
{"id":155,"date":"2007-02-22T08:00:57","date_gmt":"2007-02-22T07:00:57","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=155"},"modified":"2007-02-19T12:17:54","modified_gmt":"2007-02-19T11:17:54","slug":"zrob-to-sam","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2007\/02\/22\/zrob-to-sam\/","title":{"rendered":"Zr\u00f3b to sam"},"content":{"rendered":"<p>P\u00f3\u0142ki w mojej spi\u017carni pustoszej\u0105 w zastraszaj\u0105cym tempie. Zosta\u0142o ju\u017c tylko kilka s\u0142oiczk\u00f3w konfitur z moreli. Tych lekko kwaskowatych, nadaj\u0105cych wspania\u0142y smak tortowi morelowemu na kruchych plackach. R\u00f3wnie ma\u0142y jest zapas galaretki porzeczkowej, bez kt\u00f3rej nie ma przecie\u017c sosu cumberland. Zgroza! Na szcz\u0119\u015bcie dla wnucz\u0105t s\u0105 jeszcze s\u0142odziutkie konfitury z malin, wi\u015bni i truskawek. G\u0142\u0119boko schowa\u0142em ostatni s\u0142oik konfitur z je\u017cyn. Te\u017c kwaskowate, dlatego tak je lubi\u0119. A przecie\u017c do kolejnych konfitur jeszcze tyle miesi\u0119cy. Trzeba b\u0119dzie w tym roku zwi\u0119kszy\u0107 produkcj\u0119. O tyle to \u0142atwiejsze, \u017ce wszystkie konfitury robi Barbara. Ja s\u0142u\u017c\u0119 tylko jako degustator i fachowiec zatwierdzaj\u0105cy smak.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"212\" height=\"356\" border=\"0\" alt=\"konfitury.jpg\" title=\"konfitury.jpg\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/2997_03\/konfitury.jpg\" \/><\/p>\n<p>(Na szczycie piramidy stoi galaretka porzeczkowa, ni\u017cej ? kompot z truskawek i konfitury morelowe, na samym dole ? truskawki i dwa s\u0142oiki konfitur z malin. A wszystko stoi na serwetce haftowanej przez moja Babci\u0119 Eufrozyn\u0119 r\u00f3wno sto lat temu. Ten niebieski haft na lnie dotrwa\u0142 mimo rewolucji i kilku wojen oraz powstania a\u017c do naszych czas\u00f3w. Na stole l\u0105duj\u0105 tylko gdy pojawiaj\u0105 si\u0119 najznakomitsi go\u015bcie.)<\/p>\n<p>Tymczasem si\u0119gam po rozmow\u0119 z dr Ma\u0142gorzat\u0105 Koz\u0142owsk\u0105-Wojciechowsk\u0105, naukowca zajmuj\u0105cego si\u0119 w\u0142a\u015bnie zdrowym \u017cywieniem. Korzysta\u0142em z rad Pani doktor wielokrotnie pisz\u0105c o oliwach, marynatach, warzywach. Warto bowiem wys\u0142ucha\u0107 opinii fachowca.<\/p>\n<p><strong>W jakich przetworach warzywa i owoce zachowuj\u0105 najwi\u0119cej swoich walor\u00f3w?<\/strong><br \/>\ndr Ma\u0142gorzata Koz\u0142owska-Wojciechowska: Wszystkie przetwory zubo\u017caj\u0105 produkt wyj\u015bciowy. Zmniejszaj\u0105 w nim ilo\u015b\u0107 witamin, a zw\u0142aszcza witaminy C. Zachowuj\u0105 jednak inne istotne sk\u0142adniki, na przyk\u0142ad b\u0142onnik pokarmowy, tak niezb\u0119dny dla zdrowego funkcjonowania organizmu. Co wi\u0119cej, suszone warzywa i owoce maj\u0105 b\u0142onnika znacznie wi\u0119cej ni\u017c \u015bwie\u017ce. Zachowuj\u0105 te\u017c silne w\u0142a\u015bciwo\u015bci przeciwutleniaj\u0105ce. Tak\u017ce przetwory typu przecierowego, na przyk\u0142ad keczupy, kt\u00f3re mo\u017cna robi\u0107 w domu, maj\u0105 korzystniejsze oddzia\u0142ywanie przeciwutleniaj\u0105ce ni\u017c \u015bwie\u017cy, pachn\u0105cy pomidor. Ponadto we wszelkich przetworach zachowujemy w du\u017cym st\u0119\u017ceniu witaminy z grupy B.