
{"id":1555,"date":"2010-02-11T08:00:14","date_gmt":"2010-02-11T07:00:14","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=1555"},"modified":"2010-02-11T10:32:59","modified_gmt":"2010-02-11T09:32:59","slug":"ballada-o-psie-ktory-nie-chcial-serdelka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2010\/02\/11\/ballada-o-psie-ktory-nie-chcial-serdelka\/","title":{"rendered":"Ballada o psie, kt\u00f3ry nie chcia\u0142 serdelka"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/02\/paczki-basi-pc310001.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1562\" title=\"paczki-basi-pc310001\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/02\/paczki-basi-pc310001.jpg\" alt=\"\" width=\"373\" height=\"290\" \/><\/a><\/p>\n<p><em>To s\u0105 p\u0105czki nasze, domowe, usma\u017cone przez Basi\u0119 ale ju\u017c po powrocie ze wsi<\/em><\/p>\n<p>Ballada jak to ballada winna by\u0107 kr\u00f3tka i zwarta. Taki te\u017c b\u0119dzie ten tekst. Pan Tadeusz M.\u00a0 zaprzyja\u017aniony cie\u015bla, zako\u0144czy\u0142 (mimo \u015bnieg\u00f3w i mroz\u00f3w) prace w naszym wiejskim domu. Wyporz\u0105dzi\u0142 pokoik go\u015bcinny na pi\u0119terku, robi\u0105c now\u0105 wspania\u0142\u0105 pod\u0142og\u0119 a przy okazji izolacj\u0119 d\u017awi\u0119kow\u0105, kt\u00f3ra pozwoli nam spa\u0107 gdy nad g\u0142ow\u0105 buszuj\u0105 i chichocz\u0105 go\u015bcie. Dotyczy to zw\u0142aszcza naszej wnuczki i jej przyjaci\u00f3\u0142ki. Wprawi\u0142 te\u017c przyzwoite drzwi pozwalaj\u0105ce z kolei go\u015bciom spa\u0107 spokojnie, gdy gospodarze rankiem przygotowuj\u0105 w kuchni \u015bniadanie.<\/p>\n<p>\u00a0<img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1559\" title=\"zima-serdelek-p2090011\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/02\/zima-serdelek-p2090011.jpg\" alt=\"\" width=\"391\" height=\"273\" \/><\/p>\n<p>Pan Tadeusz uszczelni\u0142 tak\u017ce dwa najwi\u0119ksze okna robi\u0105c nowe ramy zewn\u0119trzne, zlikwidowa\u0142 szpary w \u015bcianach werandy, ustawi\u0142 porz\u0105dnie st\u00f3\u0142 w letniej kuchni i zrobi\u0142 obudow\u0119 piekarnika. S\u0142owem spory remont.<\/p>\n<p>\u00a0<img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1558\" title=\"zima-lolek-p2090010\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/02\/zima-lolek-p2090010.jpg\" alt=\"\" width=\"395\" height=\"268\" \/><\/p>\n<p>Musieli\u015bmy przyjecha\u0107 by odebra\u0107 te prace. Wyruszyli\u015bmy mimo prognoz przewiduj\u0105cych \u015bnie\u017cyce w Warszawie i na Mazowszu, \u017ce o Kurpiach ju\u017c nie wspomn\u0119. Dojechali\u015bmy na miejsce nie widz\u0105c p\u0142atka \u015bniegu. Pod dom dojecha\u0107 si\u0119 nie da\u0142o. Musieli\u015bmy zaparkowa\u0107 auto na podw\u00f3rku s\u0105siad\u00f3w ale dzi\u0119ki temu Zuzia swoim zwyczajem pobuszowa\u0142a po stajni i oborze, wypatruj\u0105c co tam przyby\u0142o z inwentarza. Do naszej furtki doszli\u015bmy tylko dzi\u0119ki temu, \u017ce cie\u015bla przedepta\u0142 g\u0142\u0119bok\u0105 \u015bcie\u017ck\u0119. Od naszego p\u0142otu pod domu te\u017c w\u0119drowali\u015bmy jego \u015bladami w tuneliku g\u0142\u0119bokim na p\u00f3\u0142 metra.<\/p>\n<p>\u00a0<img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1556\" title=\"zima-zuzap2090007\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/02\/zima-zuzap2090007.jpg\" alt=\"\" width=\"372\" height=\"247\" \/><\/p>\n<p>Prace sprawdzono. Honorarium wyp\u0142acono ku zadowoleniu obu stron. Werand\u0119 dogrzali\u015bmy szybko dwoma elektrycznymi kaloryferami i zaj\u0119li\u015bmy si\u0119 przygotowywaniem ma\u0142ej przek\u0105ski, bo nic tak nie dzia\u0142a na apetyt jak wizyta na wsi.<\/p>\n<p>\u00a0<img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1557\" title=\"zima-snieg-p2090008\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/02\/zima-snieg-p2090008.jpg\" alt=\"\" width=\"363\" height=\"260\" \/><\/p>\n<p>Z czajnika wydobywa si\u0119 para i zapach dobrej herbaty, kupione po drodze kajzerki odgrzane, a gruba\u015bne serdelki te\u017c paruj\u0105 i\u00a0rozgl\u0105daj\u0105 si\u0119 za musztard\u0105.\u00a0 S\u0142owem wiejskie drugie \u015bniadanie jak si\u0119 patrzy.<\/p>\n<p>Do\u0142\u0105czy\u0142 do nas Lolek czyli zaprzyja\u017aniony od szczeniaka piesek s\u0105siad\u00f3w. Postanowili\u015bmy go dopu\u015bci\u0107 do uczty wi\u0119c dosta\u0142 (oczywi\u015bcie po ostudzeniu) jednego serdelka. I odm\u00f3wi\u0142 wsp\u00f3\u0142pracy. Troch\u0119 to nas wystraszy\u0142o, bo zwierz\u0119 pewnie wyczu\u0142o, \u017ce to nie jest najlepsze co mo\u017cna zje\u015b\u0107 ale ju\u017c by\u0142o za p\u00f3\u017ano. My w\u0142a\u015bnie prze\u0142kn\u0119li\u015bmy ostatnie k\u0119sy. Ale poniewa\u017c mog\u0119 napisa\u0107 t\u0119 ballad\u0119 o Lolku, to znaczy, \u017ce \u017cyjemy. I dzi\u0119ki temu mo\u017cemy pokaza\u0107 wie\u015b pod \u015bniegiem po raz drugi.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To s\u0105 p\u0105czki nasze, domowe, usma\u017cone przez Basi\u0119 ale ju\u017c po powrocie ze wsi Ballada jak to ballada winna by\u0107 kr\u00f3tka i zwarta. Taki te\u017c b\u0119dzie ten tekst. Pan Tadeusz M.\u00a0 zaprzyja\u017aniony cie\u015bla, zako\u0144czy\u0142 (mimo \u015bnieg\u00f3w i mroz\u00f3w) prace w naszym wiejskim domu. Wyporz\u0105dzi\u0142 pokoik go\u015bcinny na pi\u0119terku, robi\u0105c now\u0105 wspania\u0142\u0105 pod\u0142og\u0119 a przy okazji [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1555"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1555"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1555\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1555"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1555"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1555"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}