
{"id":16211,"date":"2016-08-01T16:26:17","date_gmt":"2016-08-01T14:26:17","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=16211"},"modified":"2016-08-01T16:26:17","modified_gmt":"2016-08-01T14:26:17","slug":"kotlet-z-historia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2016\/08\/01\/kotlet-z-historia\/","title":{"rendered":"Kotlet z histori\u0105"},"content":{"rendered":"<p>Polski? Rosyjski? Czy jednak francuski? Historia kotleta \u00e0 la Po\u017carski dodaje smaku temu daniu.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nPo\u017carski to nie Po\u017cerski! Nie nale\u017cy myli\u0107 XVII-wiecznego ruskiego bojara Dymitra Po\u017carskiego z zas\u0142u\u017conym dla gastronomii synem polskiego powsta\u0144ca i emigranta urodzonym we Francji i nosz\u0105cym nazwisko Po\u017cerski, \u015bci\u015blej Edward Po\u017cerski de Pomian.<\/p>\n<p>Przykro to powiedzie\u0107, ale kotlet \u00e0 la Po\u017carski (nie Po\u017cerski), czyli delikatny i pyszny kotlet z drobiowego mi\u0119sa, lekko panierowany i sma\u017cony na z\u0142oto na sklarowanym ma\u015ble, jest pochodzenia rosyjskiego, a nie polskiego. I nie \u0142agodzi tego b\u00f3lu nawet fakt, \u017ce \u00f3w przysmak ma w istocie francusk\u0105 proweniencj\u0119.<\/p>\n<p>Edward Po\u017cerski herbu Pomian by\u0142 uczonym francuskim, lekarzem pracuj\u0105cym w Instytucie Pasteura i jednocze\u015bnie s\u0142ynnym gastronomem. Wyda\u0142 kilkana\u015bcie ksi\u0105g kulinarnych, napisa\u0142 tysi\u0105c artyku\u0142\u00f3w, wyg\u0142asza\u0142 radiowe pogadanki o \u017cywieniu i otworzy\u0142 pierwsz\u0105 francusk\u0105 szko\u0142\u0119 gastronomiczn\u0105. Cieszy\u0142 si\u0119 w swej francuskiej ojczy\u017anie niezwyk\u0142\u0105 popularno\u015bci\u0105 i by\u0142 prawdziwym kulinarnym autorytetem.<\/p>\n<p>W pierwsz\u0105 rocznic\u0119 \u015bmierci uczonego (zmar\u0142 w 1964 r.) uhonorowano go tak\u017ce w ojczy\u017anie ojca, czyli w Polsce. Dzi\u0119ki s\u0142ynnemu gastronomowi z J\u0119drzejowa Tadeuszowi Przypkowskiemu ustanowiono w naszym kraju Order im. Pomiana (kielich na wst\u0119dze z zapink\u0105 w kszta\u0142cie ko\u0142duna) przyznawany za zas\u0142ugi dla polskiej gastronomii. Dawano go najwybitniejszym kucharzom i pisarzom popularyzuj\u0105cym w \u015bwiecie polsk\u0105 kuchni\u0119.<\/p>\n<p>A Po\u017carski? Po przypomnieniu historii naszego wybitnego rodaka mo\u017cemy zaj\u0105\u0107 si\u0119 Rosjaninem, z kt\u00f3rym Polak bywa cz\u0119sto mylony. Dymitr Po\u017carski by\u0142 rosyjskim ksi\u0119ciem \u017cyj\u0105cym na prze\u0142omie XVI i XVII w. Zas\u0142u\u017cy\u0142 si\u0119 dla Rosji tym, \u017ce staj\u0105c na czele pospolitego ruszenia, zatrzyma\u0142 na przedpolach Moskwy szturmuj\u0105ce Kreml oddzia\u0142y polskie dowodzone przez hetmana Jana Karola Chodkiewicza. By\u0142o to we wrze\u015bniu 1612 r. Ten donios\u0142y dla Rosji wyczyn Po\u017carskiego zosta\u0142 upami\u0119tniony pomnikiem stoj\u0105cym na placu Czerwonym, tu\u017c przy s\u0142ynnej cerkwi Wasyla B\u0142ogos\u0142awionego.<\/p>\n<p>Ale sk\u0105d w tej polsko-rosyjskiej aferze wzi\u0105\u0142 si\u0119 Francuz? Ot\u00f3\u017c car Aleksander I by\u0142 kulinarnym snobem. Z tego te\u017c powodu zaanga\u017cowa\u0142 do swojej kuchni mistrza nad mistrzami \u2013 Marie-Antoine Careme\u2019a. Tego samego, kt\u00f3ry gotowa\u0142 wcze\u015bniej dla wybitnego europejskiego smakosza i r\u00f3wnie s\u0142ynnego polityka, ministra spraw zagranicznych Karola de Talleyranda.