
{"id":165,"date":"2007-03-08T08:00:00","date_gmt":"2007-03-08T07:00:00","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=165"},"modified":"2007-03-07T23:38:26","modified_gmt":"2007-03-07T22:38:26","slug":"glebia-slodyczy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2007\/03\/08\/glebia-slodyczy\/","title":{"rendered":"G\u0142\u0119bia s\u0142odyczy"},"content":{"rendered":"<p>Prawie trzy tygodnie temu w moim domu pojawi\u0142y si\u0119 dwa olbrzymie kawa\u0142y dw\u00f3ch r\u00f3\u017cnych holenderskich ser\u00f3w. Pierwszy to starzona przez 18 miesi\u0119cy Gouda oznakowana nalepk\u0105 Black Label i znacznie kr\u00f3cej dojrzewaj\u0105cy Robusto Parrano. Pisz\u0119 w czasie przesz\u0142ym poniewa\u017c \u017cadnego kawa\u0142ka nie ma ju\u017c w mojej spi\u017carni. Nie zosta\u0142o nawet ani okruszka. Nie mog\u0142em jednak wcze\u015bniej o nich pisa\u0107 poniewa\u017c nie jest \u0142atwo oceni\u0107 smak i doradzi\u0107 jak zachowywa\u0107 si\u0119 wobec takiego wspania\u0142ego sera.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"300\" height=\"250\" border=\"0\" title=\"robusto.jpg\" alt=\"robusto.jpg\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/knajpy\/robusto.jpg\" \/><br \/>\nTeraz, gdy ju\u017c go nie ma mog\u0119 spokojnie zaj\u0105\u0107 si\u0119 rozpami\u0119tywaniem tego co u\u015bwietnia\u0142o m\u00f3j st\u00f3\u0142 przez wiele wieczor\u00f3w.<br \/>\nGouda, kt\u00f3ra jest przecie\u017c jednym z najstarszych holenderskich ser\u00f3w, za ka\u017cdym razem zachwyca\u0142a czym\u015b nowy i wcze\u015bniej nie dostrzeganym. Przyzna\u0107 musz\u0119, \u017ce nowe wra\u017cenia pojawia\u0142y si\u0119 w zale\u017cno\u015bci od tego co by\u0142o daniem g\u0142\u00f3wnym poprzedzaj\u0105cym serowy deser. \u0141agodny smak np. faszerowanego ciel\u0119cego mostka powodowa\u0142, \u017ce ser wydawa\u0142 si\u0119 ostry i pikantny. Jego aromat za\u015b by\u0142 znacznie silniejszy ni\u017c w\u00f3wczas, gdy na kolacj\u0119 by\u0142a krwista i pieprzna pol\u0119dwica. Ca\u0142kiem inaczej gouda smakuje gdy popija si\u0119 j\u0105 s\u0142odkm sauternem, a zupe\u0142nie inaczej je\u015bli towarzyszy jej np. amarone della valpolicella udaj\u0105ca tylko s\u0142odycz.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"300\" height=\"250\" border=\"0\" alt=\"blacklabel.jpg\" title=\"blacklabel.jpg\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/2997_03\/blacklabel.jpg\" \/><\/p>\n<p>Jak wida\u0107 wi\u0119c jest to ser wielu dozna\u0144. A wszystkie s\u0105 zaskakuj\u0105ce w przyjemny spos\u00f3b. Jedyny k\u0142opot ale powa\u017cny jest tylko przy krojeniu. Trzeba bowiem mie\u0107 ostry, du\u017cy i twardy n\u00f3\u017c, bo bry\u0142a sera stawia dzielny op\u00f3r.<\/p>\n<p>Robusto Parrano  kroi si\u0119 znacznie \u0142atwiej. I nie jest tak kruchy jak gouda. Ma tak\u017ce wiele zalet i wiele&#8230; smak\u00f3w. Raz przywodzi na my\u015bl cheddar, a innym razem udaje  parmezanu. Mo\u017cna by przywo\u0142a\u0107 jeszcze par\u0119 innych ser\u00f3w, kt\u00f3rych smak nam si\u0119 odwija z pami\u0119ci gdy rozgniatamy z\u0119bami t\u0142uste k\u0119sy Robusto.<\/p>\n<p>Pr\u00f3bowa\u0142em go z kilkoma r\u00f3\u017cnymi winami. By\u0142y bia\u0142e wytrawne, by\u0142o s\u0142odkie<br \/>\nkanadyjskie icewine, by\u0142 nawet polski mi\u00f3d pitny, kt\u00f3ry &#8211; zdawa\u0142o mi si\u0119 pocz\u0105tkowo &#8211; by\u0142 wprost fantastycznym dodatkiem podkre\u015blaj\u0105cym zalety tego sera, gdy wreszcie znalaz\u0142em co\u015b,  co wprawi\u0142o mnie w prawdziwy zachwyt: argenty\u0144ski czerwony Malbec. To wino w towarzystwie  tego w\u0142a\u015bnie sera stanowi kr\u00f3lewski deser. Cz\u0142owiek tylko \u017ca\u0142uje, \u017ce nie da si\u0119 tego zje\u015b\u0107 zbyt du\u017co. T\u0142usty ser szybko wywo\u0142uje uczucie syto\u015bci. Trzeba wi\u0119c reszt\u0119 od\u0142o\u017cy\u0107 na nast\u0119pny wiecz\u00f3r.<br \/>\n<strong>UWAGA! ZAPROSZENIE!<\/strong><\/p>\n<p>W sobot\u0119, 10 marca zapraszamy Czytelnik\u00f3w do redakcji POLITYKI. W programie zwiedzanie redakcji (godz.11), debata o historii &#8222;Polityki&#8221; (godz.12), debata o polskiej polityce (godz.14) oraz spotkanie z publicystami Polityki, kt\u00f3rzy prowadz\u0105 swoje blogi (godz.15.30)<\/p>\n<p>Ponadto wystawa zdj\u0119\u0107 &#8222;Na w\u0142asne oczy&#8221;, film &#8222;Winda&#8221; o tym jak si\u0119 robi POLITYK\u0118 oraz mo\u017cliwo\u015b\u0107 nabycia ksi\u0105\u017cek autor\u00f3w POLITYKI.<\/p>\n<p>Zapraszam wi\u0119c i ja Przyjaci\u00f3\u0142 Blogu Gotuj si\u0119! B\u0119d\u0119 przewodnikiem wycieczki po gmachu oraz z przyjemno\u015bci\u0105 porozmawiam na temat blogu, kulinari\u00f3w i wszelkich innych spraw. Takie spotkanie mo\u017ce by\u0107 i mi\u0142e, i po\u017cyteczne dla dalszego funkcjonowania blogu. Czekam wi\u0119c.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Prawie trzy tygodnie temu w moim domu pojawi\u0142y si\u0119 dwa olbrzymie kawa\u0142y dw\u00f3ch r\u00f3\u017cnych holenderskich ser\u00f3w. Pierwszy to starzona przez 18 miesi\u0119cy Gouda oznakowana nalepk\u0105 Black Label i znacznie kr\u00f3cej dojrzewaj\u0105cy Robusto Parrano. Pisz\u0119 w czasie przesz\u0142ym poniewa\u017c \u017cadnego kawa\u0142ka nie ma ju\u017c w mojej spi\u017carni. Nie zosta\u0142o nawet ani okruszka. Nie mog\u0142em jednak wcze\u015bniej [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/165"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=165"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/165\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=165"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=165"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=165"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}