
{"id":16431,"date":"2017-01-31T07:19:53","date_gmt":"2017-01-31T06:19:53","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=16431"},"modified":"2017-02-08T16:23:05","modified_gmt":"2017-02-08T15:23:05","slug":"gotowanie-towarzyskie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2017\/01\/31\/gotowanie-towarzyskie\/","title":{"rendered":"Gotowanie towarzyskie"},"content":{"rendered":"<p>Dawnymi czasy kuchnia ludzi zamo\u017cnych wyrzucana bywa\u0142a poza obr\u0119b domu. Cz\u0119sto mie\u015bci\u0142a si\u0119 w osobnym domeczku \u2013 drewniane dwory chroniono w ten spos\u00f3b przed po\u017carem, a prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c, te solidne, kamienne lub ceglane przed nie zawsze pi\u0119knymi zapachami kuchennymi.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nNie pokazywa\u0142o si\u0119 ani kuchni, ani kucharzy. Jedzenie na sto\u0142ach pojawia\u0142o si\u0119 jakby bez zwi\u0105zku z ca\u0142ym procesem gotowania. Na pocz\u0105tku wieku XIX Karolina Nakwaska w Ksi\u0105\u017cce \u201eDw\u00f3r wiejski\u201d zach\u0119ca\u0142a wprawdzie panie domu, aby wesz\u0142y czasem do kuchni i \u201euszlachetni\u0142y j\u0105 swoj\u0105 bytno\u015bci\u0105\u201d, ale te panie, kt\u00f3re nie musia\u0142y w niej bywa\u0107, na pewno unika\u0142y kuchni.<\/p>\n<p>W XIX wieku nast\u0105pi\u0142o wiele zmian, g\u0142\u00f3wnie ekonomicznych, kt\u00f3re spowodowa\u0142y, \u017ce nawet w przypadku bogatszych pa\u0144 poznawanie gospodarstwa domowego sta\u0142o si\u0119 bardzo potrzebne, a bywanie w kuchni konieczne.<\/p>\n<p>Dzi\u015b kuchnie sta\u0142y si\u0119 naszymi wizyt\u00f3wkami, go\u015bcie traktuj\u0105 je jak miejsce najsmakowitszych pogaduszek, a same prace kuchenne nabra\u0142y zupe\u0142nie innego sensu. Spotykanie si\u0119 znajomych, a czasem nawet s\u0142abiej znajomych, w kuchni i wsp\u00f3lne gotowanie &#8211; to nowa moda, kt\u00f3ra ogarnia tak zwane szerokie kr\u0119gi towarzyskie. Ja, prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c, lubi\u0119 sama przygotowywa\u0107 dania. I lubi\u0119 odnosi\u0107 sukces, co przy pewnej dozie staranno\u015bci nie jest trudne. W\u0142a\u015bciwie kuchnia jest moim miejscem pracy na r\u00f3wni ze stoj\u0105cym w pokoju biurkiem, kt\u00f3rego nie lubi\u0119 odst\u0119powa\u0107 komu\u015b innemu. A kiedy przychodz\u0119 do znajomych lubi\u0119 czu\u0107 si\u0119 go\u015bciem, a nie zabiera\u0107 za robot\u0119. Ale mo\u017ce nie nad\u0105\u017cam za mod\u0105. A jest to moda naprawd\u0119 coraz bardziej si\u0119 rozprzestrzeniaj\u0105ca.<\/p>\n<p>My\u015bl\u0119, \u017ce je\u015bli kto\u015b akceptuje prac\u0119 zespo\u0142ow\u0105, w gronie os\u00f3b, kt\u00f3re si\u0119 lubi\u0105, wsp\u00f3lne gotowanie mo\u017ce by\u0107 wielce przyjemne. Bo przecie\u017c po wsp\u00f3lnym gotowaniu nast\u0119puje wsp\u00f3lne jedzenie. I na tym etapie dopiero z przyjemno\u015bci\u0105 si\u0119 w\u0142\u0105cz\u0119. Bo wsp\u00f3lne jedzenie niezwykle zacie\u015bnia przyja\u017anie.<\/p>\n<p>PS Moj\u0105 metod\u0105 na wk\u0142ad w przyj\u0119cie jest przyniesienie jakiego\u015b w\u0142asnego wyrobu. Na przyk\u0142ad dro\u017cd\u017cowego placka, kt\u00f3ry ostatnimi czasy robi\u0119 bardzo cz\u0119sto. Nawet je\u015bli nie zjedz\u0105 go uczestnicy przyj\u0119cia, zostaje jako pami\u0105tka na drugi dzie\u0144 dla gospodarzy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dawnymi czasy kuchnia ludzi zamo\u017cnych wyrzucana bywa\u0142a poza obr\u0119b domu. Cz\u0119sto mie\u015bci\u0142a si\u0119 w osobnym domeczku \u2013 drewniane dwory chroniono w ten spos\u00f3b przed po\u017carem, a prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c, te solidne, kamienne lub ceglane przed nie zawsze pi\u0119knymi zapachami kuchennymi.<\/p>\n","protected":false},"author":37,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16431"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/37"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=16431"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16431\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":16465,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16431\/revisions\/16465"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=16431"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=16431"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=16431"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}