
{"id":15545,"date":"2015-10-08T07:00:08","date_gmt":"2015-10-08T05:00:08","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=15545"},"modified":"2015-10-09T09:31:51","modified_gmt":"2015-10-09T07:31:51","slug":"powrot-do-kultury","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2015\/10\/08\/powrot-do-kultury\/","title":{"rendered":"Powr\u00f3t do kultury"},"content":{"rendered":"<p>Jesie\u0144 w Warszawie przywr\u00f3ci\u0142a mnie na \u0142ono kultury. Codzienna kilkugodzinna porcja muzyki Chopina sprawia mi niezwyk\u0142\u0105 rado\u015b\u0107. Wprawdzie i na wsi mam bogat\u0105 p\u0142ytotek\u0119, mog\u0119 wi\u0119c s\u0142ucha\u0107 swoich ulubionych kompozytor\u00f3w i wykonawc\u00f3w, ale zupe\u0142nie innym rodzajem frajdy obcowania z muzyk\u0105 jest obserwowanie Konkursu.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nNie ograniczam si\u0119 tylko do sesji muzycznych. Z r\u00f3wn\u0105 pasj\u0105 obserwowa\u0142em zmagania pisarzy staraj\u0105cych si\u0119 o najwa\u017cniejsz\u0105 chyba polsk\u0105 nagrod\u0119 literack\u0105 &#8211; Nike. Niekt\u00f3re ze zg\u0142oszonych do konkursu ksi\u0105\u017cek zna\u0142em. I mia\u0142em &#8211; rzecz jasna &#8211; swojego faworyta. Uwa\u017ca\u0142em, \u017ce najwybitniejszym dzie\u0142em ostatnio opublikowanym na naszym rynku jest &#8222;Drach&#8221; Szczepana Twardocha. Wspomina\u0142em o tej ksi\u0105\u017cce jaki\u015b czas temu.<\/p>\n<p>Ku mojemu \u017calowi &#8222;Drach&#8221; w oczach juror\u00f3w przepad\u0142 i Nike otrzyma\u0142a Olga Tokarczuk za &#8222;Ksi\u0119gi Jakubowe&#8221;. Postanowi\u0142em wi\u0119c (mimo \u017ce to ksi\u0105\u017cka ponadtysi\u0105cstronicotwa, co w dzisiejszej epoce skr\u00f3tu i lapidarno\u015bci dzia\u0142a odstraszaj\u0105co) nagrodzone dzie\u0142o przeczyta\u0107, by m\u00f3c ewentualnie narzeka\u0107 na nietrafiony werdykt.<\/p>\n<p>Od pierwszych jednak stron poczu\u0142em, \u017ce zakochuj\u0119 si\u0119 w tej literaturze. Spowodowa\u0142 to m.in. opis podr\u00f3\u017cy kolas\u0105 we mgle ksi\u0119dza dziekana Benedykta Chmielowskiego do Rohatyna, jego wizyta w \u017cydowskim sklepie i wreszcie w domu czy raczej zamku starosty \u0141ab\u0119ckiego. Wszystkie te sceny s\u0105 tak plastyczne, tak sugestywne, \u017ce zacz\u0105\u0142em czu\u0107 si\u0119 ich uczestnikiem.<\/p>\n<p>Przy okazji za\u015b mog\u0142em w porze obiadowej zaspokoi\u0107 pierwsze uczucie g\u0142odu:<\/p>\n<blockquote><p>Starosta \u0141ab\u0119cki daje znak r\u0119k\u0105 i dw\u00f3ch s\u0142u\u017c\u0105cych wnosi tace likierem i male\u0144kie kieliszki oraz talerzyk z cieniutko krojonymi sk\u00f3rkami od chleba. Kto chce, mo\u017ce sobie w ten spos\u00f3b zaostrzy\u0107 apetyt, bo potem podany posi\u0142ek b\u0119dzie ju\u017c ci\u0119\u017cki i obfity. Najpierw idzie zupa, a nast\u0119pnie pokrojona nieregularne plastry gotowana wo\u0142owina wraz z innymi mi\u0119sami ? pieczeni\u0105 wo\u0142ow\u0105, dziczyzna i kurcz\u0119tami; do tego marchew gotowana, kapusta z boczkiem i miski kaszy bogato okraszonej t\u0142uszczem.\n<\/p><\/blockquote>\n<p>Czuj\u0105c zapach w\u0119grzyna i innych win, a tak\u017ce przepalanki, mog\u0142em ws\u0142uchiwa\u0107 si\u0119 w dyskusj\u0119 tocz\u0105c\u0105 si\u0119 wok\u00f3\u0142 sto\u0142u, a dotycz\u0105c\u0105 pa\u0144szczyzny zmuszaj\u0105cej ch\u0142op\u00f3w do odrobku przez pi\u0119\u0107 dni w tygodniu i pracy na w\u0142asnym w soboty i niedziele. Obecno\u015b\u0107 ksi\u0119dza Chmielowskiego (nosz\u0105cego w sk\u00f3rzanej torbie kilka egzemplarzy w\u0142asnego dzie\u0142a, czyli &#8222;Nowych Aten&#8221;) kierowa\u0142a rozmow\u0119 tak\u017ce na literatur\u0119. Dolegliwo\u015bci starosty \u0141ab\u0119ckiego i goszcz\u0105cej u niego pani Kossakowskiej narzuca\u0142y jako kolejny temat medycyn\u0119. A wszystko opisane z r\u00f3wnym talentem jak owa mg\u0142a z pierwszych stron ksi\u0119gi. Czu\u0142em si\u0119 pe\u0142noprawnym uczestnikiem wszystkich tych wydarze\u0144.<\/p>\n<p>Musi jednak up\u0142yn\u0105\u0107 sporo czasu, bym prze\u017cy\u0142 czekaj\u0105c\u0105 mnie histori\u0119 Jakuba Franka. Wiem jednak, \u017ce b\u0119dzie to wielkie prze\u017cycie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jesie\u0144 w Warszawie przywr\u00f3ci\u0142a mnie na \u0142ono kultury. Codzienna kilkugodzinna porcja muzyki Chopina sprawia mi niezwyk\u0142\u0105 rado\u015b\u0107. Wprawdzie i na wsi mam bogat\u0105 p\u0142ytotek\u0119, mog\u0119 wi\u0119c s\u0142ucha\u0107 swoich ulubionych kompozytor\u00f3w i wykonawc\u00f3w, ale zupe\u0142nie innym rodzajem frajdy obcowania z muzyk\u0105 jest obserwowanie Konkursu.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15545"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=15545"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15545\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":15557,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15545\/revisions\/15557"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=15545"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=15545"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=15545"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}