
{"id":16189,"date":"2016-05-23T12:49:27","date_gmt":"2016-05-23T10:49:27","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=16189"},"modified":"2018-02-19T00:22:56","modified_gmt":"2018-02-18T23:22:56","slug":"fraki-i-frykasy%ef%bb%bf","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2016\/05\/23\/fraki-i-frykasy%ef%bb%bf\/","title":{"rendered":"Fraki i frykasy\ufeff"},"content":{"rendered":"<p>Na \u017cyczenie Czytelnik\u00f3w bloga Piotra Adamczewskiego kolejno b\u0119dziemy publikowa\u0107 felietony, jakie pisa\u0142 dla POLITYKI. Poni\u017cszy ukaza\u0142 si\u0119 w numerze 4\/2016.<\/p>\n<p>Wszyscy lubimy si\u0119 bawi\u0107, ta\u0144czy\u0107 i biesiadowa\u0107. Szukamy do tego okazji przez ca\u0142y rok. W karnawale mo\u017cemy szale\u0107 bez dodatkowego usprawiedliwienia. Jak si\u0119 przed laty do bal\u00f3w szykowano i co na nich jadano?<br \/>\n<!--more--><br \/>\nNa bal w zamo\u017cnym i tzw. przyzwoitym domu zje\u017cd\u017ca\u0142o zwykle 300\u2013400 os\u00f3b. Przygotowanie takiego przedsi\u0119wzi\u0119cia wymaga\u0142o nie lada jakich stara\u0144 i zabieg\u00f3w. Nawet w tych pa\u0142acach, kt\u00f3re mia\u0142y wielkie sale balowe, projektowane przez najlepszych w kraju architekt\u00f3w, ozdabiane przez ciesz\u0105cych si\u0119 renom\u0105 malarzy i sztukator\u00f3w, przed balem przygotowywano specjalne dekoracje z kwietnych girland i feston\u00f3w. W pierwszej \u0107wierci XIX w. panowa\u0142a moda na przystrajanie sal draperiami z bia\u0142ego perkalu czy mu\u015blinu upinanymi pod sufitem, a cz\u0119sto sp\u0142ywaj\u0105cymi tak\u017ce wzd\u0142u\u017c \u015bcian. Podtrzymywano je w\u0142\u00f3czniami, strza\u0142ami i tarczami, na kt\u00f3rych malowano emblematy lub umieszczano stosowne sentencje.<\/p>\n<p>K\u0142opotliwe i kosztowne by\u0142o odpowiednie o\u015bwietlenie. Kupowano zatem wiele funt\u00f3w \u015bwiec woskowych i \u0142ojowych (te ostatnie zapewne do o\u015bwietlenia schod\u00f3w), a tak\u017ce ozdobnych lampion\u00f3w. U\u017cywano te\u017c szklanych kagank\u00f3w nape\u0142nianych olejem lub \u0142ojem z knotami nasyconymi terpentyn\u0105, kt\u00f3re ustawiano rz\u0119dem na gzymsie kominka, parapetach, konsolkach itp.<\/p>\n<p>Nale\u017ca\u0142o r\u00f3wnie\u017c zadba\u0107 o odpowiedni\u0105 liczb\u0119 krzese\u0142 dla pa\u0144 odpoczywaj\u0105cych mi\u0119dzy ta\u0144cami i dla tych starszych os\u00f3b, kt\u00f3re ju\u017c nie ta\u0144czy\u0142y, a tylko przypatrywa\u0142y si\u0119 zabawie. Dostarcza\u0142 ich kt\u00f3ry\u015b ze znanych tapicer\u00f3w. Wypo\u017cycza\u0142 on tak\u017ce parawany, kt\u00f3re by\u0142y niezb\u0119dne do urz\u0105dzenia \u201ebuduaru dla dam\u201d, a wi\u0119c miejsca, gdzie panie mog\u0142y poprawi\u0107 uczesanie i toalet\u0119, co bywa\u0142o konieczne, gdy\u017c podczas ta\u0144c\u00f3w cz\u0119sto obrywa\u0142y si\u0119 falbany i inne ozdoby sukien. W buduarze zatem ca\u0142\u0105 noc czuwa\u0142o kilka garderobianych i panien s\u0142u\u017c\u0105cych, czeka\u0142y przygotowane ig\u0142y, nici i szpilki.