
{"id":1610,"date":"2010-03-23T08:00:13","date_gmt":"2010-03-23T07:00:13","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=1610"},"modified":"2010-03-21T14:45:57","modified_gmt":"2010-03-21T13:45:57","slug":"przywiezlismy-podmuch-wiosny","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2010\/03\/23\/przywiezlismy-podmuch-wiosny\/","title":{"rendered":"Przywie\u017ali\u015bmy podmuch wiosny"},"content":{"rendered":"<p>\u00a0<\/p>\n<p>Tydzie\u0144 min\u0105\u0142 jak z bicz strzeli\u0142. I ju\u017c jeste\u015bmy w domu. A z nami przylecia\u0142a do kraju wiosna. Widzieli\u015bmy j\u0105 jak stara\u0142a si\u0119 wystartowa\u0107 do lotu ale mia\u0142a powa\u017cne trudno\u015bci. W miniony czwartek nad tym kawa\u0142kiem pustyni i wybrze\u017ca Morza Czerwonego gdzie w\u0142a\u015bnie mieszkali\u015bmy rozszala\u0142a si\u0119 burza piaskowa. Pierwszy raz widzieli\u015bmy to przyrodnicze zjawisko. By\u0142o gro\u017ane i&#8230; bolesne. Dos\u0142ownie.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1611\" title=\"al-nabila-przed-burza-piaskowa-p3180047\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/03\/al-nabila-przed-burza-piaskowa-p3180047.jpg\" alt=\"\" width=\"398\" height=\"258\" \/><\/p>\n<p><em>Ju\u017c zaczyna wia\u0107<\/em><\/p>\n<p>Najpierw niebo zasnu\u0142o si\u0119 dziwnymi \u017c\u00f3\u0142tawymi chmurami. Towarzyszy\u0142 temu niezwykle silny wiatr. W\u0142a\u015bciwie huragan. Wyrywa\u0142 z pla\u017cy wielkie zabetonowane parasole, \u0142ama\u0142 lampy stoj\u0105ce wzd\u0142u\u017c trawnik\u00f3w, zrywa\u0142 drogowskazy.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1612\" title=\"al-nabila-plaza-p3180044\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/03\/al-nabila-plaza-p3180044.jpg\" alt=\"\" width=\"401\" height=\"272\" \/><\/p>\n<p><em>Drugi brzeg zatoczki Makadi jak za mg\u0142\u0105<\/em><\/p>\n<p>W tym czasie byli\u015bmy w drodze na lunch. Mieli\u015bmy do pokonania zaledwie 800 metr\u00f3w ale c\u00f3\u017c to by\u0142a za droga! Musieli\u015bmy trzyma\u0107 si\u0119 za r\u0119ce by nie odfrun\u0105\u0107. Szli\u015bmy w\u0142a\u015bciwie po omacku, bo piach o\u015blepia\u0142. Wciska\u0142 si\u0119 do oczu, uszu i siek\u0142 bezlito\u015bnie po go\u0142ej sk\u00f3rze. A ja nierozwa\u017cnie wyszed\u0142em w szortach. Nogi mia\u0142em podrapane i czerwone jak po dobrej porcji r\u00f3zeg.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1613\" title=\"al-nabila-widok-plazy-p3180050\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/03\/al-nabila-widok-plazy-p3180050.jpg\" alt=\"\" width=\"414\" height=\"291\" \/><\/p>\n<p><em>Pla\u017ca pustoszeje<\/em><\/p>\n<p>Po lunchu, kt\u00f3ry tym razem zjedli\u015bmy wewn\u0105trz restauracji, kt\u00f3ra i tak pe\u0142na by\u0142a piasku i w powietrzu, i na pod\u0142odze, i w potrawach, powr\u00f3t by\u0142 r\u00f3wnie nieprzyjemny. Pod prysznicem starali\u015bmy si\u0119 zmy\u0107 ca\u0142y piach ale nie by\u0142o to proste.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1614\" title=\"al-nabila-piotr-na-trawiep3130033\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/03\/al-nabila-piotr-na-trawiep3130033.jpg\" alt=\"\" width=\"390\" height=\"275\" \/><\/p>\n<p><em>A tak wygl\u0105da\u0142 trawnik przed naszym bungalowem<\/em><\/p>\n<p>Burza trwa\u0142\u0105 kilka godzin. Przez ten czas siedzieli\u015bmy zamkni\u0119ci w naszym przestronnym bungalowie i s\u0142uchali\u015bmy z niepokojem nasilaj\u0105cego si\u0119 wycia wiatru. W pewnej chwili us\u0142yszeli\u015bmy dziwnie znajomy d\u017awi\u0119k: klangor lec\u0105cych g\u0119si. Mimo wiatru wyszli\u015bmy na taras i podnie\u015bli\u015bmy wzrok do g\u00f3ry. Najpierw nic nie by\u0142o wida\u0107. Ale g\u0119ganie nasila\u0142o si\u0119 i wreszcie ujrzeli\u015bmy gigantyczny klucz dzikich g\u0119si, kt\u00f3re usi\u0142owa\u0142y przebi\u0107 si\u0119 przez wichur\u0119 i piasek pod\u0105\u017caj\u0105c na p\u00f3\u0142noc. Do Europy, do Polski, na nasze \u0142\u0105ki nadnarwia\u0144skie. To w\u0142a\u015bnie ten poryw wiosny, kt\u00f3ra z Afryki startowa\u0142a do naszego kraju. Ale nie uda\u0142o si\u0119. Klucz licz\u0105cy chyba kilka setek ptak\u00f3w wiatr zatrzyma\u0142 i g\u0119si obni\u017cy\u0142y lot, by przeczeka\u0107 najgorsze na nabrze\u017cnym piasku. Nast\u0119pnego dnia, ju\u017c przy pe\u0142nym s\u0142o\u0144cu i w upale, widzieli\u015bmy kolejne klucze pod\u0105\u017caj\u0105ce w tym samym kierunku.