<\/p>\n<p>Po pewnym czasie Francuz mia\u0142 jednak do\u015b\u0107 ostrego rosyjskiego klimatu. Oraz bojar\u00f3w, kt\u00f3rzy starali si\u0119 go podkupi\u0107, nara\u017caj\u0105c na surowe sankcje monarchy. Inteligentny kucharz, by nie urazi\u0107 np. kupc\u00f3w Stroganow\u00f3w, odm\u00f3wi\u0142 przeniesienia si\u0119 do ich domu, ale stworzy\u0142 danie nosz\u0105ce ich nazwisko. To bogatym snobom wystarczy\u0142o. Z carem za\u015b po\u017cegna\u0142 si\u0119 r\u00f3wnie pi\u0119knie. Wymy\u015bli\u0142 subtelne danie, nadaj\u0105c mu jako nazw\u0119 nazwisko pogromcy polskich pan\u00f3w. Tak powsta\u0142 s\u0142ynny kotlet z kurcz\u0119cia.<\/p>\n<p>A ja, skromny smakosz znad Wis\u0142y, nie jestem w stanie pohamowa\u0107 swego \u0142akomstwa, gdy w karcie da\u0144 widz\u0119 kotlet \u00e0 la Po\u017carski. W cicho\u015bci przyznam si\u0119, \u017ce czasem sam robi\u0119 to danie wymy\u015blone na chwa\u0142\u0119 rosyjskiego cara i zjadam je z wielkim apetytem.<\/p>\n<p>***<\/p>\n<p><strong>Kotlet \u00e0 la Po\u017carski<\/strong><br \/>\n<em>P\u00f3\u0142 kg mi\u0119sa z kury, czerstwa bu\u0142ka, p\u00f3\u0142 szklanki mleka, 8 dag mas\u0142a, 1 jajko, 1 \u017c\u00f3\u0142tko (dodatkowo), 2 \u0142y\u017cki \u015bmietany, 3 dag tartej bu\u0142ki, s\u00f3l<\/em><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/20083456.jpg\" rel=\"attachment wp-att-16212\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/20083456-1024x683.jpg\" alt=\"20083456\" width=\"620\" height=\"414\" class=\"aligncenter size-large wp-image-16212\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/20083456-1024x683.jpg 1024w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/20083456-300x200.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/20083456-768x512.jpg 768w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/20083456.jpg 1575w\" sizes=\"(max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/><\/a>1. Oddzieli\u0107 mi\u0119so od ko\u015bci, zdj\u0105\u0107 sk\u00f3r\u0119, dwukrotnie zmieli\u0107 w maszynce, dodaj\u0105c za drugim razem namoczon\u0105 w mleku i wyci\u015bni\u0119t\u0105 bu\u0142k\u0119.<br \/>\n2. Doda\u0107 \u015bmietan\u0119, \u017c\u00f3\u0142tko, 3 dag mas\u0142a i s\u00f3l. Dok\u0142adnie wyrobi\u0107. Formowa\u0107 kotleciki o grubo\u015bci do 2 cm. Zanurza\u0107 w rozbe\u0142tanym jajku i obtoczy\u0107 w tartej bu\u0142ce.<br \/>\n3. Sma\u017cy\u0107 na ma\u015ble na jasnoz\u0142oty kolor z obu stron. Podla\u0107 \u0142y\u017ck\u0105 gor\u0105cej wody, przykry\u0107 i trzyma\u0107 na male\u0144kim ogniu przez kilka minut.<br \/>\n4. Podawa\u0107 z zielonym groszkiem lub fasolk\u0105 szparagow\u0105 polan\u0105 stopionym mas\u0142em.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Polski? Rosyjski? Czy jednak francuski? Historia kotleta \u00e0 la Po\u017carski dodaje smaku temu daniu.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16211"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=16211"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16211\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":16213,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16211\/revisions\/16213"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=16211"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=16211"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=16211"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}