
{"id":16217,"date":"2016-09-21T15:26:49","date_gmt":"2016-09-21T13:26:49","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=16217"},"modified":"2016-09-21T15:26:49","modified_gmt":"2016-09-21T13:26:49","slug":"na-cholere-piwo","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2016\/09\/21\/na-cholere-piwo\/","title":{"rendered":"Na choler\u0119 piwo"},"content":{"rendered":"<p>Na \u017cyczenie Czytelnik\u00f3w bloga Piotra Adamczewskiego kolejno b\u0119dziemy publikowa\u0107 felietony, jakie pisa\u0142 dla POLITYKI.<\/p>\n<p>Brat Arnold uratowa\u0142 wiele istnie\u0144 ludzkich. Pami\u0119\u0107 o jego czynach przetrwa\u0142a niemal tysi\u0105c lat.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nUrodzi\u0142 si\u0119 w ma\u0142ym miasteczku Tieghen w 1042 r. i nic nie wskazywa\u0142o na to, \u017ce jeszcze w tym samym wieku trafi na o\u0142tarze. Gdy jako pi\u0119kny m\u0142odzianek znalaz\u0142 si\u0119 za klasztornymi murami, okaza\u0142 wielki talent nie jako kaznodzieja, lecz\u2026 piwowar. Belgijscy mnisi ju\u017c sto lat wcze\u015bniej odkryli, \u017ce nap\u00f3j z j\u0119czmienia jest nie tylko smakowity i pozwala \u0142atwiej porozumie\u0107 si\u0119 z Bogiem, lecz tak\u017ce ma warto\u015bci od\u017cywcze oraz zdrowotne. Produkcja piwa wymaga\u0142a wielogodzinnego gotowania brzeczki, zatem si\u0142\u0105 rzeczy nap\u00f3j ten pozbawiony by\u0142 wielu bakterii znajduj\u0105cych znakomite \u015brodowisko w wodzie rzecznej, a nawet \u017ar\u00f3dlanej.<\/p>\n<p>\u015aredniowieczn\u0105 Europ\u0119 nawiedza\u0142y co pewien czas epidemie cholery. Ksi\u0119\u017ca i zakonnicy w kazaniach wytykali wiernym, \u017ce grzesz\u0105 nadmiernie, wi\u0119c Pan zsy\u0142a na nich kary pod postaci\u0105 zarazy. Tak by\u0142o i w Belgii pod koniec XI stulecia. Brat Arnold, w\u00f3wczas mnich z Oudenburga i mistrz browarnictwa, postanowi\u0142 ratowa\u0107 swe owieczki przed epidemi\u0105 cholery. Zakaza\u0142 pi\u0107 wod\u0119 czerpan\u0105 z rzeki, nakaza\u0142 za\u015b picie klasztornego piwa. Kroniki nie odnotowa\u0142y, jak na tym wyszed\u0142 finansowo klasztor, ale zapami\u0119tano, \u017ce cholera omin\u0119\u0142a Oudenburg. Jeszcze w tym samym stuleciu brat Arnold sta\u0142 si\u0119 \u015bwi\u0119tym Ko\u015bcio\u0142a katolickiego i patronem piwowar\u00f3w.<\/p>\n<p>Od tej pory belgijscy benedyktyni, a potem trapi\u015bci zaj\u0119li si\u0119 produkcj\u0105 piwa nie tylko na potrzeby klasztorne. Interes kwit\u0142 ku chwale bo\u017cej i zadowoleniu wiernych. Ros\u0142a te\u017c zamo\u017cno\u015b\u0107 klasztor\u00f3w i brzuchy mnich\u00f3w. Do dzi\u015b klasztory w Westvleteren, Westmalle, Orval i Chimay zajmuj\u0105 si\u0119 piwowarstwem, przysparzaj\u0105c \u2013 jak s\u0105dz\u0119 \u2013 wiernych smakoszy.