
{"id":16481,"date":"2017-02-17T06:49:00","date_gmt":"2017-02-17T05:49:00","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=16481"},"modified":"2017-02-17T16:24:17","modified_gmt":"2017-02-17T15:24:17","slug":"juz-nigdy-mandarynki-nie-beda-mialy-takiego-smaku","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2017\/02\/17\/juz-nigdy-mandarynki-nie-beda-mialy-takiego-smaku\/","title":{"rendered":"Ju\u017c nigdy mandarynki nie b\u0119d\u0105 mia\u0142y takiego smaku"},"content":{"rendered":"<p>Trafi\u0142am w dawnej prasie na przepis na danie z morszczuka i \u0142za mi si\u0119 w oku zakr\u0119ci\u0142a. Przypomnia\u0142y mi si\u0119 produkty i dania z minionej epoki, kt\u00f3ra obecnie wydaje si\u0119 coraz przyjemniejsza. I w dodatku nie tak ca\u0142kiem miniona.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nMorszczuk nie zapisa\u0142 si\u0119 najlepiej w mojej pami\u0119ci. Od dawna nie widzia\u0142am go w sklepach, wi\u0119c nie mia\u0142am okazji si\u0119 przekona\u0107, czy winna by\u0142a sama ryba, czy raczej nie umiano jej przechowywa\u0107 i sprzedawa\u0107. W ka\u017cdym razie po rozmro\u017ceniu nie wygl\u0105da\u0142 apetycznie i pomimo talentu kulinarnego mojej mamy Barbary nie powala\u0142.<\/p>\n<p>Morszczuk \u017cywi si\u0119 krylem. I my tak\u017ce mieli\u015bmy jada\u0107 kryla. Te ma\u0142e, ale bardzo liczne skorupiaki mia\u0142y stanowi\u0107 nowe \u017ar\u00f3d\u0142o bia\u0142ka. Stworzono projekty wielkich przetw\u00f3rni, zapowiadano, \u017ce to po\u017cywienie przysz\u0142o\u015bci. Te \u015bmia\u0142e plany nie zosta\u0142y jednak w pe\u0142ni zrealizowane. Cho\u0107 by\u0142 sprzedawany w puszeczkach i mia\u0142 zast\u0119powa\u0107 krewetki w wykwintnych daniach.<\/p>\n<p>M\u00f3j kolega pod koniec lat 80. w ramach oszcz\u0119dno\u015bci jada\u0142 wymi\u0119. Jestem wielk\u0105 mi\u0142o\u015bniczk\u0105 wszelkich podrob\u00f3w. Uwielbiam w\u0105tr\u00f3bk\u0119, \u017co\u0142\u0105dki, serca, cynaderki, grasice, ale jedzenie wymienia by\u0142o dla mnie zbyt trudne. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 jego masy stanowi mi\u0119kki t\u0142uszcz. Dania przygotowane z wymienia, a przynajmniej przyrz\u0105dzany przez koleg\u0119 pasztet, mia\u0142y nieprzyjemn\u0105, wodnist\u0105 konsystencj\u0119.<\/p>\n<p>Jadali\u015bmy te\u017c rozmaite wyroby czekoladopodobne. Ju\u017c wtedy wydawa\u0142y mi si\u0119 ohydne i zdumieniem napawa\u0142 mnie fakt, \u017ce urodzony i wychowany we Francji syn przyjaciela rodzic\u00f3w ponawia\u0142 pro\u015bby, \u017ceby przywie\u017a\u0107 mu je z Polski.<\/p>\n<p>Dopiero teraz, kiedy pisz\u0119 te s\u0142owa, zda\u0142am sobie spraw\u0119, jak bardzo zmieni\u0142a si\u0119 przez ostatnie dwadzie\u015bcia kilka lat nasza kuchnia. W moim rodzinnym domu zawsze dba\u0142o si\u0119 o to, co si\u0119 je. Pami\u0119tam, \u017ce pojawia\u0142y si\u0119 potrawy z dw\u00f3ch \u015bwietnych ksi\u0105\u017cek kucharskich: \u201ePotrawy z r\u00f3\u017cnych stron \u015bwiata\u201d i \u201eDomowa kuchnia francuska\u201d. Ale rodzice, cho\u0107 oboje \u015bwietni kucharze, gotowali z tego, co by\u0142o do zdobycia. W stanie wojennym mo\u017cna by\u0142o kupi\u0107 nielegalnie p\u00f3\u0142 cielaka i przywie\u017a\u0107 do miasta, ale o awokado, \u015bwie\u017cym imbirze czy przyprawach, kt\u00f3re dzi\u015b wydaj\u0105 si\u0119 niezb\u0119dne, nawet nie marzyli\u015bmy.<\/p>\n<p>Te niedostatki mia\u0142y jednak nie tylko z\u0142e strony. Jak\u017ce mo\u017cna si\u0119 by\u0142o wtedy cieszy\u0107 czym\u015b smacznym, oryginalnym, na przyk\u0142ad pochodz\u0105cym z zagranicy! Kiedy d\u0142ugo wyczekiwane cytrusy dop\u0142yn\u0119\u0142y ju\u017c do nas na \u015bwi\u0119ta, mia\u0142y niezr\u00f3wnany smak.<\/p>\n<p>Te rado\u015bci nie s\u0105 ju\u017c dost\u0119pne dla m\u0142odszych pokole\u0144. Kiedy moje dzieci by\u0142y ma\u0142e, czyli na pocz\u0105tku obecnego wieku, postanowi\u0142am zaserwowa\u0107 im m\u00f3j przysmak z dzieci\u0144stwa \u2013 kogel-mogel. Zamiast spodziewanego zachwytu wywo\u0142a\u0142 spore zdumienie. Dost\u0119p do najrozmaitszych s\u0142odyczy zmanierowa\u0142 dzieci\u0119ce kubki smakowe.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Trafi\u0142am w dawnej prasie na przepis na danie z morszczuka i \u0142za mi si\u0119 w oku zakr\u0119ci\u0142a. Przypomnia\u0142y mi si\u0119 produkty i dania z minionej epoki, kt\u00f3ra obecnie wydaje si\u0119 coraz przyjemniejsza. I w dodatku nie tak ca\u0142kiem miniona.<\/p>\n","protected":false},"author":38,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16481"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/38"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=16481"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16481\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":16485,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16481\/revisions\/16485"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=16481"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=16481"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=16481"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}