
{"id":1576,"date":"2010-03-18T08:00:56","date_gmt":"2010-03-18T07:00:56","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=1576"},"modified":"2010-03-05T21:00:50","modified_gmt":"2010-03-05T20:00:50","slug":"rozplywajace-sie-w-gebie-wieprzowe-nozki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2010\/03\/18\/rozplywajace-sie-w-gebie-wieprzowe-nozki\/","title":{"rendered":"Rozp\u0142ywaj\u0105ce si\u0119 w g\u0119bie wieprzowe n\u00f3\u017cki"},"content":{"rendered":"<p>\u015api\u0105ca gospodyni mo\u017ce by\u0107 rado\u015bci\u0105 dla domownik\u00f3w-smakoszy. Tak by\u0142o i w tej historyjce, kt\u00f3ra wydarzy\u0142a si\u0119\u00a0&#8211; na nasze szcz\u0119\u015bcie\u00a0&#8211; w regionie Francji s\u0142yn\u0105cym z zupe\u0142nie czego innego ni\u017c n\u00f3\u017cki wieprzowe.<\/p>\n<p>&#8222;W Sainte-Menehould, miejscu urodzin genialnego mnicha &#8211; tw\u00f3rcy szampana &#8211; Dom Perignona, od dawna wysoko ceni si\u0119 n\u00f3\u017cki wieprzowe. Ju\u017c kr\u00f3l Karol VII, kt\u00f3remu w XV wieku tak skutecznie po\u015bpieszy\u0142a na pomoc Joanna d&#8217;Arc,\u00a0\u00a0 podczas\u00a0\u00a0 postoju\u00a0\u00a0 w\u00a0\u00a0 tym\u00a0\u00a0 miasteczku w 1435 roku mia\u0142 podobno zasmakowa\u0107 w niezr\u00f3wnanych n\u00f3\u017ckach i od tego momentu, jak m\u00f3wi legenda, znajdowa\u0142y si\u0119 one na dworskiej li\u015bcie potraw.&#8221;<\/p>\n<p>\u00a0Ta prosta potrawa przygotowywana by\u0142a wed\u0142ug \u0142atwego, podobnego do naszego przepisu. Oryginalne \u015bwi\u0144skie n\u00f3\u017cki kt\u00f3re mo\u017cna zje\u015b\u0107 jedynie w Sainte-Menehould, s\u0105 wynikiem b\u0142\u0119du kucharki. Przed ponad 250 laty gospodyni ober\u017cy &#8222;Soleil d&#8217;or&#8221; id\u0105c spa\u0107 zostawi\u0142a na ogniu garnek z n\u00f3\u017ckami wieprzowymi, kt\u00f3re gotowa\u0142y si\u0119 przez ca\u0142\u0105 noc. Ku jej zdumieniu nie rozgotowa\u0142y si\u0119 ani nie przypali\u0142y. I mo\u017cna by\u0142o z przyjemno\u015bci\u0105 zje\u015b\u0107 nawet ko\u015bci.<\/p>\n<p>Mieszka\u0144cy Sainte-Menehould, spr\u00f3bowawszy nowego dania zacz\u0119li poszukiwa\u0107 idealnego czasu gotowania. Dzisiaj Confrerie Gastronomique des Compagnons du Pied d&#8217;Or czyli Bractwo Gastronomiczne Z\u0142otych\u00a0 N\u00f3\u017cek podaje, \u017ce wynosi to oko\u0142o 40 godzin. N\u00f3\u017cki wieprzowe tak d\u0142ugo gotuj\u0105 si\u0119 w aromatycznym bulionie a\u017c w ko\u0144cu ma\u0142e kosteczki rozp\u0142ywaj\u0105 si\u0119 na j\u0119zyku, a z wi\u0119kszych ko\u015bci smakosz jest w stanie z \u0142atwo\u015bci\u0105 wyssa\u0107 ich wspania\u0142y szpik. Po 40 godzinach gotowania wg. klasycznego przepisu s\u0105 one panierowane, a nast\u0119pnie sma\u017cone w du\u017cej ilo\u015bci mas\u0142a a\u017c nabior\u0105 z\u0142ocistego koloru.<br \/>\nI w\u00f3wczas mog\u0105 trafia\u0107 na talerze.<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u015api\u0105ca gospodyni mo\u017ce by\u0107 rado\u015bci\u0105 dla domownik\u00f3w-smakoszy. Tak by\u0142o i w tej historyjce, kt\u00f3ra wydarzy\u0142a si\u0119\u00a0&#8211; na nasze szcz\u0119\u015bcie\u00a0&#8211; w regionie Francji s\u0142yn\u0105cym z zupe\u0142nie czego innego ni\u017c n\u00f3\u017cki wieprzowe. &#8222;W Sainte-Menehould, miejscu urodzin genialnego mnicha &#8211; tw\u00f3rcy szampana &#8211; Dom Perignona, od dawna wysoko ceni si\u0119 n\u00f3\u017cki wieprzowe. Ju\u017c kr\u00f3l Karol VII, kt\u00f3remu w [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1576"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1576"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1576\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1576"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1576"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1576"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}