
{"id":16266,"date":"2016-11-15T08:08:17","date_gmt":"2016-11-15T07:08:17","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=16266"},"modified":"2016-12-06T09:52:27","modified_gmt":"2016-12-06T08:52:27","slug":"uczyc-czy-nie-uczyc","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2016\/11\/15\/uczyc-czy-nie-uczyc\/","title":{"rendered":"Uczy\u0107 czy nie uczy\u0107"},"content":{"rendered":"<p>Je\u015bli chodzi o rzeczy praktyczne i dobre, takie jak na przyk\u0142ad umiej\u0119tno\u015b\u0107 gotowania, zazwyczaj na tak postawione pytanie udzielamy odpowiedzi, \u017ce lepiej uczy\u0107. Przekonanie mamy silne, nie zawsze jednak wystarcza nam cierpliwo\u015bci, aby uczy\u0107 w\u0142asne dzieci. Zreszt\u0105 nie mamy te\u017c zwykle nadmiaru wolnego czasu, wydaje nam si\u0119, \u017ce tysi\u0105c i jedna sprawa czeka, a praca w kuchni to rzecz drugorz\u0119dna wobec algebry czy zabranego z biura pliku spraw do przejrzenia.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nFakt, wsp\u00f3lne gotowanie mo\u017ce poczeka\u0107. Ale powinno, zapewniam, wobec do\u015bwiadczenia w\u0142asnego, poczeka\u0107 tylko do pierwszej nadarzaj\u0105cej si\u0119 okazji. Nie b\u0119d\u0119 opowiada\u0107 o przerwanej nici tradycji, o znaczeniu \u0142\u0105cz\u0105cego rodzin\u0119 wsp\u00f3lnie sp\u0119dzonego w kuchni czasu. Nie, przypomn\u0119 tylko, \u017ce wcze\u015bniej ni\u017c nam si\u0119 zdaje ka\u017cda m\u0142oda osoba, ch\u0142opak czy dziewczyna, staje bezradna w kuchni, je\u015bli cho\u0107by nie widzia\u0142a, jak to si\u0119 robi.<\/p>\n<p>M\u00f3wi\u0119 to, bom sama nie bez winy, bardzo niech\u0119tnie patrzy\u0142am na moje dziecko w kuchni, uwa\u017ca\u0142am poza tym t\u0119 w\u0142a\u015bnie wiedz\u0119 za do\u015b\u0107 marginaln\u0105. Przesta\u0142a wydawa\u0107 mi si\u0119 marginalna, kiedy moja przyjaci\u00f3\u0142ka, dzi\u015b ju\u017c nie\u017cyj\u0105ca Beata Mellerowa, nam\u00f3wi\u0142a mnie do napisania wsp\u00f3lnej ksi\u0105\u017cki. Pierwszy pomys\u0142 by\u0142 taki, \u017ce obie maj\u0105c dzieci, nie nauczy\u0142y\u015bmy ich zupe\u0142nie niczego z w\u0142asnych, przekazanych przez mamy i babcie m\u0105dro\u015bci. Trzeba by\u0142o t\u0119 luk\u0119 wype\u0142ni\u0107. Beata Mellerowa, b\u0119d\u0105c historykiem kultury materialnej, mia\u0142a morze wiadomo\u015bci, kt\u00f3re razem, z wielk\u0105 przyjemno\u015bci\u0105, spisa\u0142y\u015bmy i przedstawi\u0142y\u015bmy we wsp\u00f3lnej ksi\u0105\u017cce. Oczywi\u015bcie obok pe\u0142nego zestawu przepis\u00f3w, kt\u00f3rych u\u017cywa\u0142y\u015bmy w obu domach, a kt\u00f3re by\u0142y w du\u017cej mierze spadkiem po naszych rodzinach. Lubi\u0119 bardzo t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119, cho\u0107by dlatego, \u017ce to w\u0142a\u015bnie od tego czasu pisanie o jedzeniu i jego historii sta\u0142o si\u0119 moim zawodem.<\/p>\n<p>Z prawdziwym te\u017c wzruszeniem widywa\u0142am t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119 u\u017cywan\u0105 w domach dzieci Beaty i mojej c\u00f3rki. Cel zosta\u0142 spe\u0142niony.<\/p>\n<p>Ostatnimi czasy okaza\u0142o si\u0119, \u017ce pisanie o jedzeniu jest tak frapuj\u0105ce, \u017ce wida\u0107 genetycznie przechodzi na nast\u0119pne pokolenie. Ukaza\u0142a si\u0119 pi\u0119knie wydana ksi\u0105\u017cka Katarzyny Meller, c\u00f3rki Beaty Mellerowej, w kt\u00f3rej rozpoznajemy zmienione przepisy mamy wynikaj\u0105ce z tej samej pami\u0119ci smak\u00f3w i mn\u00f3stwo przepis\u00f3w Kasi, kt\u00f3ra talent do tw\u00f3rczego kucharzenia ma wielki. Umie te\u017c inspirowa\u0107 si\u0119 r\u00f3\u017cnymi kuchniami. Czy zdziwi kogo\u015b tytu\u0142 ksi\u0105\u017cki, kt\u00f3ry brzmi \u201eW kuchni matki i c\u00f3rki\u201d? Pr\u00f3cz przepis\u00f3w znale\u017a\u0107 w niej mo\u017cna wiele wspomnie\u0144, zdj\u0119\u0107 i zabawnych anegdot o ca\u0142ej rodzinie, kt\u00f3ra znana jest z wielu innych dziedzin dzia\u0142alno\u015bci.<\/p>\n<p>I na koniec stawiam pytanie: uczy\u0107 dzieci kuchni czy nie uczy\u0107. Czekam na Wasze zdanie w tej sprawie.<\/p>\n<p>Barbara<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Je\u015bli chodzi o rzeczy praktyczne i dobre, takie jak na przyk\u0142ad umiej\u0119tno\u015b\u0107 gotowania, zazwyczaj na tak postawione pytanie udzielamy odpowiedzi, \u017ce lepiej uczy\u0107. Przekonanie mamy silne, nie zawsze jednak wystarcza nam cierpliwo\u015bci, aby uczy\u0107 w\u0142asne dzieci. Zreszt\u0105 nie mamy te\u017c zwykle nadmiaru wolnego czasu, wydaje nam si\u0119, \u017ce tysi\u0105c i jedna sprawa czeka, a praca [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":37,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16266"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/37"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=16266"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16266\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":16326,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16266\/revisions\/16326"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=16266"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=16266"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=16266"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}