
{"id":16105,"date":"2016-02-25T07:00:54","date_gmt":"2016-02-25T06:00:54","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=16105"},"modified":"2016-02-24T10:34:25","modified_gmt":"2016-02-24T09:34:25","slug":"ile-kartofelkow-zmiesci-sie-w-meloniku-urugwajskich-indianek","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2016\/02\/25\/ile-kartofelkow-zmiesci-sie-w-meloniku-urugwajskich-indianek\/","title":{"rendered":"Ile kartofli zmie\u015bci si\u0119 w meloniku Indianek?"},"content":{"rendered":"<p>Wystarczaj\u0105co du\u017co na skromny obiad.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nAle \u2013 moim zdaniem \u2013 znacznie ciekawszym pytaniem jest inne: jaka drog\u0105 to oryginalne nakrycie g\u0142owy noszone przez urz\u0119dnik\u00f3w londy\u0144skiego city, tajniak\u00f3w rosyjskiej ochrany i innych europejskich elegant\u00f3w dotar\u0142y na szczyty And\u00f3w?<\/p>\n<p>W Cuzco \u2013 stolicy peruwia\u0144skich Indian \u2013 wszystkie kobiety ubieraj\u0105 si\u0119 tak samo. Nosz\u0105 kr\u00f3tkie sp\u00f3dniczki w r\u00f3\u017cnokolorowe pasy (jakby czerpa\u0142y wzorce z \u0141owicza), a na g\u0142owach w\u0142a\u015bnie meloniki. Maj\u0105 bardzo przysadziste sylwetki, umi\u0119\u015bnione uda (sugeruj\u0105ce, \u017ce przed wiekami wojownicy ch\u0119tnie je piekli i zajadali), s\u0105 niezwykle silne i przyzwyczajane do d\u0142ugich w\u0119dr\u00f3wek po najwy\u017cszych g\u00f3rach.<\/p>\n<p>Moje pytanie o kartofelki jest ca\u0142kowicie uzasadnione. To w\u0142a\u015bnie tamte okolice s\u0105 ojczyzn\u0105 kartofli, kt\u00f3re dopiero w czasach podboj\u00f3w Kolumba trafi\u0142y do Europy i zacz\u0119\u0142y \u017cywi\u0107 i ten kontynent. A jest par\u0119 dziesi\u0105tek odmian. Podobnie z kukurydz\u0105. Ogromnym zdziwieniem zareagowa\u0142em na widok na cuzka\u0144skim targowisku na widok kolb kukurydzianych w kolorze niebieskim, a nawet czarnym.<\/p>\n<p>Podobno gdy moda na meloniki opanowa\u0142a Londyn, zach\u0142anni producenci wyprodukowali ich tyle, \u017ce wszystkie sklepy z kapeluszami by\u0142y nimi zasypane a\u017c po sufit. Jaki\u015b spryciarz wpad\u0142 na pomys\u0142, by wywie\u017a\u0107 je za ocean. I tam ta moda przyj\u0119\u0142a si\u0119 natychmiast.<\/p>\n<p>Nie tylko te dwa produkty wprawia\u0142y mnie w szok. W klasycznej india\u0144skiej knajpce podano mi pieczon\u0105 \u015bwink\u0119 morsk\u0105 nafaszerowan\u0105 zio\u0142ami. Danie by\u0142o niezwykle delikatne, pachn\u0105ce i og\u00f3lnie smakowite. I tylko moja przewra\u017cliwiona \u017cona domaga\u0142a si\u0119 odwr\u00f3cenia talerza o 180 stopni, bo zwierz\u0105tko (rzekomo) szczerzy\u0142o na ni\u0105 z\u0119by. Zrobi\u0142em to, bo chcia\u0142em do ko\u0144ca je zje\u015b\u0107, zw\u0142aszcza \u017ce towarzyszy\u0142a temu te\u017c subtelnie podana zmielona jaskrawo-\u017c\u00f3\u0142ta kukurydza.<\/p>\n<p>Nikt do dzi\u015b nie potrafi\u0142 mi wyt\u0142umaczy\u0107, jak \u015bwinka morska zaw\u0119drowa\u0142a na tak\u0105 wysoko\u015b\u0107, cho\u0107 normalnie \u017cyje przecie\u017c znacznie, ale to znacznie ni\u017cej. Zbadanie tego zjawiska mo\u017ce by\u0107 dla podr\u00f3\u017cnik\u00f3w \u2013 etnograf\u00f3w \u2013 ciekawym problemem. Ale zacz\u0105\u0107 nale\u017cy od miarki kartofelk\u00f3w w obszernym londy\u0144skim meloniku.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wystarczaj\u0105co du\u017co na skromny obiad.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16105"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=16105"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16105\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":16112,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16105\/revisions\/16112"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=16105"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=16105"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=16105"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}