<\/p>\n<p>Przez siedem dni leniuchowali\u015bmy kompletnie.\u00a0Nie s\u0142uchali\u015bmy radia, nie ogl\u0105dali\u015bmy telewizji, nie czytali\u015bmy gazet. To by\u0142 spokojny czas szcz\u0119\u015bliwych ludzi. Owszem, jako ludzie z pokolenia Gutenberga mieli\u015bmy trzy gruba\u015bne ksi\u0119gi, kt\u00f3re przeczytali\u015bmy od deski do deski. By\u0142y to dwie biografie: cara Aleksandra II, pisarza Lwa To\u0142stoja i historia rodziny Reiff\u00f3w ? spolonizowanych przed ponad dwoma wiekami Niemc\u00f3w.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1615\" title=\"al-nabila-snorklingp3140034\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/03\/al-nabila-snorklingp3140034.jpg\" alt=\"\" width=\"403\" height=\"288\" \/><\/p>\n<p><em>Nurkowanie to wielka frajda<\/em><\/p>\n<p><em><\/em><\/p>\n<p>Wi\u0119kszo\u015b\u0107 dnia sp\u0119dzali\u015bmy na powietrzu ( 34 st. C). Trzy godziny poranne na pla\u017cy (ostro\u017cne opalanie) i w morzu ( 25 st. C, snorkling czyli p\u0142ywanie w masce z fajk\u0105 do oddychania) podziwiaj\u0105c koralowce i kolorowe ryby. Po po\u0142udniu w\u0119dr\u00f3wki wzd\u0142u\u017c pla\u017cy. Na pustyni\u0119 nie wybierali\u015bmy si\u0119.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1616\" title=\"al-nabila-u-derwisza-p3140037\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/03\/al-nabila-u-derwisza-p3140037.jpg\" alt=\"\" width=\"408\" height=\"253\" \/><\/p>\n<p><em>U Derwisha te\u017c nie by\u0142o smacznie &#8211; placuszki falafel kapa\u0142y od t\u0142uszczu<\/em><\/p>\n<p>O doznaniach kulinarnych nie ma co rozwodzi\u0107 si\u0119. Kuchnia w hotelu Al Nabila Al Makadi Bay by\u0142a koszmarna. Ani arabska, ani europejska. I wprawdzie wszystkiego by\u0142o w obfito\u015bci lecz my ograniczali\u015bmy si\u0119 do minimum pozwalaj\u0105cego przetrwa\u0107. Nawet wypad do restauracji (ale hotelowej) orientalnej by\u0142a kl\u0119sk\u0105. Dzi\u0119ki temu schudli\u015bmy po trzy kilogramy. I to wielka korzy\u015b\u0107, bo przecie\u017c id\u0105 \u015bwi\u0119ta.<br \/>\nO winach nie b\u0119d\u0119 wspomina\u0142, bo pisa\u0142em o tym egipskim paskudztwie w ubieg\u0142ym roku.<\/p>\n<p>Pobyt jednak uznajemy za udany. Na\u0142adowali\u015bmy si\u0119 promieniami s\u0142o\u0144ca, nie dopad\u0142 nas \u015bnieg ani mr\u00f3z, kt\u00f3ry nawiedzi\u0142 nasz kraj, mamy nowy zapas si\u0142 i dotrwamy (mam nadziej\u0119) w dobrej formie do kolejnej podr\u00f3\u017cy po nowe odkrycia smakowe. I tyle!<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u00a0 Tydzie\u0144 min\u0105\u0142 jak z bicz strzeli\u0142. I ju\u017c jeste\u015bmy w domu. A z nami przylecia\u0142a do kraju wiosna. Widzieli\u015bmy j\u0105 jak stara\u0142a si\u0119 wystartowa\u0107 do lotu ale mia\u0142a powa\u017cne trudno\u015bci. W miniony czwartek nad tym kawa\u0142kiem pustyni i wybrze\u017ca Morza Czerwonego gdzie w\u0142a\u015bnie mieszkali\u015bmy rozszala\u0142a si\u0119 burza piaskowa. Pierwszy raz widzieli\u015bmy to przyrodnicze zjawisko. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1610"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1610"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1610\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1610"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1610"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1610"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}