
{"id":15940,"date":"2016-01-05T07:00:45","date_gmt":"2016-01-05T06:00:45","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=15940"},"modified":"2016-01-09T16:40:11","modified_gmt":"2016-01-09T15:40:11","slug":"punkty-zbiorowego-zywienia-snobow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2016\/01\/05\/punkty-zbiorowego-zywienia-snobow\/","title":{"rendered":"Punkty zbiorowego \u017cywienia snob\u00f3w"},"content":{"rendered":"<p>Ma\u0142o kto pami\u0119ta t\u0119 nazw\u0119, kt\u00f3r\u0105 w\u0142adze w PRL nada\u0142y lokalom nazywanym w cywilizowanym \u015bwiecie restauracjami.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nGdy wraz ze s\u0142usznie minionym ustrojem (a mo\u017ce nawet troch\u0119 wcze\u015bniej, bo gastronomia sz\u0142a w awangardzie przemian) znikn\u0119\u0142y owe punkty i pojawi\u0142y si\u0119 szyldy ze s\u0142owem \u201erestauracja\u201d, nosz\u0105ce przy tym najbardziej wymy\u015blne obcoj\u0119zyczne nazwy, cieszy\u0142em si\u0119, \u017ce wszyscy mamy tak wielki wyb\u00f3r jadania w prawdziwych barach i restauracyjkach cz\u0119stuj\u0105cych go\u015bci r\u00f3\u017cnorodnymi daniami kuchni niemal z ca\u0142ego \u015bwiata.<\/p>\n<p>Przez te ostatnie 26 lat nowe lokale powstawa\u0142y jak grzyby po deszczu. Jedne utrzymywa\u0142y si\u0119 na powierzchni rynku gastronomicznego d\u0142u\u017cej, inne kr\u00f3cej. Nieliczne \u2013 zwykle najlepsze i prowadzone przez ludzi znaj\u0105cych si\u0119 na tym biznesie i chc\u0105cych swych go\u015bci dobrze karmi\u0107 \u2013 istniej\u0105 do dzi\u015b i b\u0119d\u0105 zapewne dzia\u0142a\u0107 przez kolejne lata.<\/p>\n<p>Tu najlepszym znanym mi przyk\u0142adem s\u0105 restauracje nale\u017c\u0105ce do rodziny Kr\u0119glickich. Mam nadziej\u0119, \u017ce dorastaj\u0105ce dzieci w\u0142a\u015bcicieli \u201eChianti\u201d, \u201eEl Popo\u201d, \u201eSantorini\u201d i trzech innych bardzo popularnych sto\u0142ecznych lokali przejm\u0105 we w\u0142a\u015bciwym czasie sched\u0119 i moje wnuki oraz prawnuki b\u0119d\u0105 mia\u0142y gdzie dobrze i smacznie jada\u0107.<\/p>\n<p>W ostatnim okresie powstaje w Warszawie coraz wi\u0119cej lokali nie dla smakoszy i zwyk\u0142ych zg\u0142odnia\u0142ych ludzi, a dla snob\u00f3w i celebryt\u00f3w. Tu dygresja \u2013 nie jestem zaciek\u0142ym wrogiem snobizmu. Sam mu czasem ulegam i uwa\u017cam, \u017ce szczypta wyrafinowania bywa po\u017cyteczna. Byle bez przesady. Tymczasem nowe restauracje, o kt\u00f3rych m\u00f3wi\u0119, nie s\u0105 lokalami ani dla mnie, ani dla szukaj\u0105cych dobrego miejsca na kolacj\u0119 przechodni\u00f3w. I nie chodzi mi g\u0142\u00f3wnie o nadmierne wyrafinowanie w wystroju wn\u0119trza, kt\u00f3re na og\u00f3\u0142 przypomina stacj\u0119 kosmiczn\u0105 (co m.in. powoduje te\u017c ksi\u0119\u017cycowe ceny), ale tak\u017ce (a mo\u017ce g\u0142\u00f3wnie) o zaproszenia, kt\u00f3re przys\u0142uguj\u0105 na og\u00f3\u0142 wybranym i dopuszczanym na te spektakle kulinarne. I nie pisz\u0119 tego z zazdro\u015bci\u0105, bo takie zaproszenia miewam, ale ich na og\u00f3\u0142 nie wykorzystuj\u0119.<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2016\/01\/Alta-sorbet-di-melaP3020073.