
{"id":16179,"date":"2016-04-20T10:59:23","date_gmt":"2016-04-20T08:59:23","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=16179"},"modified":"2018-02-19T00:23:43","modified_gmt":"2018-02-18T23:23:43","slug":"ptaki-dziki-i-szczypiorek","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2016\/04\/20\/ptaki-dziki-i-szczypiorek\/","title":{"rendered":"Ptaki, dziki i szczypiorek"},"content":{"rendered":"<p>Ostatni felieton Piotra z cyklu Za sto\u0142em. Kiedy przysy\u0142a\u0142 go do redakcji, mieli\u015bmy jeszcze nadziej\u0119, \u017ce to po prostu kolejny&#8230;<br \/>\n<!--more--><br \/>\nMoja wiejska okolica a\u017c t\u0119tni od \u017cycia. Ptaki, wprawdzie w nieco dalszej okolicy ni\u017c zwykle, ju\u017c od paru tygodni \u015bpiewaj\u0105 jak op\u0119tane. A ja czuj\u0119 si\u0119 osierocony.<\/p>\n<p>Przed czterema laty wywiesi\u0142em na kilku drzewach budki l\u0119gowe dla ptak\u00f3w. Zrobi\u0142em wszystko zgodnie z zaleceniami prof. Jana Soko\u0142owskiego, nie\u017cyj\u0105cego ju\u017c wybitnego polskiego ornitologa. Domki s\u0105 z drewna brzozowego i sosnowego, wisz\u0105 w odpowiedniej odleg\u0142o\u015bci od siebie, a otwory wej\u015bciowe s\u0105 na tyle ma\u0142e, by drapie\u017cniki (ptaki i ssaki) mia\u0142y utrudniony wst\u0119p, a w\u0142a\u015bciwi lokatorzy \u2013 wprost przeciwnie.<\/p>\n<p>Przez pierwsze lata budzi\u0142 nas radosny \u015bwiergot, co dodawa\u0142o uroku wiejskiemu \u017cyciu. I nagle nasta\u0142a cisza. Wszystkie budki opustosza\u0142y. Nikt w nich nie mieszka. To bardzo przykre.<\/p>\n<p>Moje obserwacje wykaza\u0142y, \u017ce wcale nie przyby\u0142o ani \u0142asiczek, ani kot\u00f3w w s\u0105siedztwie, ani s\u00f3jek czy srok, kt\u00f3re by wyjada\u0142y jaja lub piskl\u0119ta. Kury, te\u017c przecie\u017c ptaki, nios\u0105 si\u0119 coraz lepiej. Rozmno\u017cy\u0142y si\u0119 wielce ba\u017canty i kuropatwy, o kt\u00f3re bardzo si\u0119 martwi\u0142em, \u017ce s\u0105 w ca\u0142ej okolicy bliskie wygini\u0119cia.<\/p>\n<p>Prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c, liczba dzikich kurak\u00f3w to by\u0142 znacznie wi\u0119kszy problem ni\u017c moje puste budki. No, ale teraz, gdy zn\u00f3w zacz\u0119\u0142o ich przybywa\u0107, problem \u015bpiewaj\u0105cego s\u0105siedztwa zn\u00f3w zacz\u0105\u0142 mnie nurtowa\u0107. Nikt przecie\u017c nie lubi sieroctwa.<\/p>\n<p>Zag\u0119\u015bci\u0142o si\u0119 te\u017c na rzecznych rozlewiskach. G\u0119si wracaj\u0105 na nadbiebrza\u0144skie bagna, przelatuj\u0105c nad moim dachem, a liczne gatunki kaczek, \u0142ysek i \u0142ab\u0119dzi buszuj\u0105 w odradzaj\u0105cych si\u0119 trzcinowiskach, \u017ceby znale\u017a\u0107 odpowiednio os\u0142oni\u0119te k\u0119py na swoje wielkie i ruchome gniazda. \u017bycie wraca w moje okolice. Nie powinienem zatem narzeka\u0107, lecz si\u0119 cieszy\u0107, ale cz\u0142ek jest tak samolubny\u2026<\/p>\n<p>Brak prof. Jana Soko\u0142owskiego jest do\u015b\u0107 dotkliwy. Nie mog\u0119 znale\u017a\u0107 \u017cadnego innego autorytetu, kt\u00f3ry by mi pom\u00f3g\u0142 w ponownym zasiedleniu ptasiego osiedla. Cho\u0107 przeczyta\u0142em niedawno, \u017ce chyba sam sobie jestem winien. Podczas ostatnich niezwykle upalnych lat poobcina\u0142em usch\u0142e ga\u0142\u0119zie (zw\u0142aszcza sosen), kt\u00f3re stwarza\u0142y pozory cienia wok\u00f3\u0142 budek, teraz wystawionych na ci\u0105g\u0142\u0105 operacj\u0119 s\u0142oneczn\u0105, od \u015bwitu do p\u00f3\u017anego popo\u0142udnia. Wyobra\u017cam wi\u0119c sobie, jak wewn\u0105trz budek musi by\u0107 upalnie. A klimatyzacji brak.