
{"id":15435,"date":"2015-09-16T07:03:01","date_gmt":"2015-09-16T05:03:01","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=15435"},"modified":"2015-09-14T14:05:15","modified_gmt":"2015-09-14T12:05:15","slug":"jest-juz-woda-w-prucie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2015\/09\/16\/jest-juz-woda-w-prucie\/","title":{"rendered":"Jest ju\u017c woda w Prucie"},"content":{"rendered":"<p>Min\u0119\u0142o zaledwie kilka tygodni, gdy Prut mo\u017cna by\u0142o przej\u015b\u0107 such\u0105 nog\u0105. To oczywi\u015bcie przeno\u015bnia, bo &#8211; jak poprzednio pisa\u0142em &#8211; wprawdzie woda znikn\u0119\u0142a, ale zosta\u0142y pok\u0142ady bagienne i przej\u015bcie przez koryto ko\u0144czy\u0142o si\u0119 ugrz\u0119\u017ani\u0119ciem nawet po pas w lepkim i t\u0142ustym b\u0142ocie.<!--more--><\/p>\n<p>Wystarczy\u0142o jednak kilka dni opad\u00f3w i woda wr\u00f3ci\u0142a w swoje koryto. Wprawdzie jest jej jeszcze niewiele, ale ju\u017c pojawi\u0142y si\u0119 niewielkie srebrzyste rybki. Gdy si\u0119 im dobrze przyjrza\u0142em, to rozpozna\u0142em zwinne karasie. Potrafi\u0105 one przetrwa\u0107 znacznie d\u0142u\u017cej bez wody, je\u015bli tylko zd\u0105\u017c\u0105 zanurzy\u0107 si\u0119 w bagnie, zanim wyschnie ono w tward\u0105 skorup\u0119.<\/p>\n<p>Prut nie jest d\u0142ug\u0105 rzek\u0105. Jej bieg liczy zaledwie dwadzie\u015bcia kilometr\u00f3w. Wyp\u0142ywa we wsi D\u0105browa le\u017c\u0105cej na Kurpiach w Puszczy Bia\u0142ej i p\u0142ynie w kierunku Narwi, czyli na po\u0142udniowy zach\u00f3d przez pi\u0119kne okolice i ciekawe bogate wsie: Komorowo, W\u00f3lk\u0119-Przekory, Lutobrok, Pniewo, Lemany, Drwa\u0142y, \u015aliski (to ju\u017c moje s\u0105siedztwo) i Kruczy Borek, gdzie wpada do Narwi.<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/09\/Zaj\u0105c-na-polu.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/09\/Zaj\u0105c-na-polu.jpg\" alt=\"Zaj\u0105c-na-polu\" width=\"640\" height=\"427\" class=\"aligncenter size-full wp-image-15442\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2015\/09\/Zaj\u0105c-na-polu.jpg 640w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2015\/09\/Zaj\u0105c-na-polu-300x200.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 640px) 100vw, 640px\" \/><\/a>Jest zbyt w\u0105ska, by zach\u0119ca\u0107 do kajakowego sp\u0142ywu, ale wycieczka rowerowa wzd\u0142u\u017c biegu Prutu jest mo\u017cliwa i mo\u017ce by\u0107 bardzo ciekawa. Tak\u017ce smakosze znajd\u0105 tu co\u015b dla siebie. Np. w Lutobroku s\u0105 certyfikowani wytw\u00f3rcy pol\u0119dwiczek w\u0119dzonych i innych w\u0119dlin oraz producenci wspania\u0142ych ser\u00f3w zagrodowych.<\/p>\n<p>W wielu wsiach s\u0105 te\u017c pi\u0119kne zabytkowe ko\u015bcio\u0142y (np. w Pniewie i nieodleg\u0142ych od rzeczki Zatorach). A 20 km do pokonania dla wytrawnych rowerzyst\u00f3w to bagatelny dystans. Wsz\u0119dzie za\u015b po drodze gwarantowane s\u0105 spotkania ze zwierzyn\u0105, kt\u00f3rej nie brakuje przecie\u017c w Puszczy Bia\u0142ej.<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/09\/za-naszym-plotem-koziolek-p4120053.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/09\/za-naszym-plotem-koziolek-p4120053.jpg\" alt=\"za-naszym-plotem-koziolek-p4120053\" width=\"450\" height=\"351\" class=\"aligncenter size-full wp-image-15443\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2015\/09\/za-naszym-plotem-koziolek-p4120053.jpg 450w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2015\/09\/za-naszym-plotem-koziolek-p4120053-300x234.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 450px) 100vw, 450px\" \/><\/a><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Min\u0119\u0142o zaledwie kilka tygodni, gdy Prut mo\u017cna by\u0142o przej\u015b\u0107 such\u0105 nog\u0105. To oczywi\u015bcie przeno\u015bnia, bo &#8211; jak poprzednio pisa\u0142em &#8211; wprawdzie woda znikn\u0119\u0142a, ale zosta\u0142y pok\u0142ady bagienne i przej\u015bcie przez koryto ko\u0144czy\u0142o si\u0119 ugrz\u0119\u017ani\u0119ciem nawet po pas w lepkim i t\u0142ustym b\u0142ocie.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15435"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=15435"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15435\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":15437,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15435\/revisions\/15437"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=15435"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=15435"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=15435"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}