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2016\/01\/Alta-sorbet-di-melaP3020073-1024x768.jpg\" alt=\"Alta sorbet di melaP3020073\" width=\"620\" height=\"465\" class=\"aligncenter size-large wp-image-15942\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2016\/01\/Alta-sorbet-di-melaP3020073-1024x768.jpg 1024w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2016\/01\/Alta-sorbet-di-melaP3020073-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/><\/a>Zgromadzone na tym \u201ekosmodromie\u201d towarzystwo dostaje na talerzach trawki, ziarenka, pianki zamiast mi\u0119sa czy ryby, a wszystko u\u0142o\u017cone w formie obraz\u00f3w Picassa.<\/p>\n<p>Towarzysz\u0105 temu wyst\u0119py kucharza, kt\u00f3ry zamiast zajmowa\u0107 si\u0119 gotowaniem opowiada o swoich w\u0119dr\u00f3wkach po \u0142\u0105kach i gajach (czasem i po gospodarstwach rolnych) w poszukiwaniu ro\u015blin, ryb i zwierz\u0105t, kt\u00f3re b\u0119d\u0105 potem stanowi\u0107 tworzywo dzie\u0142a tworzonego przez owych artyst\u00f3w u\u017cywaj\u0105cych zamiast p\u0119dzla i d\u0142uta retort ciek\u0142ego azotu i innych laboratoryjnych narz\u0119dzi.<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2016\/01\/Norwegia-na-talerzu-P5260114.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2016\/01\/Norwegia-na-talerzu-P5260114.jpg\" alt=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" width=\"640\" height=\"480\" class=\"aligncenter size-full wp-image-15943\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2016\/01\/Norwegia-na-talerzu-P5260114.jpg 640w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2016\/01\/Norwegia-na-talerzu-P5260114-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 640px) 100vw, 640px\" \/><\/a>Taki spektakl s\u0142owno-muzyczny trwa zwykle dwie, a nawet trzy godziny. Go\u015bcie wychodz\u0105 zachwyceni, bo maj\u0105 czym si\u0119 przechwala\u0107 w\u015br\u00f3d przyjaci\u00f3\u0142, a i kasa restauratora bywa nape\u0142niona.<\/p>\n<p>Nie nawo\u0142uj\u0119 do likwidacji podobnych zabaw. Martwi mnie tylko, \u017ce jest ich coraz wi\u0119cej. A w\u015br\u00f3d nowo otwieranych lokali coraz mniej takich, o kt\u00f3rych mo\u017cna powiedzie\u0107: mi\u0142a knajpka.<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2016\/01\/schabowy-z-kostk\u0105.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2016\/01\/schabowy-z-kostk\u0105-1024x768.jpg\" alt=\"schabowy z kostk\u0105\" width=\"620\" height=\"465\" class=\"aligncenter size-large wp-image-15944\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2016\/01\/schabowy-z-kostk\u0105-1024x768.jpg 1024w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2016\/01\/schabowy-z-kostk\u0105-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/><\/a>A gdzie mo\u017cna zje\u015b\u0107 schabowy z kostk\u0105?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ma\u0142o kto pami\u0119ta t\u0119 nazw\u0119, kt\u00f3r\u0105 w\u0142adze w PRL nada\u0142y lokalom nazywanym w cywilizowanym \u015bwiecie restauracjami.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15940"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=15940"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15940\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":15945,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15940\/revisions\/15945"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=15940"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=15940"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=15940"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}