
{"id":16418,"date":"2017-01-17T06:25:46","date_gmt":"2017-01-17T05:25:46","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=16418"},"modified":"2017-02-08T16:14:18","modified_gmt":"2017-02-08T15:14:18","slug":"male-jest-trudne","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2017\/01\/17\/male-jest-trudne\/","title":{"rendered":"Ma\u0142e jest trudne"},"content":{"rendered":"<p>Mam na my\u015bli jednoosobowe gospodarstwo, kt\u00f3re z konieczno\u015bci bywa czasem trudne do prowadzenia i nieoszcz\u0119dne. Wiadomo, \u017ce doskona\u0142ym remedium na pozostaj\u0105ce jedzenie jest w\u0142o\u017cenie go do zamra\u017carki. Kupienie mro\u017conych warzyw i zu\u017cywanie ich w jednoosobowych porcjach jest tak\u017ce dobrym wyj\u015bciem (o mro\u017ceniu i mro\u017conkach rozmawiamy tu od kilku dni). Ale to nie za\u0142atwia wszystkich problem\u00f3w.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nWszyscy rodzice, kt\u00f3rych dzieci wyfruwaj\u0105 w \u015bwiat, wiedz\u0105, \u017ce przez d\u0142ugi czas nie spos\u00f3b przyzwyczai\u0107 si\u0119 do kupowania i gotowania zmniejszonych porcji. Po latach gotowania dla wi\u0119kszej rodziny trafi\u0107 dok\u0142adnie w zmniejszone zapotrzebowanie &#8211; to wielka sztuka. Przy tym wi\u0119kszo\u015b\u0107 produkt\u00f3w spo\u017cywczych kupuje si\u0119 przecie\u017c w opakowaniach przygotowanych przez producenta, a wi\u0119c w jego interesie do\u015b\u0107 sporych.<\/p>\n<p>Mo\u017cna ju\u017c kupi\u0107 ma\u0142e opakowanie mleka. Kasze, m\u0105k\u0119 i cukier trzeba kupowa\u0107 w kilogramowych paczkach, ale te produkty wytrzymuj\u0105 na szcz\u0119\u015bcie w domu do\u015b\u0107 d\u0142ugo, nie grozi im szybko przeterminowanie. Z zielonymi sa\u0142atami, takimi jak roszponka czy rukola, szpinak baby i rozmaite mieszanki, jest gorzej \u2013 kiedy kupimy opakowanie, musimy zje\u015b\u0107 listki bardzo szybko, bo zielenina traci szybko kolor i smak. Nie ma te\u017c mody na kupowanie plasterka szynki lub dw\u00f3ch, trzeba, tak wypada, kupowa\u0107 10 dkg, z czego po\u0142owa obsycha i nie jest ju\u017c smaczna. A co ma zrobi\u0107 amator kalafiora, kt\u00f3ry, cho\u0107by mia\u0142 dobry apetyt, nie da rady zje\u015b\u0107 ca\u0142ego na jeden posi\u0142ek?<\/p>\n<p>Nawet je\u015bli bardzo si\u0119 staramy nie marnowa\u0107 jedzenia, musimy jednak czasem wyrzuci\u0107 niezjedzone produkty czy dania. Spos\u00f3b na niemarnowanie jedzenia jest ostatnio tematem moich tw\u00f3rczych rozmy\u015bla\u0144. Wypr\u00f3bowa\u0142am ju\u017c woreczki pr\u00f3\u017cniowe i pr\u00f3\u017cniowe pude\u0142eczka, z kt\u00f3rych wysysa si\u0119 powietrze za pomoc\u0105 specjalnej pompki. Sprawiaj\u0105 si\u0119 dobrze, istotnie sa\u0142ata ma si\u0119 w nich doskonale nawet 3-4 dni, a szynka w pr\u00f3\u017cniowym woreczku wytrzymuje do 10 dni, \u017c\u00f3\u0142te sery sprawiaj\u0105 wra\u017cenie, jakby przed chwil\u0105 krojone. <\/p>\n<p>Tyle \u017ce jest z tym troch\u0119 zabawy, a zu\u017cyte woreczki musz\u0119 wyrzuca\u0107, bo po raz drugi ju\u017c nie udaje mi si\u0119 ich zamkn\u0105\u0107 hermetycznie. S\u0105dz\u0119, \u017ce wiele os\u00f3b ma problemy ze zbyt du\u017c\u0105 ilo\u015bci\u0105 kupowanego jedzenia. Ciekawe, jak je rozwi\u0105zuj\u0105.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Mam na my\u015bli jednoosobowe gospodarstwo, kt\u00f3re z konieczno\u015bci bywa czasem trudne do prowadzenia i nieoszcz\u0119dne. Wiadomo, \u017ce doskona\u0142ym remedium na pozostaj\u0105ce jedzenie jest w\u0142o\u017cenie go do zamra\u017carki. Kupienie mro\u017conych warzyw i zu\u017cywanie ich w jednoosobowych porcjach jest tak\u017ce dobrym wyj\u015bciem (o mro\u017ceniu i mro\u017conkach rozmawiamy tu od kilku dni). Ale to nie za\u0142atwia wszystkich problem\u00f3w.<\/p>\n","protected":false},"author":37,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16418"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/37"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=16418"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16418\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":16456,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16418\/revisions\/16456"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=16418"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=16418"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=16418"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}