
{"id":152,"date":"2007-02-19T08:00:34","date_gmt":"2007-02-19T07:00:34","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=152"},"modified":"2007-02-19T12:13:47","modified_gmt":"2007-02-19T11:13:47","slug":"grzyby-ryby-itp","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2007\/02\/19\/grzyby-ryby-itp\/","title":{"rendered":"Grzyby, ryby itp."},"content":{"rendered":"<p>Grzyby s\u0105 wprawdzie niezbyt bogatym w warto\u015bci od\u017cywcze sk\u0142adnikiem potraw, w dodatku nie lekkostrawnym, maj\u0105 jednak cech\u0119, kt\u00f3r\u0105 trudno przeceni\u0107: ich smak i zapach s\u0105 wyborne. Bez grzyb\u00f3w trudno sobie wyobrazi\u0107 tradycyjn\u0105 kuchni\u0119 polsk\u0105, w kt\u00f3rej by\u0142y one jednym z najbardziej charakterystycznych sk\u0142adnik\u00f3w, wyr\u00f3\u017cniaj\u0105cym t\u0119 kuchni\u0119 od stuleci na tle innych kuchni europejskich. Grzyb\u00f3w u\u017cywano do nadawania smaku zupom, daniom mi\u0119snym, rybnym, bezmi\u0119snym, z kasz, m\u0105ki, ser\u00f3w czy jaj. Tylko w deserach nie u\u017cywano tego doskona\u0142ego produktu.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"225\" height=\"300\" border=\"0\" alt=\"450px_Podgrzybek.jpg\" title=\"450px_Podgrzybek.jpg\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/2997_03\/450px_Podgrzybek.jpg\" \/><\/p>\n<p>Grzyby ros\u0142y w polskich lasach w wielkiej obfito\u015bci, zreszt\u0105 dot\u0105d jest ich tam wiele. Przechowywano i przechowuje si\u0119 je w najprostszy spos\u00f3b &#8211; sol\u0105c, marynuj\u0105c lub susz\u0105c &#8211; aby tak\u017ce w innych sezonach nie brakowa\u0142o ich smaku. Ostatnio zacz\u0119to r\u00f3wnie\u017c je zamra\u017ca\u0107, co pozwala jada\u0107 na przyk\u0142ad grzyby w \u015bmietanie przez ca\u0142y rok.<\/p>\n<p>Okresem, kiedy bez grzyb\u00f3w, zw\u0142aszcza suszonych, nie mo\u017cna sobie wyobrazi\u0107 kuchni, jest Bo\u017ce Narodzenie, szczeg\u00f3lnie za\u015b Wigilia. Grzybowa zupa, pierogi z grzybami, grzybowe uszka, grzyby sma\u017cone w cie\u015bcie, kapusta z grzybami &#8211; to przysmaki, kt\u00f3re cho\u0107 gotuje si\u0119 i przy innych okazjach, tego dnia smakuj\u0105 zupe\u0142nie inaczej.<\/p>\n<p>Kuchnia polska zawsze konserwowa\u0142a grzyby, aby zim\u0105, a\u017c do wiosny, napawa\u0107 si\u0119 ich smakiem i zapachem. Z suszonych, marynowanych czy solonych przyrz\u0105dzano wspania\u0142e potrawy. Wiosn\u0105 jednak, kiedy w lasach pojawia\u0142y si\u0119 pierwsze grzyby, ruszali od razu amatorzy grzybobrania.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"300\" height=\"229\" border=\"0\" alt=\"786px_Freerange_eggs.jpg\" title=\"786px_Freerange_eggs.jpg\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/2997_03\/786px_Freerange_eggs.jpg\" \/><\/p>\n<p>Jaja zawsze by\u0142y w Polsce popularne, kosztowa\u0142y tyle co nic, m\u00f3wi\u0142o si\u0119 nawet o rzeczach nic nie wartych, \u017ce s\u0105 &#8222;za jaje&#8221;. St\u0105d mo\u017ce szczodrobliwo\u015b\u0107 dawnych gospody\u0144, kt\u00f3re dodawa\u0142y je do wszystkich potraw. Jaj nie liczy\u0142o si\u0119 na sztuki, lecz na mendle (15 sztuk) i kopy (60 sztuk). Dodawano je nie tylko do ciast, ale suto doprawiano nimi wszelkie zupy i sosy. Uwa\u017cano je zreszt\u0105 za niezwykle lekkie danie (cho\u0107 to mit), raczono si\u0119 jajecznic\u0105 nie z jednego lub dw\u00f3ch jaj, ale co najmniej z o\u015bmiu lub dziesi\u0119ciu, traktuj\u0105c to jako porcj\u0119 zaspokajaj\u0105c\u0105 przeci\u0119tny, m\u0119ski apetyt.<\/p>\n<p>Niemal w ka\u017cdej kulturze jajom przypisywano funkcje magiczne. Fakt, \u017ce rodzi\u0142o si\u0119 z nich nowe \u017cycie, nadawa\u0142 im znaczenia, zaczyna\u0142o si\u0119 je bardziej ceni\u0107, zw\u0142aszcza w okresie \u015bwi\u0105t Wielkanocy, kiedy to pobo\u017cne parafianki obdarowywa\u0142y nimi proboszcz\u00f3w. Pewien osiemnastowieczny pami\u0119tnikarz wspomina swoj\u0105 wielkanocn\u0105 wizyt\u0119 na probostwie, gdzie naznoszono dobremu ksi\u0119dzu&#8230; pi\u0119\u0107 tysi\u0119cy jajek. Czy mo\u017cna si\u0119 by\u0142o potem dziwi\u0107 szczodro\u015bci ksi\u0119\u017cej gospodyni w u\u017cywaniu tego nadmiaru?