
{"id":16425,"date":"2017-01-24T06:33:51","date_gmt":"2017-01-24T05:33:51","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=16425"},"modified":"2017-02-08T16:16:14","modified_gmt":"2017-02-08T15:16:14","slug":"kasze-znow-modne","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2017\/01\/24\/kasze-znow-modne\/","title":{"rendered":"Kasze zn\u00f3w modne"},"content":{"rendered":"<p>Wszyscy wiemy, \u017ce ziemniaki to nie specyficzny produkt polskiej ziemi, tylko imigranci. Podobnie jak w ca\u0142ej niemal Europie, przyj\u0119\u0142y si\u0119 u nas doskonale i w \u015bwiadomo\u015bci wielu os\u00f3b s\u0105 bardzo polskim dodatkiem do da\u0144, ich uzupe\u0142nieniem i dope\u0142nieniem.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nSta\u0142y si\u0119 jednak popularne dopiero od mniej wi\u0119cej 200 lat. Nie mia\u0142y przy tym \u0142atwego startu \u2013 jako wyrastaj\u0105ce w ziemi, pos\u0105dzano je o konszachty z podziemnym piekielnym \u015bwiatem. Przekonywano si\u0119 do nich stopniowo, g\u0142\u00f3wnie dlatego, \u017ce wyrasta\u0142y \u0142atwo i doskonale plonowa\u0142y, wyganiaj\u0105c cho\u0107by cz\u0119\u015bciowo g\u0142\u00f3d z wiejskich chat. A smakowa\u0142y wszystkim.<\/p>\n<p>Dop\u00f3ki nie przyj\u0119to za swoje ziemniak\u00f3w, jadano u nas wiele kasz. By\u0142y doskona\u0142e, z r\u00f3\u017cnych zb\u00f3\u017c i ro\u015blin, kt\u00f3rych nasiona mo\u017cna by\u0142o gotowa\u0107. Szala popularno\u015bci przechyli\u0142a si\u0119 wreszcie w XIX wieku na d\u0142ugi czas w stron\u0119 ziemniak\u00f3w. Dopiero w naszych czasach amatorzy zdrowego \u017cywienia odkryli ponownie kasze z ich walorami zdrowotnymi dla codziennej kuchni. Mamy obecnie w sklepach wiele kasz, kt\u00f3re pojawiaj\u0105 si\u0119 cz\u0119sto na sto\u0142ach. <\/p>\n<p>Do tego, w zwi\u0105zku z otwarciem na \u015bwiat, przyby\u0142y nam nowe doskona\u0142e produkty. My\u015bl\u0119 o kaszy kuskus i bulgur. Obie sta\u0142y si\u0119 szybko do\u015b\u0107 popularne i nic dziwnego, bo doskonale wsp\u00f3\u0142graj\u0105 z polsk\u0105 tradycyjn\u0105 kuchni\u0105. Mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce a\u017c kusz\u0105, aby podawa\u0107 je w ca\u0142kiem nowych zestawieniach, czyli fundowa\u0107 sobie kuchni\u0119 fusion. No bo czy nie jest fusion kasza bulgur z g\u0119si\u0105? Albo kukus z kaczk\u0105?<\/p>\n<p>Obie te kasze, bardzo podobnego pochodzenia (bulgur to ugotowane i wysuszone \u0142amane ziarna pszenicy, a kuskus pocz\u0105tkowo przygotowywany z rozdrobnionych ziaren pszenicy, kt\u00f3re na mokro obtaczano w m\u0105ce, obecnie przygotowuje si\u0119 ju\u017c tylko z m\u0105ki), warto, podaj\u0105c do tradycyjnych da\u0144, wymiesza\u0107 z podduszonymi na oliwie pokrojonymi warzywami, na przyk\u0142ad papryk\u0105, marchwi\u0105 czy pietruszk\u0105 albo podsma\u017conymi grzybami, ugotowanymi suszonymi lub mro\u017conymi.<\/p>\n<p>Sprawdzi\u0142am na swoich go\u015bciach. Zapewniam, \u017ce nie narzekali. A ja tak\u017ce nie, bo lubi\u0119 nowo\u015bci w kuchni.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wszyscy wiemy, \u017ce ziemniaki to nie specyficzny produkt polskiej ziemi, tylko imigranci. Podobnie jak w ca\u0142ej niemal Europie, przyj\u0119\u0142y si\u0119 u nas doskonale i w \u015bwiadomo\u015bci wielu os\u00f3b s\u0105 bardzo polskim dodatkiem do da\u0144, ich uzupe\u0142nieniem i dope\u0142nieniem.<\/p>\n","protected":false},"author":37,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16425"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/37"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=16425"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16425\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":16458,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16425\/revisions\/16458"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=16425"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=16425"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=16425"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}