
{"id":1541,"date":"2010-02-09T08:00:43","date_gmt":"2010-02-09T07:00:43","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=1541"},"modified":"2010-02-08T19:34:31","modified_gmt":"2010-02-08T18:34:31","slug":"bukiet-smakow-i-zapachow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2010\/02\/09\/bukiet-smakow-i-zapachow\/","title":{"rendered":"Bukiet smak\u00f3w i zapach\u00f3w"},"content":{"rendered":"<p>Jest pewna egzotyczna kuchnia, kt\u00f3ra mo\u017ce spokojnie konkurowa\u0107 chi\u0144sk\u0105. Wiem, wiem\u00a0&#8211; nie ma jednej kuchni chi\u0144skiej. Sam pisa\u0142em cz\u0119stokro\u0107 o r\u00f3\u017cnicach mi\u0119dzy kuchni\u0105 syczua\u0144ska, kanto\u0144sk\u0105 i peki\u0144sk\u0105. Ta kuchnia o kt\u00f3rej chc\u0119 dzi\u015b co\u015b powiedzie\u0107 jest diametralnie r\u00f3\u017cna od wszelkiej chi\u0144szczyzny. Jest te\u017c ca\u0142kowicie inna ni\u017c wi\u0119kszo\u015b\u0107 smak\u00f3w z Dalekiego Wschodu.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1542\" title=\"indie-samosa-warzywna-p2040006\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/02\/indie-samosa-warzywna-p2040006.jpg\" alt=\"\" width=\"357\" height=\"272\" \/><\/p>\n<p><em>Samosa warzywna<\/em><\/p>\n<p>Domy\u015blacie si\u0119 zapewne, \u017ce chodzi mi o kuchni\u0119 Indii. To tak\u017ce wielki kraj i ma wiele zr\u00f3\u017cnicowanych smak\u00f3w w zale\u017cno\u015bci od miejsca, w kt\u00f3rym chcemy ucztowa\u0107. Ale jest par\u0119 wyr\u00f3\u017cnik\u00f3w, kt\u00f3re pozwalaj\u0105 nam nawet nosem, a co dopiero gdy u\u017cyjemy j\u0119zyka i podniebienia, rozpozna\u0107 smako\u0142yki rodem z Indii. Chyba ka\u017cdy zna zapach i smak curry, omdlewaj\u0105c\u0105 wo\u0144 olejk\u00f3w ( zw\u0142aszcza r\u00f3\u017canego) czy aromat szafranu. To nie jest\u00a0&#8211; moim zdaniem i moich kubeczk\u00f3w smakowych\u00a0&#8211; kuchnia na co dzie\u0144. Tak\u0105 kolacj\u0119 jem z wielk\u0105 przyjemno\u015bci\u0105 raz na jaki\u015b czas. I wtedy odczuwam jej oryginalno\u015b\u0107 w dw\u00f3jnas\u00f3b.<br \/>\nJest w Warszawie kilka restauracji hinduskich. Do niedawna najcz\u0119\u015bciej jada\u0142em w Maharaji. Zawsze wychodzi\u0142em z lokalu przy Marsza\u0142kowskiej w pe\u0142ni usatysfakcjonowany. Tym razem odwiedzili\u015bmy lokal przy \u017burawiej, troch\u0119 schowany w g\u0142\u0105b od ulicy dzi\u0119ki czemu bardziej zaciszny, ale\u00a0&#8211; s\u0105dz\u0105c po liczbie go\u015bci\u00a0&#8211; ciesz\u0105cy si\u0119 dobr\u0105 opini\u0105. W\u015br\u00f3d go\u015bci zauwa\u017cy\u0142em sporo smag\u0142olicych klient\u00f3w swobodnie porozumiewaj\u0105cych si\u0119 z kelnerami, co \u015bwiadczy tylko dobrze o tutejszej kuchni. India Curry\u00a0&#8211; bo tak nazywa si\u0119\u00a0lokal &#8211;\u00a0 ma w sobie nastr\u00f3j typowy dla restauracji z tamtej cz\u0119\u015bci Azji. A przede wszystkim wo\u0144 przypraw nastrajaj\u0105cych nowych go\u015bci pozytywnie do tego, co ich tu czeka.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1543\" title=\"indie-warzywa-z-grilla-p2040007\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/02\/indie-warzywa-z-grilla-p2040007.jpg\" alt=\"\" width=\"375\" height=\"277\" \/><\/p>\n<p><em>Warzywa z grilla<\/em><\/p>\n<p>Karta da\u0144, jak w wi\u0119kszo\u015bci lokali azjatyckich ca\u0142kiem obcych smakowo nadwi\u015bla\u0144skim podniebieniom, ostrzega go\u015bci przed zaskakuj\u0105cymi a czasem dla niekt\u00f3rych przykrymi niespodziankami i przy nazwach potraw zamieszcza wizerunek czerwonej papryczki. Brak papryczki oznacza danie \u0142agodne. Jedna papryczka to lekka ostro\u015b\u0107; dwie\u00a0&#8211; nieco silniejsze szczypanie w j\u0119zyk i gard\u0142o; trzy\u00a0&#8211; to\u00a0 tornado ostro\u015bci. Cho\u0107 prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c, bo jad\u0142em trzypapryczkowe krewetki, i te najostrzejsze dania kucharz nieco z\u0142agodzi\u0142. W Sri Lance, kt\u00f3ra jest przecie\u017c kulinarna siostr\u0105 Indii, jada\u0142em znacznie ostrzejsze dania.