
{"id":15668,"date":"2015-11-03T07:00:23","date_gmt":"2015-11-03T06:00:23","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=15668"},"modified":"2015-11-02T15:35:06","modified_gmt":"2015-11-02T14:35:06","slug":"podrecznik-dla-przedszkolakow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2015\/11\/03\/podrecznik-dla-przedszkolakow\/","title":{"rendered":"Podr\u0119cznik dla przedszkolak\u00f3w"},"content":{"rendered":"<p>M\u00f3j przyjaciel i ulubiony autor szkic\u00f3w historycznych Ludwik Stomma to prawdziwy szcz\u0119\u015bciarz.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nZe swoj\u0105 ostatnio wydan\u0105 przez Iskry ksi\u0105\u017ck\u0105 trafi\u0142 we w\u0142a\u015bciwy czas. Nowo wybrani w\u0142adcy Polski og\u0142osili kierunki zmian, kt\u00f3re zamierzaj\u0105 wprowadzi\u0107 jak najszybciej, bo s\u0105 to reformy &#8211; ich zdaniem &#8211; najistotniejsze. Tak\u0105 pierwszoplanow\u0105 zmian\u0105 jest wychowanie patriotyczne prowadzone od przedszkola.<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/10\/Stomma-okladka.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/10\/Stomma-okladka.jpg\" alt=\"Stomma okladka\" width=\"300\" height=\"496\" class=\"aligncenter size-full wp-image-15664\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2015\/10\/Stomma-okladka.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2015\/10\/Stomma-okladka-181x300.jpg 181w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a>Ksi\u0105\u017cka Stommy &#8222;Polskie z\u0142udzenia narodowe&#8221; winna moim zdaniem sta\u0107 si\u0119 podr\u0119cznikiem dla nauczycieli przedszkolnego patriotyzmu, by mogli kilkulatkom wpaja\u0107 Histori\u0119 Polski, a nie mitologi\u0119.<\/p>\n<p>Pisze we wst\u0119pie autor:<\/p>\n<blockquote><p>Mitem jest tak\u017ce podawanie pewnej specyficznej wyk\u0142adni dziej\u00f3w, czy uk\u0142ad\u00f3w spo\u0142ecznych, opartej najcz\u0119\u015bciej na chwytliwej formule, za oczywist\u0105 i jedynie prawdziw\u0105. Do u\u017cytku szkolnego. W tym sensie mit okre\u015bla \u015bwiadomo\u015b\u0107 spo\u0142eczn\u0105 we wszystkich bodaj wsp\u00f3lnotach narodowych i pa\u0144stwowych. Polacy nie s\u0105 w tym wzgl\u0119dzie wyj\u0105tkiem, acz wychowanie mityczne przybiera u nas specyficznie natr\u0119tne i nieraz karykaturalne formy buduj\u0105ce najcz\u0119\u015bciej podwaliny dla samozadowolenia zbiorowego. Dlatego te\u017c warto, tak mi si\u0119 wydaje, z mitami owymi polemizowa\u0107 i \u015bwi\u0119to\u015bci szarga\u0107. Nie ma w tym \u017cadnego masochizmu ani tym bardziej &#8222;antypolonizmu&#8221;. Gdy przywracamy proporcje, okazuje si\u0119 bowiem tylko tyle, \u017ce Polska jest krajem normalnym tak w jasnych, jak i ciemnych stronach swej przesz\u0142o\u015bci. Nie ma si\u0119 czego wstydzi\u0107, ale nie ma te\u017c powod\u00f3w do samouwielbienia i zad\u0119cia.<\/p><\/blockquote>\n<p>Po tych wyja\u015bnieniach szarga Stomma ukochane mity wpajane od dzieci\u0144stwa Polakom przez szko\u0142\u0119 i podr\u0119czniki historii, a tak\u017ce przez publicyst\u00f3w i to nie tylko tych spod znaku &#8222;prawdziwych Polak\u00f3w&#8221; czy &#8222;niepokornych&#8221;. Jeden z pierwszych szkic\u00f3w nosi tytu\u0142 &#8222;Gdzie le\u017cy Polska?&#8221;, a lektura tekstu mocno nadw\u0105tla wiar\u0119 w tez\u0119, \u017ce w Europie. Podobnie post\u0119puje autor z mitem wpojonym nam przez wybitnych nawet uczonych jak prof. Janusz Tazbir, kt\u00f3ry pod koniec \u017cycia dopiero zorientowa\u0142 si\u0119, \u017ce chyba b\u0142\u0105dzi, s\u0105dz\u0105c, \u017ce Polska by\u0142a jedynym krajem w Europie bez stos\u00f3w.<\/p>\n<p>Szkic\u00f3w tych dr\u0105\u017c\u0105cych polskie umys\u0142y i sumienia jest tyle, ile by\u0142o wagon\u00f3w w wierszu Tuwima o lokomotywie. I tylko zabrak\u0142o w nich rozdzia\u0142u o grubasach jedz\u0105cych t\u0142uste kie\u0142basy, co by usprawiedliwi\u0142o, \u017ce pisz\u0119 o tym dziele w blogu kulinarnym. Gwoli wyja\u015bnienia wi\u0119c dodam, \u017ce Ludwik Stomma jest wybitnym znawc\u0105 (zw\u0142aszcza francuskich) bia\u0142ych win i dok\u0142adnie wie, co nale\u017cy do nich podawa\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>M\u00f3j przyjaciel i ulubiony autor szkic\u00f3w historycznych Ludwik Stomma to prawdziwy szcz\u0119\u015bciarz.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15668"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=15668"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15668\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":15679,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15668\/revisions\/15679"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=15668"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=15668"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=15668"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}