
{"id":1563,"date":"2010-02-19T08:00:29","date_gmt":"2010-02-19T07:00:29","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=1563"},"modified":"2010-02-22T10:25:50","modified_gmt":"2010-02-22T09:25:50","slug":"znowu-bylem-w-starym-domu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2010\/02\/19\/znowu-bylem-w-starym-domu\/","title":{"rendered":"Znowu by\u0142em w &#8222;Starym Domu&#8221;"},"content":{"rendered":"<p>W po\u0142owie ubieg\u0142ego roku, dok\u0142adnie 29 czerwca, opisa\u0142em z niema\u0142ym zachwytem nowootwart\u0105 sto\u0142eczn\u0105 restauracj\u0119\u00a0&#8211; &#8222;Stary Dom&#8221;. Komplementy wyg\u0142asza\u0142em do\u015b\u0107 oszcz\u0119dnie, bo z pewnym sceptycyzmem odnosz\u0119 si\u0119 do inicjatyw gastronomicznych tzw. celebryt\u00f3w. A tu jednym z w\u0142a\u015bcicieli by\u0142 s\u0142ynny aktor Piotr Adamczyk. Moje obiekcje \u0142agodzi\u0142 troch\u0119 fakt, \u017ce drugim w\u0142a\u015bcicielem by\u0142 znany na warszawskim rynku gastronomicznym Mariusz Diakowski\u00a0&#8211; w\u0142a\u015bciciel\u00a0 dw\u00f3ch innych znanych mi lokali\u00a0 czyli &#8222;Zielnika&#8221; i\u00a0 &#8222;Papu&#8221;. Po duuu\u017cej kolacji i spr\u00f3bowaniu kilkunastu da\u0144, a potem po kolejnej wizycie uzna\u0142em, \u017ce &#8222;Stary Dom&#8221; mo\u017cna z czystym sumieniem poleci\u0107 smakoszom, bo to i dania najwy\u017cszej jako\u015bci, i ceny (co w Warszawie zupe\u0142nie nietypowe) nie drenuj\u0105ce portfeli go\u015bci. Troch\u0119 zastrze\u017ce\u0144 mia\u0142em do wystroju lokalu ale to by\u0142y w\u0105tpliwo\u015bci ca\u0142kiem drugorz\u0119dne.<\/p>\n<p>W\u00a0minion\u0105\u00a0niedziel\u0119 znowu go\u015bci\u0142em w &#8222;Starym Domu&#8221;. By\u0142a to nasza uroczysto\u015b\u0107 rodzinna i w dodatku by\u0142em zaproszonym go\u015bciem a nie gospodarzem ponosz\u0105cym koszty ucztowania, co zwykle wprawia cz\u0142eka w du\u017co lepszy nastr\u00f3j. No i wyszed\u0142em z lokalu przy Pu\u0142awskiej\u00a0 w pe\u0142ni usatysfakcjonowany. By\u0142o pysznie!<br \/>\nW dodatku sale restauracyjne nabra\u0142y swoistej lekko\u015bci i zdecydowanie wypi\u0119knia\u0142y dzi\u0119ki nowym obrazkom i zdj\u0119ciom zdobi\u0105cym \u015bciany. Natomiast za\u0142oga przez te p\u00f3\u0142 roku nabra\u0142a pewno\u015bci siebie i znacznie podwy\u017cszy\u0142a stopie\u0144 profesjonalizmu.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1564\" title=\"tatar-w-starym-domu\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/02\/tatar-w-starym-domu.jpg\" alt=\"\" width=\"280\" height=\"445\" \/><\/p>\n<p>\u00a0<em>\u00a0N\u00f3\u017c tylko \u015bmiga\u0142 nad\u00a0poledwic\u0105<\/em>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0Fot. Tadeusz P\u00f3\u017aniak<\/p>\n<p>My\u015bl\u0119 te\u017c, \u017ce pewien wp\u0142yw na obs\u0142ug\u0119 go\u015bci ma tak\u017ce fakt, i\u017c jeden z w\u0142a\u015bcicieli jest z zawodu aktorem. A jak czyta\u0142em ma te\u017c ci\u0105gotki do re\u017cyserii. Nasza kolacja bowiem\u00a0 rozpocz\u0119\u0142a si\u0119 od spektaklu pt. przyrz\u0105dzanie tatara. Kucharz przypominaj\u0105cy postur\u0105 w\u0105satego Kurta Schellera, w charakterystycznej olbrzymiej bia\u0142ej