<\/p>\n<p>Cho\u0107 jaja go\u015bci\u0142y na sto\u0142ach ca\u0142y rok, by\u0142y jednak produktami sezonowymi. Najwi\u0119ksza ich obfito\u015b\u0107 przypada\u0142a na wiosn\u0119, st\u0105d owe wielkanocne prezenty; du\u017co bywa\u0142o ich przez ca\u0142e lato, a jesieni\u0105 i zim\u0105 ros\u0142y nieco w cenie. Skrz\u0119tne gospodynie latem, przy najni\u017cszych cenach, gromadzi\u0142y zapasy jaj i przechowywa\u0142y je przez miesi\u0105ce ch\u0142odu: w soli, wysmarowane t\u0142uszczem, w wodzie wapiennej, w trocinach. Nie by\u0142y to oczywi\u015bcie metody niezawodne i tych jaj nie podawano na mi\u0119kko, lecz jedynie dodawano do potraw.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"300\" height=\"212\" border=\"0\" alt=\"Baeckeoffe.jpg\" title=\"Baeckeoffe.jpg\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/2997_03\/Baeckeoffe.jpg\" \/><\/p>\n<p>Ryb zawsze by\u0142o w polskich rzekach, stawach i jeziorach w br\u00f3d. By\u0142y te\u017c, jak twierdzili podr\u00f3\u017cuj\u0105cy po Polsce cudzoziemcy, wyj\u0105tkowo smakowite. Na dodatek jeszcze polscy kucharze i kucharki przyrz\u0105dzali je w spos\u00f3b wyj\u0105tkowy i urozmaicony. Nie poprzestawano jednak tylko na wykorzystywaniu tego, czym obdarzy\u0142a natura. Na przyk\u0142ad hodowl\u0119 karpia rozpocz\u0119to na terenach polskich jeszcze we wczesnym \u015bredniowieczu i ryba ta wesz\u0142a na sta\u0142e do kuchennych przepis\u00f3w.<\/p>\n<p>Brak dost\u0119pu do morza powodowa\u0142, \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 receptur uwzgl\u0119dnia jedynie ryby s\u0142odkowodne, ale przecie\u017c \u015bledzie na dobre zago\u015bci\u0142y na polskich sto\u0142ach i wiele przepis\u00f3w z ich udzia\u0142em godnych jest najwy\u017cszego uznania. Poczciwe \u015bledzie by\u0142y jadane od dawnych czas\u00f3w. Ju\u017c woje Krzywoustego \u015bpiewali pie\u015b\u0144 o &#8222;rybach starych cuchn\u0105cych&#8221;, bo wo\u0144 tego smako\u0142yku nie jest nadzwyczajna. Ale przecie\u017c \u015bledzie niezwykle ludziom smakowa\u0142y i o tym, ile ich zjadano, niechaj \u015bwiadczy fakt, \u017ce na przyk\u0142ad w J\u0119drzejowie kupcy opodatkowali si\u0119 na korzy\u015b\u0107 tamtejszego klasztoru w ten spos\u00f3b, \u017ce z ka\u017cdej beczki ofiarowywano jednego \u015bledzia. A \u017cy\u0142o si\u0119 w klasztorze dzi\u0119ki tej daninie dostatnio. \u015aled\u017a by\u0142 symbolem postnych dni, tak wi\u0119c psotni ch\u0142opcy w Wielk\u0105 Sobot\u0119 wieszali go na suchym drzewie, aby nie &#8222;morzy\u0142&#8221; ich dalej postnym g\u0142odem.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Grzyby s\u0105 wprawdzie niezbyt bogatym w warto\u015bci od\u017cywcze sk\u0142adnikiem potraw, w dodatku nie lekkostrawnym, maj\u0105 jednak cech\u0119, kt\u00f3r\u0105 trudno przeceni\u0107: ich smak i zapach s\u0105 wyborne. Bez grzyb\u00f3w trudno sobie wyobrazi\u0107 tradycyjn\u0105 kuchni\u0119 polsk\u0105, w kt\u00f3rej by\u0142y one jednym z najbardziej charakterystycznych sk\u0142adnik\u00f3w, wyr\u00f3\u017cniaj\u0105cym t\u0119 kuchni\u0119 od stuleci na tle innych kuchni europejskich. Grzyb\u00f3w u\u017cywano [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/152"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=152"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/152\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=152"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=152"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=152"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}