<\/p>\n<p>Tym, kt\u00f3rzy chc\u0105 spr\u00f3bowa\u0107 mocy curry lub chili a nie zrujnowa\u0107 sobie prze\u0142yku, doradzam zam\u00f3wienie jogurtu. Ja zawsze wybieram ten s\u0142ony i z odrobin\u0105 kolendry. Jest pyszny i dzia\u0142a jak balsam na spalone podniebienie.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1544\" title=\"indie-kurczak-p2040005\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/02\/indie-kurczak-p2040005.jpg\" alt=\"\" width=\"358\" height=\"249\" \/><\/p>\n<p><em>Kurczak z tandoori<\/em><\/p>\n<p>Z po\u015br\u00f3d wielu przek\u0105sek zawsze wybieram samos\u0119. Tym razem piramidka z ciasta zawiera\u0142a farsz warzywny. Nie podejmuj\u0119 si\u0119 rozwi\u0105za\u0107 zagadki jakie zio\u0142a by\u0142y wewn\u0105trz samosy. U\u017cywa\u0107 jogurtu nie musia\u0142em. Nieco ostrzejsze by\u0142y warzywa z grilla, a najbardziej pikantny\u00a0 kurczak z pieca tandoori.<br \/>\nDania g\u0142\u00f3wne stanowi\u0142y przede wszystkim\u00a0 krewetki. Trzy kocio\u0142ki postawione na podgrzewaczach &#8211; by danie nie wystyg\u0142o a go\u015bcie nie musieli si\u0119 spieszy\u0107 &#8211; pe\u0142ne by\u0142y sos\u00f3w, orzeszk\u00f3w, warzyw stanowi\u0105cych podk\u0142ad r\u00f3\u017cnej ostro\u015bci dla delikatnych krewetek. W czwartym kocio\u0142ku p\u0142ywa\u0142a te\u017c w g\u0119stym sosie baranina. Krucha, aromatyczna i lekko nawet s\u0142odkawa.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1545\" title=\"indie-krewetki-roznej-ostrosci-i-baranina-p2040008\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/02\/indie-krewetki-roznej-ostrosci-i-baranina-p2040008.jpg\" alt=\"\" width=\"350\" height=\"293\" \/><\/p>\n<p><em>Krewetki, baranina i chleb naan<\/em><\/p>\n<p>Do tych da\u0144 wybrali\u015bmy zamiast ry\u017cu chleb naan. Ten rodzaj pieczywa pozwala odda\u0107 kelnerowi talerz wyczyszczony z sosu do cna. A prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c mi\u0119kki, ci\u0105gn\u0105cy si\u0119 jak guma a miejscami przypieczony na chrupko naan jest smaczny sam w sobie.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1546\" title=\"indie-deser-kajmak-mrozony-p2040009\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/02\/indie-deser-kajmak-mrozony-p2040009.jpg\" alt=\"\" width=\"330\" height=\"257\" \/><\/p>\n<p><em>Deser mro\u017cony<\/em><br \/>\nMocn\u0105 stron\u0105\u00a0&#8211; zw\u0142aszcza dla mi\u0142o\u015bnik\u00f3w s\u0142odyczy\u00a0&#8211; s\u0105 desery. Zako\u0144czyli\u015bmy uczt\u0119 ma\u0142ymi p\u0105czkami podawanym na gor\u0105co w sosie karmelowym i mro\u017conym kajmakiem z p\u0142atkami migda\u0142\u00f3w. Na szcz\u0119\u015bcie dla nas desery podawane s\u0105 w maciupe\u0144kich porcjach. Dzi\u0119ki temu wyszli\u015bmy z tej potyczki zwyci\u0119sko.<br \/>\nJestem przekonany, \u017ce nie by\u0142a to nasza ostatnia wizyta w India Curry.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1547\" title=\"indie-deser-paczki-w-sosie-cukrowym-p2040011\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/02\/indie-deser-paczki-w-sosie-cukrowym-p2040011.jpg\" alt=\"\" width=\"332\" height=\"275\" \/><\/p>\n<p><em>Gor\u0105ce p\u0105czki<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jest pewna egzotyczna kuchnia, kt\u00f3ra mo\u017ce spokojnie konkurowa\u0107 chi\u0144sk\u0105. Wiem, wiem\u00a0&#8211; nie ma jednej kuchni chi\u0144skiej. Sam pisa\u0142em cz\u0119stokro\u0107 o r\u00f3\u017cnicach mi\u0119dzy kuchni\u0105 syczua\u0144ska, kanto\u0144sk\u0105 i peki\u0144sk\u0105. Ta kuchnia o kt\u00f3rej chc\u0119 dzi\u015b co\u015b powiedzie\u0107 jest diametralnie r\u00f3\u017cna od wszelkiej chi\u0144szczyzny. Jest te\u017c ca\u0142kowicie inna ni\u017c wi\u0119kszo\u015b\u0107 smak\u00f3w z Dalekiego Wschodu. Samosa warzywna Domy\u015blacie si\u0119 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1541"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1541"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1541\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1541"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1541"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1541"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}