dwor\u00f3w, nie by\u0142y poza sezonem ubo\u017csze, ni\u017c wtedy, kiedy na polach wyst\u0119powa\u0142a obfito\u015b\u0107 warzyw.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"300\" height=\"259\" border=\"0\" title=\"Beets_produce_1.jpg\" alt=\"Beets_produce_1.jpg\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/knajpy\/Beets_produce_1.jpg\" \/><\/p>\n<p>Cho\u0107 wydaje nam si\u0119, \u017ce od kilku lat trwa ekspansja nowych warzyw na nasz rynek, i dopiero one sprawiaj\u0105, \u017ce sta\u0142 si\u0119 on bogaty, to jednak w istocie wi\u0119kszo\u015b\u0107 warzyw by\u0142a w Polsce znana od co najmniej paru wiek\u00f3w. Jednak niekt\u00f3re warzywa zosta\u0142y przez nas zupe\u0142nie zapomniane, a obecnie prze\u017cywaj\u0105 renesans i wracaj\u0105 tryumfalnie na nasze talerze.<\/p>\n<p>Nie wszystkie warzywa, jakie pojawiaj\u0105 si\u0119 w naszym jad\u0142ospisie, stanowi\u0105 podstaw\u0119 powa\u017cnych obiadowych da\u0144. Na przyk\u0142ad marchew, pietruszka, seler czy por stanowi\u0142y zazwyczaj jedynie dodatek do innych potraw &#8211; trzeba przyzna\u0107, \u017ce istotny.<\/p>\n<p>Najwa\u017cniejsze od dw\u00f3ch wiek\u00f3w s\u0105 na polskich sto\u0142ach ziemniaki, kapusta i buraki. Ale uprawiano i takie, kt\u00f3re znikn\u0119\u0142y niemal zupe\u0142nie, na przyk\u0142ad bulwy topinamburu czy brukiew, dzisiaj ju\u017c znacznie mniej cenion\u0105 i rzadziej przyrz\u0105dzan\u0105. Po prostu zmieni\u0142 si\u0119 nasz kulinarny gust. Rzadko te\u017c jadamy tak popularny niegdy\u015b pasternak, czyli skorzoner\u0119. Tak wi\u0119c czego\u015b nam przyby\u0142o, ale te\u017c o co\u015b stali\u015bmy si\u0119 ubo\u017csi.<\/p>\n<p>W repertuarze postnych potraw warzywa wyst\u0119powa\u0142y jako ich podstawa i jako ich istotny dodatek. Do ko\u0144ca XIX wieku nie jadano w\u0142a\u015bciwie warzyw na surowo &#8211; uwa\u017cano, \u017ce strawne s\u0105 wy\u0142\u0105cznie w postaci ugotowanej. Obecnie na surowo jadamy, zgodnie z nakazami dietetyk\u00f3w czy tylko mody, niemal wszystkie warzywa. Ale warto sobie przypomnie\u0107, jakie smakowito\u015bci mo\u017cna w\u0142a\u015bnie z warzyw przygotowa\u0107 &#8211; tak, jak tradycyjnie przygotowywa\u0142y je nasze babki czy prababki.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kuchnia polska od najdawniejszych czas\u00f3w wykorzystywa\u0142a bardzo skrz\u0119tnie wszystko, co wyros\u0142o na polu i w ogrodzie. Uprawa warzyw by\u0142a obowi\u0105zkiem ka\u017cdej dobrej gospodyni, a umiej\u0119tno\u015b\u0107 ich przechowywania dowodem jej gospodarno\u015bci. Kapusta, brukiew, marchew czy buraki znane by\u0142y w polskiej kuchni ju\u017c od paru wiek\u00f3w, zanim zago\u015bci\u0142y w niej na dobre smako\u0142yki przywiezione przez w\u0142osk\u0105 \u017con\u0119 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/151"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=151"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/151\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=151"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=151"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=151"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}