<\/p>\n<p><strong>Czy pani zdaniem warto robi\u0107 przetwory samodzielnie, skoro p\u00f3\u0142ki w supermarketach a\u017c si\u0119 od nich uginaj\u0105?<\/strong><br \/>\nOczywi\u015bcie, \u017ce warto! Wielu z nas ma wra\u017cenie, \u017ce konfitury zrobione w domu s\u0105 smaczniejsze ni\u017c te kupione w sklepie. Jestem przekonana, \u017ce przyczynia si\u0119 do tego tradycja, zaufanie do starych, domowych, babcinych przepis\u00f3w. Ja tego broni\u0119, bo uwa\u017cam, \u017ce w kuchni zachowanie tradycji jest ogromn\u0105 warto\u015bci\u0105. Mam, na przyk\u0142ad, bardzo stary przepis na konfitury \u015bliwkowe i cz\u0119sto go stosuj\u0119.<\/p>\n<p><strong>Jeszcze pytanie o k\u0142opoty przy sma\u017ceniu konfitur. Jak im zapobiega\u0107?<\/strong><br \/>\nJe\u015bli po otwarciu s\u0142oiczka zobaczymy cho\u0107 plamk\u0119 ple\u015bni, to oznacza, \u017ce ca\u0142y produkt jest zepsuty. Ple\u015b\u0144 bowiem zaatakowa\u0142a ca\u0142\u0105 konfitur\u0119. Taki s\u0142oik jest do wyrzucenia. Jak temu zapobiega\u0107? Zalecana jest czysto\u015b\u0107 i pasteryzacja. Wiem z do\u015bwiadczenia, \u017ce najlepsza metoda to przep\u0142ukanie wszystkich s\u0142oik\u00f3w kieliszkiem spirytusu. Dotyczy to r\u00f3wnie\u017c zakr\u0119tek. S\u0142u\u017cy do tego siedemdziesi\u0119cioprocentowy spirytus spo\u017cywczy. Ma on silniejsz\u0105 zdolno\u015b\u0107 zabijania bakterii ni\u017c powszechnie stosowany wrz\u0105tek. R\u00f3wnie wa\u017cne jest miejsce przechowywania. Czasami widuj\u0119, jak s\u0142oiki z przetworami przechowuje si\u0119 w jasnych, nas\u0142onecznionych miejscach. To niedopuszczalne. Pod wp\u0142ywem \u015bwiat\u0142a nie rozwijaj\u0105 si\u0119 wprawdzie bakterie, ale nast\u0119puje rozk\u0142ad chemiczny produktu. I jemy co\u015b zupe\u0142nie bezwarto\u015bciowego.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>P\u00f3\u0142ki w mojej spi\u017carni pustoszej\u0105 w zastraszaj\u0105cym tempie. Zosta\u0142o ju\u017c tylko kilka s\u0142oiczk\u00f3w konfitur z moreli. Tych lekko kwaskowatych, nadaj\u0105cych wspania\u0142y smak tortowi morelowemu na kruchych plackach. R\u00f3wnie ma\u0142y jest zapas galaretki porzeczkowej, bez kt\u00f3rej nie ma przecie\u017c sosu cumberland. Zgroza! Na szcz\u0119\u015bcie dla wnucz\u0105t s\u0105 jeszcze s\u0142odziutkie konfitury z malin, wi\u015bni i truskawek. G\u0142\u0119boko [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/155"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=155"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/155\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=155"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=155"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=155"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}