
{"id":1605,"date":"2010-03-12T08:00:38","date_gmt":"2010-03-12T07:00:38","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=1605"},"modified":"2010-03-11T09:33:59","modified_gmt":"2010-03-11T08:33:59","slug":"tydzien-to-tylko-chwila","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2010\/03\/12\/tydzien-to-tylko-chwila\/","title":{"rendered":"Tydzie\u0144 to tylko chwila"},"content":{"rendered":"<p>Ani si\u0119 obejrzymy a ju\u017c b\u0119dziemy znowu w komplecie. Alicja wr\u00f3ci z wyprawy pod \u017caglami a my\u00a0 wynurzymy si\u0119 z otm\u0119t\u00f3w Morza Czerwonego. Cho\u0107 \u015blady zapewne i na niej,\u00a0 i na nas pozostan\u0105. Po ubieg\u0142orocznej marcowej k\u0105pieli s\u0142onecznej na\u00a0 tym samym wybrze\u017cu (cho\u0107 w innym miejscu) czuli\u015bmy dobroczynny wp\u0142yw promieni przez wiele miesi\u0119cy.<\/p>\n<p>Zarazi\u0142em si\u0119 natomiast pasj\u0105 nurkowania i podgl\u0105dania \u017cycia na rafie koralowej. To fascynuj\u0105ce prze\u017cycie.<br \/>\nMa\u0142o natomiast zyskali\u015bmy nowych do\u015bwiadcze\u0144 w dziedzinie kulinarnej. We wszystkich hotelach bowiem mimo da\u0144 z nazwy arabskich kuchni miejscowej nie pozna si\u0119 nijak. Kucharze bowiem gotuj\u0105 tak, by zadowoli\u0107 przybyszy. W ubieg\u0142ym roku mieszkali\u015bmy w hotelu ca\u0142kowicie opanowanym przez W\u0142och\u00f3w. Szefem kuchni by\u0142 wi\u0119c sprowadzony z Italii fachowiec. Mia\u0142 on natomiast do pomocy personel miejscowy. No i z tego pomieszania ludzi i\u00a0smak\u00f3w wysz\u0142o co\u015b, co odrzuca\u0142o od talerzy i prawdziwych mi\u0142o\u015bnik\u00f3w kuchni w\u0142oskiej, ale i tych, kt\u00f3rzy gustuj\u0105 w kuchni tego regionu Afryki.<\/p>\n<p>Ciekawe co nas czeka na stole tym razem?<\/p>\n<p>W ubieg\u0142ym roku, chyba tak\u017ce dzi\u0119ki takiemu menu, uda\u0142o nam si\u0119 straci\u0107 par\u0119 kilogram\u00f3w. Przyda\u0142o by si\u0119 powt\u00f3rzy\u0107 ten rezultat i w tym roku.<\/p>\n<p>Prawd\u0119 powiedziawszy sze\u015b\u0107 dni na diecie\u00a0 nie jest dla nas m\u0119k\u0105. Znacznie trudniej wytrzyma\u0107 taki okres na sucho czyli bez wina. Miejscowe bowiem s\u0105 (nie tylko dla nas jak widzieli\u015bmy) nie do picia. Ale prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c dzi\u0119ki takim okresom prohibicji potrafimy po powrocie doceni\u0107 w dw\u00f3jnas\u00f3b smak prawdziwych win.<\/p>\n<p>Chyba wystarczy tych s\u0142\u00f3w-j\u0119k\u00f3w na po\u017cegnanie. Bawcie si\u0119 wi\u0119c tu spokojnie. Sprowad\u017acie prawdziw\u0105 wiosn\u0119, dogl\u0105dajcie rze\u017cuch\u0119 lub owies, by zazieleni\u0142y si\u0119 p\u00f3\u0142miski wielkanocne. Do zobaczenia!<br \/>\nA to zdj\u0119cie ubieg\u0142oroczne, na kt\u00f3rym wida\u0107 moje ulubione miejsce ? morze!<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1606\" title=\"nurek-w-morzu-czerwonym-p4020023\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/03\/nurek-w-morzu-czerwonym-p4020023.jpg\" alt=\"\" width=\"396\" height=\"274\" \/><\/p>\n<p><em>Marzec, temperatura powietrza 36 st. a wody &#8211; 25 st C <\/em><\/p>\n<p><em>Fot. Barbara Adamczewska<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ani si\u0119 obejrzymy a ju\u017c b\u0119dziemy znowu w komplecie. Alicja wr\u00f3ci z wyprawy pod \u017caglami a my\u00a0 wynurzymy si\u0119 z otm\u0119t\u00f3w Morza Czerwonego. Cho\u0107 \u015blady zapewne i na niej,\u00a0 i na nas pozostan\u0105. Po ubieg\u0142orocznej marcowej k\u0105pieli s\u0142onecznej na\u00a0 tym samym wybrze\u017cu (cho\u0107 w innym miejscu) czuli\u015bmy dobroczynny wp\u0142yw promieni przez wiele miesi\u0119cy. Zarazi\u0142em si\u0119 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1605"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1605"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1605\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1605"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1605"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1605"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}