
{"id":15961,"date":"2016-01-11T07:00:01","date_gmt":"2016-01-11T06:00:01","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=15961"},"modified":"2016-01-09T16:52:14","modified_gmt":"2016-01-09T15:52:14","slug":"tesknota-za-lasem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2016\/01\/11\/tesknota-za-lasem\/","title":{"rendered":"T\u0119sknota za lasem"},"content":{"rendered":"<p>Ledwo min\u0105\u0142 Sylwester, hucznie rozwija si\u0119 karnawa\u0142 (wiece, pikiety i marsze, kt\u00f3re na og\u00f3\u0142 ko\u0144cz\u0105 si\u0119 w okolicznych knajpkach, gdzie kontynuowane s\u0105 wiecowe tematy), \u017cycie towarzyskie rozwija si\u0119 jak nigdy (pami\u0119tam, \u017ce w latach 1981\u20131984 te\u017c kr\u0105\u017cyli\u015bmy z przyjaci\u00f3\u0142mi od domu do domu, bo lokale gastronomiczne do takich spotka\u0144 si\u0119 nie nadawa\u0142y), a we mnie wzbiera t\u0119sknota za lasem i opustosza\u0142ym domem stoj\u0105cym pod dwoma wielkimi modrzewiami, brzoz\u0105 i sosn\u0105 niemal wro\u015bni\u0119t\u0105 w werand\u0119.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nJednak zima, kt\u00f3ra przychodzi i odchodzi, nie pozwala jeszcze my\u015ble\u0107 o powrocie na wie\u015b.<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2016\/01\/\u0141\u0119cino-2014b.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2016\/01\/\u0141\u0119cino-2014b-1024x768.jpg\" alt=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" width=\"620\" height=\"465\" class=\"aligncenter size-large wp-image-15963\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2016\/01\/\u0141\u0119cino-2014b-1024x768.jpg 1024w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2016\/01\/\u0141\u0119cino-2014b-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/><\/a>To dobrze, bo nie wiem, czy ze wsi m\u00f3g\u0142bym doje\u017cd\u017ca\u0107 na sobotnie mitingi, a tego odpu\u015bci\u0107 nie mo\u017cna.<\/p>\n<p>Tymczasem wi\u0119c dla uspokojenia nerw\u00f3w wybieram si\u0119 w \u015brod\u0119 na kr\u00f3tk\u0105 wycieczk\u0119 po jaja (tych kupowanych w sklepie nie jeste\u015bmy w stanie jada\u0107), odk\u0142adane przez s\u0105siadk\u0119 zawiadomion\u0105 o terminie przyjazdu. Trzeba te\u017c rzuci\u0107 okiem na obej\u015bcie, poogl\u0105da\u0107 \u015blady zwierzyny, kt\u00f3ra pod nasz\u0105 nieobecno\u015b\u0107 odwiedza\u0142a nasz las i ogr\u00f3d, przywie\u017a\u0107 te\u017c nowe sprz\u0119ty kuchenne kupione w warszawskich sklepach, by p\u00f3\u017aniej nie prze\u0142adowywa\u0107 samochodu, gdy nagle uznamy, \u017ce ju\u017c pora do powrotu.<\/p>\n<p>Lubi\u0119 te kr\u00f3tkie wypady bardzo, bo zawsze obfituj\u0105 one w atrakcyjne spotkania z prawowitymi mieszka\u0144cami Puszczy Bia\u0142ej. Wie to najlepiej nasza s\u0105siadka znad Bugu, kt\u00f3ra tak\u017ce o tej porze roku je\u017adzi do swej posiad\u0142o\u015bci i czasem te wizyty opisuje.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ledwo min\u0105\u0142 Sylwester, hucznie rozwija si\u0119 karnawa\u0142 (wiece, pikiety i marsze, kt\u00f3re na og\u00f3\u0142 ko\u0144cz\u0105 si\u0119 w okolicznych knajpkach, gdzie kontynuowane s\u0105 wiecowe tematy), \u017cycie towarzyskie rozwija si\u0119 jak nigdy (pami\u0119tam, \u017ce w latach 1981\u20131984 te\u017c kr\u0105\u017cyli\u015bmy z przyjaci\u00f3\u0142mi od domu do domu, bo lokale gastronomiczne do takich spotka\u0144 si\u0119 nie nadawa\u0142y), a we mnie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15961"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=15961"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15961\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":15981,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15961\/revisions\/15981"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=15961"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=15961"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=15961"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}