
{"id":16285,"date":"2016-11-22T08:07:02","date_gmt":"2016-11-22T07:07:02","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=16285"},"modified":"2016-12-07T13:57:26","modified_gmt":"2016-12-07T12:57:26","slug":"co-powiecie-o-mlecznych-barach","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2016\/11\/22\/co-powiecie-o-mlecznych-barach\/","title":{"rendered":"Co powiecie o mlecznych barach"},"content":{"rendered":"<p>Podczas ostatnich w\u0119dr\u00f3wek po mie\u015bcie spostrzeg\u0142am ze zdziwieniem, \u017ce w niekt\u00f3rych punktach Warszawy czas si\u0119 zatrzyma\u0142. Wychodz\u0105 z niebytu bary mleczne, czyli lokale, kt\u00f3re pami\u0119tam z odleg\u0142ego dzieci\u0144stwa, a p\u00f3\u017aniej m\u0142odo\u015bci.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nPoniewa\u017c mleko by\u0142o moim osobistym nieprzyjacielem, nigdy nie chodzi\u0142am na relatywnie tanie posi\u0142ki do bar\u00f3w, co czynili koledzy ze studi\u00f3w. W nowej sytuacji gospodarczej, po 1989 roku, bary mleczne znika\u0142y i chyba nie ca\u0142kiem bez racji, bo cz\u0119sto nie oferowa\u0142y ani jad\u0142ospisu, ani sposobu podawania, ani obs\u0142ugi, do jakich w nowych warunkach aspirowali\u015bmy. Chocia\u017c niekt\u00f3re bary mia\u0142y doskona\u0142\u0105 opini\u0119 i podobno naprawd\u0119 doskona\u0142e, prawie domowe potrawy, coraz cz\u0119\u015bciej du\u017ca by\u0142a oferta zdrowych da\u0144 jarskich, ale nie \u201ewpasowa\u0142y si\u0119\u201d w jedzeniowe mody, a tak\u017ce w nowe warunki ekonomiczne. Po latach najwyra\u017aniej zat\u0119sknili\u015bmy do leniwych, zupy pomidorowej z ry\u017cem czy kaszy gryczanej z sadzonym jajkiem bukietu z jarzyn i gigantycznych ruskich pierog\u00f3w.<\/p>\n<p>Powstaj\u0105 we wszystkich niemal miastach. S\u0105 jednak tworami zgo\u0142a innymi ni\u017c poczciwe bary z epoki s\u0142usznie minionej, Barejowskie sytuacje ze sztu\u0107cami z aluminium czy krzyki obs\u0142ugi: \u201ekto prosi\u0142 ruskie\u201d &#8211; to ju\u017c przesz\u0142o\u015b\u0107. Zmieni\u0142o si\u0119 menu, podaje si\u0119 tam r\u00f3wnie\u017c dania mi\u0119sne, znacznie wi\u0119cej warzyw i ciekawych modnych nowych potraw. Dlaczego zatem te lokale nosz\u0105 nazw\u0119 bar\u00f3w mlecznych: czy jest to wyraz nostalgii czy sygna\u0142 dla klient\u00f3w? &#8222;Zapraszamy, tu zjesz niedrogo&#8221;. Rozumiem, \u017ce przy nazwie pozostaj\u0105 te, kt\u00f3re jak warszawski na Kruczej czy na Nowym \u015awiecie maj\u0105 zar\u00f3wno dobr\u0105 opini\u0119, histori\u0119, jak i miejsce w miejskim krajobrazie. Ale pozosta\u0142e? Ot, ciekawostka. A mo\u017ce po prostu t\u0119sknota za starymi sprawdzonymi wzorcami.<\/p>\n<p>A tak poza tym to interesuj\u0105ce, jakie s\u0105 te najciekawsze nowe propozycje \u201ebar\u00f3w mlecznych\u201d, co mo\u017ce nas w nich mile zaskoczy\u0107?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Podczas ostatnich w\u0119dr\u00f3wek po mie\u015bcie spostrzeg\u0142am ze zdziwieniem, \u017ce w niekt\u00f3rych punktach Warszawy czas si\u0119 zatrzyma\u0142. Wychodz\u0105 z niebytu bary mleczne, czyli lokale, kt\u00f3re pami\u0119tam z odleg\u0142ego dzieci\u0144stwa, a p\u00f3\u017aniej m\u0142odo\u015bci.<\/p>\n","protected":false},"author":37,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16285"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/37"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=16285"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16285\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":16337,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16285\/revisions\/16337"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=16285"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=16285"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=16285"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}