
{"id":1596,"date":"2010-03-08T08:00:26","date_gmt":"2010-03-08T07:00:26","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=1596"},"modified":"2010-03-08T09:11:56","modified_gmt":"2010-03-08T08:11:56","slug":"chinska-kuchnia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2010\/03\/08\/chinska-kuchnia\/","title":{"rendered":"Chi\u0144ska kuchnia"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/03\/lecino-rodo-wlodziap5220026.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1599\" title=\"lecino-rodo-wlodziap5220026\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/03\/lecino-rodo-wlodziap5220026.jpg\" alt=\"\" width=\"385\" height=\"299\" \/><\/a><\/p>\n<p><em>Rododendron aluzyjny! (czyli bez zwi\u0105zku z dalsz\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105) Fot. Piotr Adamczewski<\/em><\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p>Przeczyta\u0142em ksi\u0105\u017ck\u0119, kt\u00f3ra jest wstrz\u0105saj\u0105c\u0105 lektur\u0105. To &#8222;Lekcja chi\u0144skiego&#8221; z podtytu\u0142em &#8222;Dzieci rewolucji kulturalnej i dzisiejsze Chiny&#8221;. Napisa\u0142 j\u0105 ameryka\u0144ski dziennikarz John Pomfret, kt\u00f3ry studiowa\u0142 w Nankinie, a potem pracowa\u0142 jako korespondent prasowy. Zna wi\u0119c kraj i ludzi tak, jak\u00a0 ma\u0142o kt\u00f3ry cudzoziemiec. Zw\u0142aszcza bia\u0142y.<\/p>\n<p>Odkrywam wi\u0119c Chiny na nowo i usi\u0142uje je zrozumie\u0107. To nie\u0142atwe. Mo\u017ce zach\u0119c\u0105 was do tej lektury dwa cytaty. A gdy ksi\u0105\u017ck\u0119 sko\u0144cz\u0119 chyba jeszcze o niej napisz\u0119. Dzi\u015b tylko jeszcze jedno zdanie o t\u0142umaczu: Jan Halbersztat b\u0142ysn\u0105\u0142 ju\u017c talentem translatorskim przek\u0142adaj\u0105c ksi\u0105\u017ck\u0119 o Tybecie. Tym razem &#8211; jak s\u0105dz\u0119 &#8211; mia\u0142 jeszcze trudniejsze zadanie. I wybrn\u0105\u0142 z niego\u00a0 bezb\u0142\u0119dnie. Brawo!<\/p>\n<p>Na pocz\u0105tek scenka zabawna: &#8222;P\u00f3\u017anym popo\u0142udniem na ulic\u0119 zacz\u0119\u0142y wylewa\u0107 si\u0119 ca\u0142e rodziny, aby przed domami o w\u0105skich drzwiach je\u015b\u0107 wsp\u00f3lny posi\u0142ek. Wszyscy siedzieli zgarbieni na ma\u0142ych sto\u0142eczkach, trzymaj\u0105c w jednej r\u0119ce miseczk\u0119 z ry\u017cem, a w drugiej pa\u0142eczki, kt\u00f3rymi wrzucali sobie jedzenie do ust. Kiedy wreszcie uda\u0142o mi si\u0119 znale\u017a\u0107 restauracj\u0119, by\u0142o w niej ju\u017c pe\u0142no ludzi. Gdy wszed\u0142em, wszystkie oczy zwr\u00f3ci\u0142y si\u0119 w moj\u0105 stron\u0119 &#8211; cudzoziemiec w przepoconym ubraniu nie by\u0142 tu cz\u0119stym widokiem. M\u00f3j chi\u0144ski byl wtedy jeszcze bardzo s\u0142aby, wi\u0119c przeszed\u0142em si\u0119 z kelnerk\u0105 mi\u0119dzy stolikami, wskazuj\u0105c jej po prostu, co chcia\u0142bym zje\u015b\u0107.\u00a0&#8221; Co to jest? W\u0105\u017c. A to? Sowa. A tamto? Cyweta.&#8221;<\/p>\n<p>W moim wydzia\u0142owym podr\u0119czniku chi\u0144skiego mo\u017cna by\u0142o znale\u017a\u0107 takie zwroty jak &#8222;awangarda proletariatu&#8221; czy &#8222;s\u0142u\u017cy\u0107 ludowi&#8221;, ale nikt nie uczy\u0142 nas jak powiedzie\u0107: &#8222;Poprosz\u0119 potrawk\u0119 z cywety w stylu genera\u0142a Tso&#8221;. Ostatecznie wybra\u0142em danie sk\u0142adaj\u0105ce si\u0119 z kawa\u0142eczk\u00f3w kurczaka z papryk\u0105 i zielonymi warzywami oraz duszon\u0105 ryb\u0119. Do tego dosta\u0142em cztery miseczki ry\u017cu i bli\u017cej nieokre\u015blon\u0105 