<\/p>\n<p>Podobnie mia\u0142a si\u0119 piwna sprawa i we Francji, gdzie warzono ten nap\u00f3j z wielkim powodzeniem ju\u017c od IV w. S\u0142yn\u0119\u0142y za\u015b z piwa Picardia i Alzacja korzystaj\u0105ca z opieki \u015bw. Leonarda. Nie inaczej rzecz si\u0119 mia\u0142a w Irlandii, gdzie nad piwami piecz\u0119 sprawowa\u0142 (i do dzi\u015b sprawuje, jak twierdz\u0105 w\u0142a\u015bciciele Guinnessa) \u015bw. Patryk. Cho\u0107 ten ostatni rozszerzy\u0142 sw\u0105 opiek\u0119 na ca\u0142\u0105 ludno\u015b\u0107 wyspy, kt\u00f3ra, nawiasem m\u00f3wi\u0105c, od piwa nie stroni.<\/p>\n<p>Min\u0119\u0142o kilkaset lat od epidemii w Belgii, gdy profilaktyczne znaczenie picia piwa znalaz\u0142o naukowe potwierdzenie. Tym razem mia\u0142o to miejsce w Londynie. W 1854 r. cholera zaatakowa\u0142a to miasto. Doktor John Snow, pe\u0142ni\u0105cy sw\u0105 medyczn\u0105 pos\u0142ug\u0119 w dzielnicy Soho, zauwa\u017cy\u0142, \u017ce wszyscy jego pacjenci zaopatruj\u0105 si\u0119 w wod\u0119 z tej samej ulicznej pompy. Doprowadzi\u0142 do jej zamkni\u0119cia, a ludzi zmusi\u0142 (nie wydaje si\u0119, by mia\u0142 z tym specjalny k\u0142opot) do zast\u0105pienia wody piwem. I tak pan doktor pokona\u0142 choler\u0119. Do dzi\u015b dzia\u0142a w Soho pub nosz\u0105cy imi\u0119 dzielnego i m\u0105drego doktora Johna Snowa.<\/p>\n<p>Zwi\u0105zki piwa z religi\u0105 nie by\u0142y specjalno\u015bci\u0105 tylko kraj\u00f3w Zachodu. Na ziemiach polskich znano ten nap\u00f3j ju\u017c za czas\u00f3w powstawania pa\u0144stwowo\u015bci. W kronice Galla zwanego Anonimem jest mowa o piwie, kt\u00f3rym cz\u0119stowano go\u015bci podczas s\u0142ynnych postrzy\u017cyn w domostwie Piasta. Par\u0119 wiek\u00f3w p\u00f3\u017aniej polski ksi\u0105\u017c\u0119 Leszek Bia\u0142y usprawiedliwia\u0142 si\u0119 przed papie\u017cem z nieobecno\u015bci na kolejnej wyprawie krzy\u017cowej, argumentuj\u0105c, \u017ce \u017cy\u0107 bez piwa nie mo\u017ce. W Ziemi \u015awi\u0119tej za\u015b napoju tego nie ma. Nawiasem m\u00f3wi\u0105c, Leszek Bia\u0142y nie unikn\u0105\u0142 gwa\u0142townej \u015bmierci mimo cz\u0119stego si\u0119gania po kufel. Zamordowano go w \u0142a\u017ani pod G\u0105saw\u0105, gdzie w towarzystwie innych ksi\u0105\u017c\u0105t prawdopodobnie raczy\u0142 si\u0119 piwem.<\/p>\n<p>Do piwa wzdycha\u0142 tak\u017ce papie\u017c Klemens VIII. I to na \u0142o\u017cu \u015bmierci. Zanim uda\u0142 si\u0119 na spotkanie ze \u015bw. Piotrem, szepta\u0142: \u201eSanta Piva di Warka, piva di Warka\u201d. Czym zmusi\u0142 obecnych kardyna\u0142\u00f3w do modlitwy wznoszonej do nieznanej \u015bwi\u0119tej o dziwnym imieniu Piva. Tymczasem ojcu \u015bwi\u0119temu przypomnia\u0142y si\u0119 czasy, gdy by\u0142 nuncjuszem w Polsce i stale pija\u0142 wyroby browaru z Warki.<\/p>\n<p>Na koniec zdanie wyja\u015bnienia, gdzie pocz\u0105tek tej piwnej epopei. Ot\u00f3\u017c uczeni stwierdzili kategorycznie, \u017ce ju\u017c 6 tys. lat temu w kraju Sumer\u00f3w le\u017c\u0105cym mi\u0119dzy Tygrysem a Eufratem warzono i pito piwo. Odczytany wsp\u00f3\u0142cze\u015bnie \u201eHymn do Ninkasi\u201d, a by\u0142a to w\u0142a\u015bnie bogini piwa, stanowi pe\u0142n\u0105 receptur\u0119 produkcji napoju. I jak zwykle ojcem wynalazku by\u0142 czysty przypadek. Wysuszone ziarna j\u0119czmienia zwil\u017cone deszczem przesz\u0142y naturalny proces fermentacji. A cz\u0142owiek ciekawy nowych smak\u00f3w spr\u00f3bowa\u0142 tego, co sam B\u00f3g mu podsuwa\u0142. I okaza\u0142o si\u0119, \u017ce to piwo!