
{"id":15127,"date":"2015-07-17T07:00:38","date_gmt":"2015-07-17T05:00:38","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=15127"},"modified":"2015-07-21T19:34:08","modified_gmt":"2015-07-21T17:34:08","slug":"lykal-zuraw-zurawine","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2015\/07\/17\/lykal-zuraw-zurawine\/","title":{"rendered":"\u0141yka\u0142 \u017curaw \u017curawin\u0119&#8230;"},"content":{"rendered":"<p>&#8230; wi\u0119c mia\u0142 bardzo kwa\u015bn\u0105 min\u0119. Ja natomiast, gdy \u0142ykam \u017curawin\u0119 (zw\u0142aszcza suszon\u0105), mam min\u0119 radosn\u0105.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nBardzo lubi\u0119 te jagody z bagien, bo gasz\u0105 pragnienie i s\u0105 po prostu smaczne. Najlepsze\u00a0&#8211; moim zdaniem\u00a0&#8211; s\u0105 jako dodatek do sa\u0142aty z Rukli polanej zag\u0119szczonym octem balsamicznym. W tym przypadku jedyn\u0105 konkurencj\u0119 dla \u017curawiny stanowi\u0105 ziarnka granatu. Sam nie wiem, kt\u00f3re wol\u0119, wi\u0119c by unikn\u0105\u0107 dylematu, dodaj\u0119 je na przemian.<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/07\/\u017burawina.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/07\/\u017burawina.jpg\" alt=\"EN_00910441_4237\" width=\"480\" height=\"360\" class=\"aligncenter size-full wp-image-15131\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2015\/07\/\u017burawina.jpg 480w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2015\/07\/\u017burawina-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 480px) 100vw, 480px\" \/><\/a>Poniewa\u017c najbli\u017cszy weekend ma by\u0107 niezwykle upalny, to przypomnienie \u017curawiny jest bardzo aktualne. Te jagody nadaj\u0105 si\u0119 bowiem jak \u017cadne inne do robienia napoj\u00f3w ch\u0142odz\u0105cych i gasz\u0105cych pragnienie. \u015awietnie \u017curawina wypada w towarzystwie sok\u00f3w jab\u0142kowych lub pomara\u0144czowych. R\u00f3wnie dobrym po\u0142\u0105czeniem jest nektar \u017curawinowy z naturalnym jogurtem. Ten ostatni nap\u00f3j mo\u017cna ozdobi\u0107 dodatkowo listkiem mi\u0119ty, co koktajlowi dodaje \u015bwie\u017co\u015bci.<\/p>\n<p>Kombinacji \u017curawinowych jest bez liku. Lubi\u0119 nap\u00f3j malinowo-\u017curawinowy, melonowo-\u017curawinowy, w po\u0142\u0105czeniu \u017curawin z zielon\u0105 herbat\u0105 czy najprostszy szprycer, czyli sok \u017curawinowy z gazowan\u0105 wod\u0105 mineralna i lodem.<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/07\/\u017burawinaa.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-15133\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/07\/\u017burawinaa-216x300.jpg\" alt=\"Seasons Jahreszeiten Verlag Hdd 01.2015 Food\" width=\"216\" height=\"300\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2015\/07\/\u017burawinaa-216x300.jpg 216w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2015\/07\/\u017burawinaa.jpg 347w\" sizes=\"(max-width: 216px) 100vw, 216px\" \/><\/a>O mieszance \u017curawinowo-alkoholowej nie wspomn\u0119, bo nie chc\u0119 namawia\u0107 do rozpusty. A pisz\u0105c te s\u0142owa, pogryzam suszon\u0105 \u017curawin\u0119, co te\u017c jest wielk\u0105 przyjemno\u015bci\u0105. Nie rozumiem wi\u0119c \u017curawia, kt\u00f3ry mia\u0142 t\u0119 &#8222;bardzo kwa\u015bn\u0105 min\u0119&#8221;.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8230; wi\u0119c mia\u0142 bardzo kwa\u015bn\u0105 min\u0119. Ja natomiast, gdy \u0142ykam \u017curawin\u0119 (zw\u0142aszcza suszon\u0105), mam min\u0119 radosn\u0105.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15127"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=15127"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15127\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":15134,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15127\/revisions\/15134"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=15127"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=15127"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=15127"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}