czapie i kitlu, podjecha\u0142 do mojego sto\u0142u w\u00f3zkiem, na kt\u00f3rego blacie le\u017ca\u0142y no\u017ce, bry\u0142y krwistej pol\u0119dwicy wo\u0142owej i sta\u0142y wszystkie inne produkty niezb\u0119dne do zrobienia befsztyka tatarskiego. Operowanie no\u017cem podczas siekania mi\u0119sa to sztuka fascynuj\u0105ca. Nie tylko my ale i inni blisko siedz\u0105cy go\u015bcie przerwali jedzenie (nara\u017caj\u0105c si\u0119 potem na wystyg\u0142e zupy\u00a0i kotlety) by podziwia\u0107 szybko\u015b\u0107 migania no\u017ca i powi\u0119kszania si\u0119 piramidy krwistoczerwonych skrawk\u00f3w. Potem nast\u0105pi\u0142a d\u0142u\u017csza chwila mieszania mi\u0119sa z \u017c\u00f3\u0142tkiem, posiekanymi og\u00f3rkami i przyprawami. Na koniec zdobienie du\u017cego talerza grubo zmielonym pieprzem i formowanie g\u00f3rki posiekanego, surowego mi\u0119siwa. Wreszcie talerz zjawia si\u0119 przed rozentuzjazmowanym smakoszem, kt\u00f3rego apetyt dzi\u0119ki temu widowisku si\u0119ga zenitu i&#8230; \u00a0rozkosz na podniebieniu. To by\u0142 najlepszy tatar jakiego dot\u0105d jad\u0142em.<\/p>\n<p>Pozosta\u0142e dania te\u017c by\u0142y\u00a0 doskona\u0142e: warzywa z grilla, pstr\u0105g na szpinaku, dorsz pieczony, antrykot krwisty i delikatny czy na koniec patera ciast\u00a0&#8211; wszystko zas\u0142ugiwa\u0142o na entuzjastyczn\u0105 recenzj\u0119. Ale w pami\u0119ci i na ko\u0144cu j\u0119zyka mam \u00f3w befsztyk tatarski czyli m\u00f3wi\u0105c wulgarnie surowe kawa\u0142ki wo\u0142owego \u015bcierwa. A wszystko dzi\u0119ki kunsztowi kucharza i dobrej\u00a0&#8230; re\u017cyserii.<\/p>\n<p>Na koniec jeszcze jedna pochwa\u0142a: ceny nie posz\u0142y w g\u00f3r\u0119. Na kolacj\u0119 w &#8222;Starym Domu&#8221; sta\u0107 ka\u017cdego ze \u015brednio zaopatrzonym portfelem. Nawet wina i inne alkohole maj\u0105 niewielkie mar\u017ce pozwalaj\u0105ce dobiera\u0107 w\u0142a\u015bciwe trunki do da\u0144.<\/p>\n<p>Warto te\u017c pyta\u0107 kelner\u00f3w o dania\u00a0 spoza karty. Zdarzaj\u0105 si\u0119 tu bowiem takie niespodzianki jak piecze\u0144 z ko\u017al\u0119cia, kt\u00f3ra jest niebywa\u0142ym przysmakiem a w naszej gastronomii niemal nie spotykanym.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W po\u0142owie ubieg\u0142ego roku, dok\u0142adnie 29 czerwca, opisa\u0142em z niema\u0142ym zachwytem nowootwart\u0105 sto\u0142eczn\u0105 restauracj\u0119\u00a0&#8211; &#8222;Stary Dom&#8221;. Komplementy wyg\u0142asza\u0142em do\u015b\u0107 oszcz\u0119dnie, bo z pewnym sceptycyzmem odnosz\u0119 si\u0119 do inicjatyw gastronomicznych tzw. celebryt\u00f3w. A tu jednym z w\u0142a\u015bcicieli by\u0142 s\u0142ynny aktor Piotr Adamczyk. Moje obiekcje \u0142agodzi\u0142 troch\u0119 fakt, \u017ce drugim w\u0142a\u015bcicielem by\u0142 znany na warszawskim rynku gastronomicznym [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1563"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1563"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1563\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1563"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1563"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1563"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}