<\/p>\n<p>Na s\u0142ynny doroczny bal u Potockich fajansiarz wypo\u017cycza\u0142 naczynia sto\u0142owe, formy i maszynki do lod\u00f3w, a tak\u017ce sztu\u0107ce i inne srebra, a nawet obrusy.<\/p>\n<p>Z dost\u0119pnych historykom rachunk\u00f3w na zakup \u017cywno\u015bci nie bardzo mo\u017cna wywnioskowa\u0107, czym cz\u0119stowano go\u015bci. Kupowano bowiem niemal tylko produkty na potrzeby cukiernika, a wi\u0119c rodzynki, migda\u0142y, pistacj\u0119, wanili\u0119, r\u00f3\u017cnego gatunku czekolad\u0119 i kaw\u0119, aromatyczne likiery i esencj\u0119 z kwiatu pomara\u0144czowego, kt\u00f3rymi nasycano ciasta i kremy, egzotyczne \u0142akocie, jak \u201ezaczarowany chleb\u201d do wyrobu nugat\u00f3w czy \u201ebrukselskie biszkopty\u201d, a tak\u017ce ozdobny, r\u00f3\u017cnokolorowy papier do zawijania cukierk\u00f3w domowej roboty, rozdawanych na ka\u017cdym balu. Reszta produkt\u00f3w pochodzi\u0142a z obficie zaopatrzonej spi\u017carni gospodarzy.<\/p>\n<p>W sumie wydatki na wspomniany bal u Potockich poch\u0142on\u0119\u0142y 1664 z\u0142 i 25 gr, gdy przeci\u0119tne wydatki na kuchni\u0119, a tak\u017ce na utrzymanie licznego przecie\u017c dworu, wynosi\u0142y oko\u0142o 1 tys. z\u0142 miesi\u0119cznie.<\/p>\n<p>Na pocz\u0105tku XX w. najs\u0142ynniejszym balem w Europie by\u0142 Bal Noblist\u00f3w. Pierwszy odby\u0142 si\u0119 w 1901 r. Sztokholmski Grand Hotel przeszed\u0142 z tej okazji gruntown\u0105 modernizacj\u0119. \u201eDzi\u0119ki temu sta\u0142 si\u0119 jednym z najnowocze\u015bniejszych i najwytworniejszych hoteli w Europie. W jego piwnicach znalaz\u0142o si\u0119 miejsce na 120 tysi\u0119cy butelek wina, trzy razy wi\u0119cej ni\u017c w najwy\u017cszej klasy francuskich restauracjach\u201d.<\/p>\n<p>Na pierwsz\u0105 ceremoni\u0119 rozdania Nagr\u00f3d Nobla postanowiono zaprosi\u0107 tylko m\u0119\u017cczyzn \u2013 150 d\u017centelmen\u00f3w we frakach. Ale trudno by\u0142o w Sztokholmie w 1901 r. znale\u017a\u0107 a\u017c tylu wytwornych pan\u00f3w. Na list\u0119 go\u015bci wpisano wi\u0119c szwedzkich prawnik\u00f3w i cz\u0142onk\u00f3w rz\u0105du, jednak 150 przewidzianych os\u00f3b nie by\u0142o w stanie zape\u0142ni\u0107 galerii Kr\u00f3lewskiej Akademii Muzycznej. Zaproszono zatem d\u017centelmen\u00f3w wraz z ich lokajami. W ten prosty spos\u00f3b przyby\u0142o publiczno\u015bci, kt\u00f3r\u0105 ufetowano nad wyraz smakowicie. Przystawki to: sa\u0142atka z borowik\u00f3w, fasolka szparagowa z pomidorami, sa\u0142atka z \u0142ososiem, \u015bledzie nadziewane \u0142ososiem, sa\u0142atka z muli i krewetek, jaja po prowansalsku. Daniem g\u0142\u00f3wnym by\u0142a pieczona pol\u0119dwica z foie gras, a na deser podano morelowe tartaletki z lodami. Warto by\u0142o mie\u0107 frak!<\/p>\n<p>Nie mo\u017cna pomin\u0105\u0107 nazwisk laureat\u00f3w. Byli to niemiecki fizyk Wilhelm Roentgen, holenderski chemik Jacobus Van\u2019t Hoff, niemiecki medyk Emil von Behring. W dziedzinie literatury nagrodzono francuskiego poet\u0119 Rene Sully Prudhomme\u2019a, a nagrod\u0105 pokojow\u0105 podzielili si\u0119 dwaj panowie \u2013 Szwajcar Henri Dunant i Francuz Frederic Passy.