
{"id":15869,"date":"2015-12-18T07:07:22","date_gmt":"2015-12-18T06:07:22","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=15869"},"modified":"2015-12-18T14:48:43","modified_gmt":"2015-12-18T13:48:43","slug":"czlowiek-bywa-dobryraz-do-roku-i-nie-dla-wszystkich","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2015\/12\/18\/czlowiek-bywa-dobryraz-do-roku-i-nie-dla-wszystkich\/","title":{"rendered":"Cz\u0142owiek bywa dobry (raz do roku i nie dla wszystkich)"},"content":{"rendered":"<p>Wprawdzie o \u015bwi\u0105tecznym karpiu ju\u017c pisa\u0142em, ale siedz\u0105c przy komputerze, us\u0142ysza\u0142em opowie\u015b\u0107, kt\u00f3ra wprawi\u0142a mnie w konsternacj\u0119.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nZacz\u0105\u0142em si\u0119 wi\u0119c zastanawia\u0107, czy cz\u0142owiek bywa dobry tylko raz w roku i czy dla wszystkich? W dodatku ta jego dobro\u0107 czasem bokiem wychodzi obiektowi wybuchu niespodziewanej sympatii.<\/p>\n<p>M\u0142ody dziennikarz opowiedzia\u0142, jak pod wp\u0142ywem swego dorastaj\u0105cego syna kupi\u0142 \u017cywego karpia i nie u\u015bmierci\u0142 go w celu przyrz\u0105dzenia na \u015bwi\u0105teczny st\u00f3\u0142, tylko poszed\u0142 wraz z pomys\u0142odawc\u0105 i ryb\u0105 nad staw znajduj\u0105cy si\u0119 w pobli\u017cu ich domu i wsp\u00f3lnie wypu\u015bcili karpia na wolno\u015b\u0107.<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/12\/karp-jeden.bmp\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/12\/karp-jeden.bmp\" alt=\"karp jeden\" width=\"1245\" height=\"546\" class=\"aligncenter size-full wp-image-15871\" \/><\/a>Pan redaktor o wielkim i dobrym sercu natychmiast otrzyma\u0142 pytania od mniej lito\u015bciwego (ale chyba bardziej my\u015bl\u0105cego) s\u0142uchacza czy sprawdzi\u0142, czyj to staw, jaka w nim jest woda i jak jest g\u0142\u0119boki, czy przypadkiem nie odprowadzane tam s\u0105 \u015bcieki z ca\u0142ej okolicy i na koniec &#8211; kto b\u0119dzie dokarmia\u0142 ryb\u0119, kt\u00f3rej nie zje w tym roku jego rodzina. Na wi\u0119kszo\u015b\u0107 (a w\u0142a\u015bciwie na wszystkie) pytania dobroczy\u0144ca nie potrafi\u0142 odpowiedzie\u0107.<\/p>\n<p>Wygl\u0105da wi\u0119c na to, \u017ce ryba unikaj\u0105c m\u0142otka i no\u017ca, zapewne straci\u0142a \u017cycie w du\u017co gorszych okoliczno\u015bciach ni\u017c w kuchni i piekarniku. Na dodatek jej cierpienia mog\u0142y trwa\u0107 du\u017co d\u0142u\u017cej ni\u017c chwila, w kt\u00f3rej spotka\u0142aby si\u0119 z kucharzem.<\/p>\n<p>A ja sobie wyobrazi\u0142em, \u017ce zamiast szynki, baleronu i kie\u0142basy mo\u017cna by przed Wielkanoc\u0105 kupowa\u0107 malutkie, r\u00f3\u017cowe \u015bliczne prosiaczki i wypuszcza\u0107 je w ogr\u00f3dkach dzia\u0142kowych, w kt\u00f3rych to miejscach dzi\u015b kr\u00f3luj\u0105 lisy, a ciel\u0119ta wyprowadza\u0107 na podmiejskie \u0142\u0105ki, gdzie ich dalszymi losami mog\u0142yby zaj\u0105\u0107 si\u0119 bezdomne psy.<\/p>\n<p>Podobnym rodzajem dobroci wywo\u0142anej nadchodz\u0105cymi \u015bwi\u0119tami mo\u017cna by obdarowywa\u0107 i ludzi, urz\u0105dzaj\u0105c im raz do roku kolacj\u0119 i patrze\u0107, jak ze smakiem zjadaj\u0105 nasze dobre serduszka. A potem zapomina\u0107 o obdarowanych. Gloryja!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wprawdzie o \u015bwi\u0105tecznym karpiu ju\u017c pisa\u0142em, ale siedz\u0105c przy komputerze, us\u0142ysza\u0142em opowie\u015b\u0107, kt\u00f3ra wprawi\u0142a mnie w konsternacj\u0119.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15869"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=15869"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15869\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":15873,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15869\/revisions\/15873"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=15869"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=15869"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=15869"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}