
{"id":15792,"date":"2015-12-03T07:00:19","date_gmt":"2015-12-03T06:00:19","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=15792"},"modified":"2015-12-02T14:41:07","modified_gmt":"2015-12-02T13:41:07","slug":"oficjalnie-nic-sie-w-domu-nie-dzieje","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2015\/12\/03\/oficjalnie-nic-sie-w-domu-nie-dzieje\/","title":{"rendered":"Oficjalnie nic si\u0119 w domu nie dzieje"},"content":{"rendered":"<p>Tymczasem po cichutku wre praca, z rezultat\u00f3w kt\u00f3rej wkr\u00f3tce skorzysta ca\u0142a rodzina. Nie b\u0119dzie imienin, kt\u00f3re zwykle obchodzimy hucznie i bogato (na stole). Przyczyn\u0105 jest fakt, \u017ce rodzina jest zdekompletowana. Wa\u017cne jej cz\u0119\u015bci rozpierzch\u0142y si\u0119 akurat w tej porze roku po \u015bwiecie. Postanowiono wi\u0119c, \u017ce kolejna ca\u0142ogodzinna Barb\u00f3rka odb\u0119dzie si\u0119 za rok<br \/>\n<!--more--><br \/>\nPostanowienia to jedno, a wola solenizantki to ca\u0142kiem co innego. Najpierw wi\u0119c wysondowa\u0142a ona, a potem postanowi\u0142a, \u017ce przygotuje jedn\u0105 potraw\u0119, kt\u00f3ra jest ulubionym daniem wszystkich i kt\u00f3r\u0105 da si\u0119 przechowywa\u0107 w stanie zamro\u017cenia przez d\u0142u\u017cszy czas, a po rozmro\u017ceniu nie traci ona swego uroku.<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/12\/Pierogi-na-stolnicy.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/12\/Pierogi-na-stolnicy-1024x768.jpg\" alt=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" width=\"620\" height=\"465\" class=\"aligncenter size-large wp-image-15795\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2015\/12\/Pierogi-na-stolnicy-1024x768.jpg 1024w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2015\/12\/Pierogi-na-stolnicy-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/><\/a>Od paru tygodni, a to m\u0142odzie\u017c, a to starsi wspominali z wielkim apetytem dawno niewidziane na naszym stole ruskie pierogi i pierogi ze szpinakiem przyrz\u0105dzonym na ostro. I tak nasza kuchnia zamienia si\u0119 w pierogarni\u0119, w kt\u00f3rej przygotowywane s\u0105 niemal hurtowe ilo\u015bci tych przysmak\u00f3w.<\/p>\n<p>Najpierw wytopili\u015bmy wielk\u0105 salaterk\u0119 wspania\u0142ych skwarek (wyci\u0105g nadkuchenny szumia\u0142 przez par\u0119 godzin). Potem uda\u0142o si\u0119 nam na bazarze znale\u017a\u0107 przepi\u0119kne li\u015bcie szpinaku o rozmiarach wr\u0119cz tropikalnych.<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/12\/Pierogi-do-gotowania.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/12\/Pierogi-do-gotowania-1024x768.jpg\" alt=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" width=\"620\" height=\"465\" class=\"aligncenter size-large wp-image-15794\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2015\/12\/Pierogi-do-gotowania-1024x768.jpg 1024w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2015\/12\/Pierogi-do-gotowania-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/><\/a>Od dzi\u015b za\u015b przygotowujemy ciasto pierogowe i dwa gatunki farszu. Ponad sto pierog\u00f3w trafia wprost do zamra\u017carki a dwa razy tyle b\u0119dzie ugotowane w pi\u0105tek wczesnym popo\u0142udniem, by mog\u0142y wyl\u0105dowa\u0107 na p\u00f3\u0142miskach i na stole, gdy tylko pojawi\u0105 si\u0119 pierwsi, kt\u00f3rzy pozostali w Warszawie. I to oni b\u0119d\u0105 beneficjentami podw\u00f3jnymi. Rzecz jasna bowiem, \u017ce gdy wr\u00f3c\u0105 \u201eemigranci\u201d i zostan\u0105 wezwani na uczt\u0119 pierogow\u0105, to i oni b\u0119d\u0105 mieli prawo zasi\u0105\u015b\u0107 przy stole.<\/p>\n<p>Wersji ruskich jest wiele. My robimy je wed\u0142ug receptury funkcjonuj\u0105cej w naszej kuchni od wielu pokole\u0144.<\/p>\n<p><strong>Ruskie pierogi<\/strong><br \/>\n<em>Do ciasta: 0,5 kg m\u0105ki, jajko, wrz\u0105ca woda<\/em><br \/>\n<em>Do farszu: 8 \u015brednich kartofli, 30 dag bia\u0142ego sera, 1 du\u017ca cebula, s\u00f3l, pieprz, olej<\/em><\/p>\n<p>1. M\u0105k\u0119 przesia\u0107 i po\u0142ow\u0119 wsypa\u0107 do miseczki. Energicznie mieszaj\u0105c, zalewa\u0107 wrz\u0105tkiem &#8211; aby powsta\u0142o g\u0119ste ciasto. Nie dopu\u015bci\u0107 do powstania grudek.<br \/>\n2. Na stolnicy po\u0142\u0105czy\u0107 zaparzone ciasto z reszt\u0105 m\u0105ki. Doda\u0107 jajko. Zagnie\u015b\u0107 na twarde ciasto, ale o konsystencji pozwalaj\u0105cej si\u0119 wa\u0142kowa\u0107. Wykrawa\u0107 z rozwa\u0142kowanego ciasta kr\u0105\u017cki (mo\u017cna szklank\u0105) i zawija\u0107 w nie farsz.<br \/>\n3. Obrane kartofle ugotowa\u0107 i jeszcze ciep\u0142e przepu\u015bci\u0107 przez malakser lub pras\u0119. To samo zrobi\u0107 z bia\u0142ym serem. Obie masy po\u0142\u0105czy\u0107 w malakserze.<br \/>\n4. Drobno posiekan\u0105 cebul\u0119 podsma\u017cy\u0107 na z\u0142oto. Doda\u0107 do farszu. Doprawi\u0107 sol\u0105 i pieprzem do smaku.<br \/>\n5. Brzegi pierog\u00f3w smarowa\u0107 bia\u0142kiem lub wod\u0105, by podczas gotowania si\u0119 nie otwiera\u0142y.<br \/>\n6. Wrzuca\u0107 do wrz\u0105cej wody i gotowa\u0107 3 minuty od wyp\u0142yni\u0119cia na wierzch.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tymczasem po cichutku wre praca, z rezultat\u00f3w kt\u00f3rej wkr\u00f3tce skorzysta ca\u0142a rodzina. Nie b\u0119dzie imienin, kt\u00f3re zwykle obchodzimy hucznie i bogato (na stole). Przyczyn\u0105 jest fakt, \u017ce rodzina jest zdekompletowana. Wa\u017cne jej cz\u0119\u015bci rozpierzch\u0142y si\u0119 akurat w tej porze roku po \u015bwiecie. Postanowiono wi\u0119c, \u017ce kolejna ca\u0142ogodzinna Barb\u00f3rka odb\u0119dzie si\u0119 za rok<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15792"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=15792"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15792\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":15809,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15792\/revisions\/15809"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=15792"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=15792"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=15792"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}