
{"id":15156,"date":"2015-07-22T07:00:22","date_gmt":"2015-07-22T05:00:22","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=15156"},"modified":"2015-07-28T11:39:04","modified_gmt":"2015-07-28T09:39:04","slug":"kazdy-jada-to-co-lubi","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2015\/07\/22\/kazdy-jada-to-co-lubi\/","title":{"rendered":"Ka\u017cdy jada to, co lubi"},"content":{"rendered":"<p>A\u017c boj\u0119 si\u0119 wspomnie\u0107 o wczorajszym lunchu, kt\u00f3ry jad\u0142em w s\u0105siedniej wsi i w towarzystwie (co prawda by\u0142ych) dyplomat\u00f3w, a nawet ich najwy\u017cszych szef\u00f3w.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nW dodatku jad\u0142em dania wprost fantastyczne,\u00a0ale raczej nieakceptowane przez blogowego koleg\u0119 z Berlina. Nie mog\u0119 jednak jada\u0107 na rozkaz, zw\u0142aszcza \u017ce wprawdzie obaj lubimy ryby, ale co do innych da\u0144 i pogl\u0105d\u00f3w na \u017cycie r\u00f3\u017cnimy si\u0119 zasadniczo. Niech wi\u0119c ka\u017cdy zostanie przy swoim i drugiego nie pot\u0119pia.<\/p>\n<p>Po drodze do s\u0105siad\u00f3w zatrzyma\u0142em si\u0119 na d\u0142u\u017cej na skraju lasu i bagnisk, by przyjrze\u0107 si\u0119 \u017curawiom z odleg\u0142o\u015bci zaledwie kilku metr\u00f3w. Dostojne ptaszyska nie reagowa\u0142y na nasz\u0105 obecno\u015b\u0107, bo wiedzia\u0142y widocznie, \u017ce nie wkroczymy na tereny podmok\u0142e. A one tam znalaz\u0142y najwyra\u017aniej co\u015b smacznego. I tylko \u017cal mi by\u0142o, \u017ce nie wzi\u0105\u0142em ze sob\u0105 aparatu, bo nawet brak talentu nie mo\u017ce zepsu\u0107 portretu \u017curawia ogl\u0105danego z bliska.<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/Steki-Limousin-New-York.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-5358\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/Steki-Limousin-New-York.jpg\" alt=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" width=\"640\" height=\"480\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/Steki-Limousin-New-York.jpg 640w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/Steki-Limousin-New-York-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 640px) 100vw, 640px\" \/><\/a>P\u00f3\u017aniej przez kilka godzin spotkania s\u0142ucha\u0142em opowie\u015bci ze \u015bwiata, kt\u00f3re s\u0105 godne zanotowania. Moi rozm\u00f3wcy potrafi\u0105 pi\u0119knie i ciekawie m\u00f3wi\u0107, wi\u0119c po powrocie porobi\u0142em zapiski. Musz\u0119 jednak przy nast\u0119pnej okazji ich zapyta\u0107, czy s\u0105 one do publikacji.<\/p>\n<p>Mnie zafrapowa\u0142y najbardziej relacje z wiecznej zmarzliny w Jakucji &#8211; krainy diament\u00f3w &#8211; i wyja\u015bnienie, dlaczego nawet wielkie bloki mieszkalne czy biurowe s\u0105 tam budowane na palach (betonowych). Chodzi bowiem o to, by gmach, kt\u00f3ry jest ogrzewany, nie powodowa\u0142 rozmarzania pod\u0142o\u017ca, co mog\u0142oby doprowadzi\u0107 do zawalenia si\u0119 konstrukcji. Poduszka powietrzna pomi\u0119dzy ziemi\u0105 a podstaw\u0105 budynku zapobiega takiej sytuacji.<\/p>\n<p>W drodze powrotnej wypatrywa\u0142em &#8222;moich&#8221; \u017curawi, ale te ju\u017c odlecia\u0142y najedzone. Zobaczyli\u015bmy natomiast spore zgromadzenia bocian\u00f3w. Czy\u017cby ju\u017c my\u015bla\u0142y o powrocie do Afryki?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>A\u017c boj\u0119 si\u0119 wspomnie\u0107 o wczorajszym lunchu, kt\u00f3ry jad\u0142em w s\u0105siedniej wsi i w towarzystwie (co prawda by\u0142ych) dyplomat\u00f3w, a nawet ich najwy\u017cszych szef\u00f3w.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15156"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=15156"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15156\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":15158,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15156\/revisions\/15158"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=15156"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=15156"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=15156"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}