<\/p>\n<p>Pisz\u0119 te s\u0142owa, \u017ceby zda\u0107 spraw\u0119 z w\u0142asnej ob\u0142udy. T\u0119skni\u0119 do pulsuj\u0105cego \u017cyciem i \u015bpiewaj\u0105cego lasu, uwielbiam podgl\u0105da\u0107 i potem opisywa\u0107 jego \u017cycie, a r\u00f3wnocze\u015bnie zajadam si\u0119 i zachwycam smakiem dziczyzny. Ogl\u0105dam ba\u017canty, dzikie kaczki czy ud\u017ace jelenie w postaci zamro\u017conych i ca\u0142kowicie przygotowanych do kuchennej obr\u00f3bki kawa\u0142k\u00f3w mi\u0119sa, kt\u00f3re za chwil\u0119 znajd\u0105 si\u0119 na moim i moich go\u015bci talerzach. A \u017ce naby\u0142em wiele wprawy w tej kucharskiej robocie, s\u0105 to rzeczywi\u015bcie smako\u0142yki. Tymczasem jeszcze przed nieodleg\u0142ym czasem by\u0142y to \u017cywe i pi\u0119kne stworzenia, o kt\u00f3rych z takim rozrzewnieniem pisuj\u0119.<\/p>\n<p>A wi\u0119c koniec fa\u0142szu i ob\u0142udy. Nie b\u0119dzie dziczyzny na moim stole. Nie znaczy to, \u017ce przechodz\u0119 na wegetarianizm. To tylko pierwszy krok w t\u0119 stron\u0119. A pa\u0144stwu proponuj\u0119 czysto wegetaria\u0144ski przepis. Posmakuje tak\u017ce ptakom, je\u015bli tylko co\u015b po daniu zostanie.<\/p>\n<p>***<\/p>\n<p><strong>Pierogi gryczane ze szczypiorem<\/strong><br \/>\n<em>2 szklanki m\u0105ki gryczanej, 2 jaja, 200 ml wody, p\u0119czek szczypioru, 4 \u0142y\u017cki mas\u0142a, s\u00f3l<\/em><\/p>\n<p>1. Z m\u0105ki, wody i jaj (troch\u0119 bia\u0142ka zostawi\u0107 do zlepiania brzeg\u00f3w pierog\u00f3w) zagnie\u015b\u0107 g\u0119ste ciasto, wyciska\u0107 kr\u0105\u017cki i brzegi smarowa\u0107 bia\u0142kiem.<br \/>\n2. Na \u015brodek k\u0142a\u015b\u0107 po \u0142y\u017ceczce posiekanego szczypioru, lekko wcze\u015bniej podsma\u017conego.<br \/>\n3. Brzegi zacisn\u0105\u0107. Gotowa\u0107 oko\u0142o 10 min w osolonej wodzie. Podawa\u0107 gor\u0105ce, polane mas\u0142em lub posypane reszt\u0105 podsma\u017conego albo \u015bwie\u017cego szczypioru.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ostatni felieton Piotra z cyklu Za sto\u0142em. Kiedy przysy\u0142a\u0142 go do redakcji, mieli\u015bmy jeszcze nadziej\u0119, \u017ce to po prostu kolejny&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16179"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=16179"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16179\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":16180,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16179\/revisions\/16180"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=16179"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=16179"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=16179"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}