
{"id":16292,"date":"2016-11-25T07:22:29","date_gmt":"2016-11-25T06:22:29","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=16292"},"modified":"2016-12-07T14:12:12","modified_gmt":"2016-12-07T13:12:12","slug":"oliwkobranie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2016\/11\/25\/oliwkobranie\/","title":{"rendered":"Oliwkobranie"},"content":{"rendered":"<p>W zesz\u0142ym roku na pocz\u0105tku grudnia wybra\u0142am si\u0119 wraz z przyjaci\u00f3\u0142k\u0105 do jej francuskiej rodziny o polskich korzeniach. Osiemdziesi\u0119cioletnia ciotka Marie ma sad oliwny w Langwedocji, godzin\u0119 drogi na p\u00f3\u0142noc od Montpellier. Oficjalna wersja na temat celu tych corocznych, g\u0142\u00f3wnie babskich, wypraw jest taka, \u017ce trzeba jej pom\u00f3c.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nCzas na wypraw\u0119 do Francji nie by\u0142 najlepszy \u2013 nie min\u0105\u0142 jeszcze miesi\u0105c od serii zamach\u00f3w w stolicy. Na po\u0142udniu na szcz\u0119\u015bcie \u017cycie p\u0142yn\u0119\u0142o prawie normalnie, je\u015bli nie liczy\u0107 patroli w pobli\u017cu dworc\u00f3w i innych strategicznych punkt\u00f3w. Rozmowy dotyczy\u0142y raczej zbior\u00f3w oliwek ni\u017c sytuacji w kraju.<\/p>\n<p>Jad\u0105c tam, wiedzia\u0142am wprawdzie, \u017ce oliwki zbiera si\u0119 na siatki, ale na tym moja wiedza si\u0119 ko\u0144czy\u0142a. Na szcz\u0119\u015bcie miejscowy kuzyn Jacques, a przede wszystkim jego \u017cona Kathy, wiedzieli wszystko, co trzeba. Zawstydzali nas, wstaj\u0105c o wschodzie s\u0142o\u0144ca i od razu ruszaj\u0105c do pracy. Nie by\u0142o to mo\u017ce wielkie osi\u0105gni\u0119cie, bo o tej porze roku s\u0142o\u0144ce wschodzi tam po 8.00. Ale jednak.<\/p>\n<p>Ranki by\u0142y rze\u015bkie. Potem w ci\u0105gu dnia robi\u0142o si\u0119 naprawd\u0119 ciep\u0142o, tak \u017ce jedli\u015bmy po\u0142udniowy posi\u0142ek (lunch\/dejeuner) na tarasie, rozbieraj\u0105c si\u0119 do bluzek z kr\u00f3tkimi r\u0119kawkami. Wieczorem zn\u00f3w si\u0119 och\u0142adza\u0142o. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce naszymi najwa\u017cniejszymi narz\u0119dziami pracy b\u0119d\u0105 profesjonalne kwadratowe plastikowe siatki z do\u015b\u0107 drobnymi oczkami z rozci\u0119ciem od po\u0142owy jednego brzegu do \u015brodka.<\/p>\n<div id=\"attachment_16295\" style=\"width: 726px\" class=\"wp-caption alignnone\"><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2016\/11\/oliwki.jpg\" rel=\"attachment wp-att-16295\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-16295\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2016\/11\/oliwki.jpg\" alt=\"fot. archiwum rodzinne\" width=\"716\" height=\"960\" class=\"size-full wp-image-16295\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2016\/11\/oliwki.jpg 716w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2016\/11\/oliwki-224x300.jpg 224w\" sizes=\"(max-width: 716px) 100vw, 716px\" \/><\/a><p id=\"caption-attachment-16295\" class=\"wp-caption-text\">fot. archiwum rodzinne<\/p><\/div>\n<p>Rozk\u0142ada\u0142o si\u0119 j\u0105 na ziemi wok\u00f3\u0142 pnia. Potem brali\u015bmy si\u0119 za mniej powa\u017cnie wygl\u0105daj\u0105cy sprz\u0119t. Nie jestem pewna, czy by\u0142y to po prostu dzieci\u0119ce grabki do piasku, czy mo\u017ce sprz\u0119t przeznaczony specjalnie do zbierania oliwek, a tylko wygl\u0105daj\u0105cy jak zabawka. Tymi grabkami czesa\u0142o si\u0119 ga\u0142\u0119zie oliwek, a owoce spada\u0142y na siatk\u0119. Z niekt\u00f3rych drzew strz\u0105sa\u0142o si\u0119 oliwki, a je\u015bli na danym drzewku owoc\u00f3w by\u0142o niedu\u017co, zbiera\u0142y\u015bmy je r\u0119cznie.<\/p>\n<p>Potem trzeba by\u0142o sprawnie zebra\u0107 oliwki na siatce w jedno miejsce, a nast\u0119pnie przesypa\u0107 do skrzynki. Na koniec powybiera\u0107 listki. Kiedy potem zawie\u017ali\u015bmy oliwki do m\u0142yna, \u017ceby wycisn\u0105\u0107 z nich oliw\u0119, poczuli\u015bmy satysfakcj\u0119, \u017ce nasze s\u0105 takie czyste. Zaraz po nas przyjecha\u0142 facet, kt\u00f3rego skrzynki by\u0142y wprost zielone od li\u015bci!<\/p>\n<p>Po kilku godzinach pracy bola\u0142y r\u0119ce i szyja od zadzierania g\u0142owy. Ale za to jaki niezwyk\u0142y wp\u0142yw na sk\u00f3r\u0119 d\u0142oni ma ta praca. To lepsze ni\u017c wszelkie spa dla d\u0142oni.<\/p>\n<p>No i ta satysfakcja, \u017ce oliwa, kt\u00f3rej u\u017cywam, pochodzi ze znajomych oliwek. Wiem, gdzie ros\u0142y. A oto jak wygl\u0105da\u0142 sad.<\/p>\n<div id=\"attachment_16294\" style=\"width: 970px\" class=\"wp-caption alignnone\"><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2016\/11\/oliwki-2.jpg\" rel=\"attachment wp-att-16294\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-16294\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2016\/11\/oliwki-2.jpg\" alt=\"fot. archiwum rodzinne\" width=\"960\" height=\"720\" class=\"size-full wp-image-16294\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2016\/11\/oliwki-2.jpg 960w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2016\/11\/oliwki-2-300x225.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2016\/11\/oliwki-2-768x576.jpg 768w\" sizes=\"(max-width: 960px) 100vw, 960px\" \/><\/a><p id=\"caption-attachment-16294\" class=\"wp-caption-text\">fot. archiwum rodzinne<\/p><\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W zesz\u0142ym roku na pocz\u0105tku grudnia wybra\u0142am si\u0119 wraz z przyjaci\u00f3\u0142k\u0105 do jej francuskiej rodziny o polskich korzeniach. Osiemdziesi\u0119cioletnia ciotka Marie ma sad oliwny w Langwedocji, godzin\u0119 drogi na p\u00f3\u0142noc od Montpellier. Oficjalna wersja na temat celu tych corocznych, g\u0142\u00f3wnie babskich, wypraw jest taka, \u017ce trzeba jej pom\u00f3c.<\/p>\n","protected":false},"author":38,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16292"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/38"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=16292"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16292\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":16296,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16292\/revisions\/16296"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=16292"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=16292"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=16292"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}