<\/p>\n<p>***<\/p>\n<p><strong>Zrazy w piwie<\/strong><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2016\/09\/20079434.jpg\" rel=\"attachment wp-att-16218\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2016\/09\/20079434-783x1024.jpg\" alt=\"20079434\" width=\"620\" height=\"811\" class=\"aligncenter size-large wp-image-16218\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2016\/09\/20079434-783x1024.jpg 783w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2016\/09\/20079434-229x300.jpg 229w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2016\/09\/20079434-768x1004.jpg 768w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2016\/09\/20079434.jpg 1050w\" sizes=\"(max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/><\/a><em>1\/2 kg wo\u0142owiny bez ko\u015bci, 2 \u0142y\u017cki oliwy, 1 du\u017ca cebula, 1 \u0142y\u017cka m\u0105ki, 1 szklanka jasnego piwa<\/em><\/p>\n<p>1. Umyte mi\u0119so pokroi\u0107 w poprzek w\u0142\u00f3kien na plastry grubo\u015bci ok. 1 cm i rozbi\u0107, formuj\u0105c owalne zrazy.<br \/>\n2. Na patelni rozgrza\u0107 \u0142y\u017ck\u0119 oliwy i obsma\u017cy\u0107 zrazy uprzednio obtoczone w m\u0105ce.<br \/>\n3. W garnku poddusi\u0107 na reszcie oliwy bardzo drobno posiekan\u0105 cebul\u0119. W\u0142o\u017cy\u0107 obsma\u017cone zrazy, wla\u0107 piwo, zakry\u0107 szczelnie garnek i wstawi\u0107 do gor\u0105cego piekarnika na 40 minut.<\/p>\n<p>***<\/p>\n<p>Kto nie boi si\u0119 zarazy? Najwi\u0119cej piwa wypijaj\u0105 Czesi \u2013 ponad 160 litr\u00f3w rocznie na statystyczn\u0105 g\u0142ow\u0119. Drugie miejsce zajmuj\u0105 Irlandczycy \u2013 150 litr\u00f3w. Trzecie Niemcy \u2013 140 litr\u00f3w. Potem s\u0105 Austriacy, Belgowie, Brytyjczycy, Du\u0144czycy, S\u0142owacy, Australijczycy, Wenezuelczycy, Amerykanie, Hiszpanie, Finowie, W\u0119grzy i&#8230; Polacy, kt\u00f3rzy jak na razie nie przekraczaj\u0105 90 litr\u00f3w rocznie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Na \u017cyczenie Czytelnik\u00f3w bloga Piotra Adamczewskiego kolejno b\u0119dziemy publikowa\u0107 felietony, jakie pisa\u0142 dla POLITYKI. Brat Arnold uratowa\u0142 wiele istnie\u0144 ludzkich. Pami\u0119\u0107 o jego czynach przetrwa\u0142a niemal tysi\u0105c lat.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16217"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=16217"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16217\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":16219,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16217\/revisions\/16219"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=16217"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=16217"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=16217"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}