<\/p>\n<p>Korzysta\u0142em z ksi\u0105\u017cek: El\u017cbiety Kaweckiej \u201eW salonie i w kuchni\u201d oraz Helene Bodin \u201eBale noblist\u00f3w\u201d.<\/p>\n<p><strong>Langusta z piekarnika<\/strong><br \/>\n<em>1 langusta ok. kilograma, 50 dag m\u0105ki, 10 dag mas\u0142a, \u0142y\u017cka oleju ro\u015blinnego, s\u00f3l, pieprz, ga\u0142\u0105zka rozmarynu, szklanka bia\u0142ego wytrawnego wina<\/em><\/p>\n<p>1. Przekroi\u0107 langust\u0119 wzd\u0142u\u017c i wyj\u0105\u0107 jelito ci\u0105gn\u0105ce si\u0119 od ogona do tu\u0142owia. Wymy\u0107 obie po\u0142\u00f3wki pod bie\u017c\u0105c\u0105 wod\u0105, osuszy\u0107 na papierowym r\u0119czniku i opr\u00f3szy\u0107 m\u0105k\u0105.<br \/>\n2. W rondlu lub g\u0142\u0119bokiej patelni podgrza\u0107 olej i mas\u0142o. W\u0142o\u017cy\u0107 langust\u0119, posoli\u0107, posypa\u0107 \u015bwie\u017co zmielonym pieprzem i podsma\u017cy\u0107 ze wszystkich stron.<br \/>\n3. Doda\u0107 rozmaryn, zala\u0107 winem i wstawi\u0107 do nagrzanego piekarnika o temperaturze 180 st. C.<br \/>\n4. Piec 10 minut. Podawa\u0107 natychmiast.<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2016\/05\/20096469.jpg\" rel=\"attachment wp-att-16190\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2016\/05\/20096469-1024x824.jpg\" alt=\"20096469\" width=\"620\" height=\"499\" class=\"aligncenter size-large wp-image-16190\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2016\/05\/20096469-1024x824.jpg 1024w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2016\/05\/20096469-300x241.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2016\/05\/20096469-768x618.jpg 768w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2016\/05\/20096469.jpg 1050w\" sizes=\"(max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/><\/a><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Na \u017cyczenie Czytelnik\u00f3w bloga Piotra Adamczewskiego kolejno b\u0119dziemy publikowa\u0107 felietony, jakie pisa\u0142 dla POLITYKI. Poni\u017cszy ukaza\u0142 si\u0119 w numerze 4\/2016. Wszyscy lubimy si\u0119 bawi\u0107, ta\u0144czy\u0107 i biesiadowa\u0107. Szukamy do tego okazji przez ca\u0142y rok. W karnawale mo\u017cemy szale\u0107 bez dodatkowego usprawiedliwienia. Jak si\u0119 przed laty do bal\u00f3w szykowano i co na nich jadano?<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16189"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=16189"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16189\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":16200,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16189\/revisions\/16200"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=16189"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=16189"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=16189"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}