ilo\u015b\u0107 cienkiego piwa, tak\u017ce podawanego w miseczkach. Go\u015bcie siedz\u0105cy przy s\u0105siednich stolikach, o twarzach czerwonych od alkoholu, podchodzili do mnie chwiejnym krokiem, aby wznie\u015b\u0107 toast na cze\u015b\u0107 nowego\u00a0 &#8222;ameryka\u0144skiego przyjaciela&#8221;. Tego dnia nauczy\u0142em si\u0119 nowego s\u0142owa: fantong dos\u0142ownie oznacza\u0142o &#8222;wiaderko ry\u017cu&#8221;, a w przeno\u015bni &#8211; cz\u0142owieka, kt\u00f3ry lubi zje\u015b\u0107. Ku uciesze wsp\u00f3\u0142biesiadnik\u00f3w powtarza\u0142em to coraz g\u0142o\u015bniej: &#8222;Jestem wiaderkiem ry\u017cu. Jestem wiaderkiem ry\u017cu&#8221;. P\u00f3\u017aniej dowiedzia\u0142em si\u0119, \u017ce mog\u0142o to tak\u017ce oznacza\u0107 &#8222;Jestem kretynem&#8221;.(&#8230;)<\/p>\n<p>Zim\u0105 2002 roku pojecha\u0142em w pobli\u017ce granicy mi\u0119dzy Chinami a Kore\u0105 P\u00f3\u0142nocn\u0105. Zbiera\u0142em materia\u0142y do tekstu o g\u0142odzie, kt\u00f3ry zabi\u0142 co najmniej 2 miliony ludzi w &#8222;zakazanym kr\u00f3lestwie&#8221;. Moi koledzy z roku i ich r\u00f3wie\u015bnicy zawsze dostrzegali analogi\u0119 pomi\u0119dzy sytuacj\u0105 Chin sprzed czterdziestu lat, a tym, co obecnie dzieje si\u0119 w Korei P\u00f3\u0142nocnej pod przyw\u00f3dztwem Kim Dzong Ila &#8211; paranoika i megalomana z fataln\u0105 fryzur\u0105. Dzi\u0119ki misjonarzom pracuj\u0105cym po chi\u0144skiej stronie granicy &#8211; Amerykanom korea\u0144skiego pochodzenia &#8211; uda\u0142o mi si\u0119 porozmawia\u0107 z grup\u0105 niedo\u017cywionych, chorych i przera\u017conych uchod\u017ac\u00f3w z Korei. Nigdy nie zapomn\u0119 pewnego rodze\u0144stwa &#8211; brata i siostry, kt\u00f3rych spotkali\u015bmy tu\u017c po tym, jak uda\u0142o im si\u0119 prze\u015blizn\u0105\u0107 przez zasypan\u0105 \u015bniegiem granic\u0119 do Chin. Mimo przejmuj\u0105cego zimna ubrani byli w n\u0119dzne \u0142achmany. Moi opiekunowie odprowadzili ich do bezpiecznego schronienia, gdzie zostali nakarmieni i mogli si\u0119 wyk\u0105pa\u0107. Kiedy wszed\u0142em do pokoju, para spojrza\u0142a na mnie i zacz\u0119\u0142a si\u0119 trz\u0105\u015b\u0107 ze strachu.<br \/>\n&#8211; Czy przyszed\u0142e\u015b nas zje\u015b\u0107? &#8211; zapyta\u0142a dziewczyna. Nie \u017cartowa\u0142a.&#8221;<\/p>\n<p>Takich i jeszcze bardziej wstrz\u0105saj\u0105cych opis\u00f3w jest na tych kartach wiele. Nawet zbyt wiele jak na lektur\u0119 bez du\u017cych przerw.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Rododendron aluzyjny! (czyli bez zwi\u0105zku z dalsz\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105) Fot. Piotr Adamczewski \u00a0 Przeczyta\u0142em ksi\u0105\u017ck\u0119, kt\u00f3ra jest wstrz\u0105saj\u0105c\u0105 lektur\u0105. To &#8222;Lekcja chi\u0144skiego&#8221; z podtytu\u0142em &#8222;Dzieci rewolucji kulturalnej i dzisiejsze Chiny&#8221;. Napisa\u0142 j\u0105 ameryka\u0144ski dziennikarz John Pomfret, kt\u00f3ry studiowa\u0142 w Nankinie, a potem pracowa\u0142 jako korespondent prasowy. Zna wi\u0119c kraj i ludzi tak, jak\u00a0 ma\u0142o kt\u00f3ry cudzoziemiec. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1596"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1596"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1596\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1596"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1596"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1596"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}