
{"id":16492,"date":"2017-02-24T07:13:05","date_gmt":"2017-02-24T06:13:05","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=16492"},"modified":"2017-02-27T19:44:52","modified_gmt":"2017-02-27T18:44:52","slug":"granice-smaku","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2017\/02\/24\/granice-smaku\/","title":{"rendered":"Granice smaku"},"content":{"rendered":"<p>Poniewa\u017c sezon narciarski trwa, sp\u0119dzili\u015bmy kilka dni w Austrii, a par\u0119 kolejnych we W\u0142oszech.<\/p>\n<p>W Austrii mieszkali\u015bmy w niedu\u017cym pensjonacie. Pani gospodyni by\u0142a bardzo skrz\u0119tna. Wyk\u0142ada\u0142a na p\u00f3\u0142miski niewielkie ilo\u015bci r\u00f3\u017cnych produkt\u00f3w, a potem dziwi\u0142a si\u0119, \u017ce 50 sto\u0142uj\u0105cych si\u0119 os\u00f3b szybko je poch\u0142ania. Pytana o dolewk\u0119 kawy radzi\u0142a, \u017ceby sprawdzi\u0107, czy nic nie zosta\u0142o w dzbankach na innych stolikach.<\/p>\n<p>Obiad r\u00f3wnie\u017c nie przedstawia\u0142 si\u0119 dobrze. Rozpoczyna\u0142a go tak zwana zupina, czyli s\u0105dz\u0105c po smaku rozpuszczona kostka roso\u0142owa z dodatkami, nadaj\u0105cymi g\u0142\u00f3wnie r\u00f3\u017cne kolory, bo smak pozostawa\u0142 mniej wi\u0119cej jednolity. Zastanawiali\u015bmy si\u0119, czy to w\u0142a\u015bnie dzi\u0119ki tej daleko posuni\u0119tej gospodarno\u015bci gospodyni i wsp\u00f3\u0142gospodarz hotelu, jej wnuczek, je\u017adzili najnowszym modelem mercedesa i sportowym audi.<\/p>\n<p>Kuchnia okaza\u0142a si\u0119 niezbyt smaczna nie tylko w naszym hotelu, ale i w restauracjach na stoku. Mo\u017cna by\u0142o zje\u015b\u0107 par\u00f3wk\u0119 z bu\u0142k\u0105, niezbyt udane podr\u00f3bki da\u0144 kuchni w\u0142oskiej albo zupiny podobne do tej w hotelu. Po kilku pr\u00f3bach opracowali\u015bmy strategi\u0119, \u017ce nale\u017cy wybiera\u0107 potrawy regionalne. Na przyk\u0142ad kasnocken, czyli drobne kluseczki zapiekane z serem i szczypiorkiem albo sznycel. Trudno je zepsu\u0107. Cho\u0107 trudno te\u017c jada\u0107 na okr\u0105g\u0142o.<\/p>\n<p>Og\u00f3lne wra\u017cenia kulinarne z Austrii mieli\u015bmy niespecjalne. Ca\u0142kiem r\u00f3\u017cne od wra\u017ce\u0144 narciarskich, krajobrazowych, pogodowych, czy dotycz\u0105cych organizacji turystycznej machiny.<\/p>\n<p>A potem po kilku dniach przejechali\u015bmy granic\u0119. Ta granica nie ma d\u0142ugich tradycji, cz\u0119\u015b\u0107 Tyrolu w\u0142\u0105czono w 1919 roku do W\u0142och, ale mieszka\u0144cy nadal czuj\u0105 si\u0119 Tyrolczykami, m\u00f3wi\u0105 po niemiecku. Wydawa\u0142oby si\u0119 zatem, \u017ce nie ma powodu, \u017ceby ich kuchnia r\u00f3\u017cni\u0142a si\u0119 od austriackiej. Byli\u015bmy jednak g\u0142odni i ju\u017c nie mogli\u015bmy czeka\u0107. I jakie\u017c by\u0142o nasze zdumienie, kiedy okaza\u0142o si\u0119, \u017ce m\u00f3wi\u0105ca p\u0142ynn\u0105 niemczyzn\u0105 pani restauratorka poda\u0142a nam wspania\u0142e spaghetti, doskona\u0142e ravioli i pyszn\u0105 kaw\u0119. To by\u0142o wyj\u0105tkowo przyjemne zaskoczenie.<\/p>\n<p>I dalej we W\u0142oszech kulinarny sen trwa. Jego ukoronowaniem by\u0142a wizyta w polecanej przez miejscowych osterii w miejscowo\u015bci, nad kt\u00f3r\u0105 g\u00f3ruje pi\u0119kny zamek. Przejedli\u015bmy si\u0119 tam, bo gospodarzowi nie mie\u015bci\u0142o si\u0119 w g\u0142owie, \u017ce mo\u017cemy zam\u00f3wi\u0107 tylko jedno danie, a my nie chcieli\u015bmy robi\u0107 mu przykro\u015bci. Nie u\u017cywa\u0142 karty da\u0144, ale nadzwyczaj smakowicie opowiada\u0142 o tym, co mo\u017cemy zje\u015b\u0107. Czuli\u015bmy, \u017ce nakarmienie nas jest jego misj\u0105 i przyjemno\u015bci\u0105.<\/p>\n<p>Niewielka odleg\u0142o\u015b\u0107, a jak\u017ce r\u00f3\u017cne podej\u015bcia do jedzenia i karmienia go\u015bci.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Poniewa\u017c sezon narciarski trwa, sp\u0119dzili\u015bmy kilka dni w Austrii, a par\u0119 kolejnych we W\u0142oszech. W Austrii mieszkali\u015bmy w niedu\u017cym pensjonacie. Pani gospodyni by\u0142a bardzo skrz\u0119tna. Wyk\u0142ada\u0142a na p\u00f3\u0142miski niewielkie ilo\u015bci r\u00f3\u017cnych produkt\u00f3w, a potem dziwi\u0142a si\u0119, \u017ce 50 sto\u0142uj\u0105cych si\u0119 os\u00f3b szybko je poch\u0142ania. Pytana o dolewk\u0119 kawy radzi\u0142a, \u017ceby sprawdzi\u0107, czy nic nie zosta\u0142o [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":38,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16492"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/38"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=16492"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16492\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":16502,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16492\/revisions\/16502"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=16492"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=16492"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=16492"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}