
{"id":16651,"date":"2017-07-04T06:06:28","date_gmt":"2017-07-04T04:06:28","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=16651"},"modified":"2017-06-30T22:08:34","modified_gmt":"2017-06-30T20:08:34","slug":"konfitury-leniwej-gospodyni","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2017\/07\/04\/konfitury-leniwej-gospodyni\/","title":{"rendered":"Konfitury leniwej gospodyni"},"content":{"rendered":"<p class=\"western\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: large;\">Staram si\u0119 nie robi\u0107 z tego problemu: konfitury przygotowuj<\/span><\/span><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: large;\">\u0119<\/span><\/span><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: large;\"> troch\u0119 wstydliwie, raczej za nimi nie przepadam. <\/span><\/span><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: large;\">N<\/span><\/span><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: large;\">ie nastawiam wi\u0119c wielkiego garnka na kuchence i nie mieszam do znudzenia, ale tak jako\u015b, kiedy kupi\u0119 za du\u017co owoc\u00f3w wsypuj\u0119 je do garnka, dodaj\u0119 nieco cukru i przez 3 dni, co jaki\u015b czas zagrzewam. Ot, taka technologia lenia. <\/span><\/span><\/p>\n<p class=\"western\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: large;\">Okazuje si\u0119 , kiedy ju\u017c gotow<\/span><\/span><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: large;\">y<\/span><\/span><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: large;\"> s\u0142oiczek stygnie na kuchennym blacie, \u017ce kto\u015b uwielbia w\u0142a\u015bnie truskawki ze s\u0142oiczka. <\/span><\/span><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: large;\">K<\/span><\/span><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: large;\">to\u015b inny <\/span><\/span><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: large;\">woli <\/span><\/span><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: large;\">maliny, jeszcze inni morele i wi\u015bnie. Znajduj\u0119 wdzi\u0119cznych odbiorc\u00f3w konfitur produkowanych jakby mimochodem. Przestrzegam jednak kilku wa\u017cnych regu\u0142: zawsze wygotowuj\u0119 czyste s\u0142oiczki i przykrywki, co nie jest specjalnie pracoch\u0142onne, p\u0142ucz\u0119 je spirytusem (wystarczy kilka chwil) i zawsze nape\u0142niam bardzo gor\u0105c\u0105, wr\u0119cz wrz\u0105c\u0105 konfitur\u0105, <\/span><\/span><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: large;\">a potem<\/span><\/span><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: large;\"> szybko zakr\u0119cam, dzi\u0119ki czemu zamykaj\u0105 si\u0119 hermetycznie. Moje konfitury(nawet nie jestem pewna, czy zas\u0142uguj\u0105 na to miano wed\u0142ug starych regu\u0142) nie s\u0105 za s\u0142odkie.<\/span><\/span><\/p>\n<p class=\"western\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: large;\">Oczywi\u015bcie konfitury zupe\u0142nie nies\u0142odkie nie mog\u0142yby by\u0107 smaczne, ani nosi\u0107 takiej dumnej nazwy. Ale zapewniam, \u017ce wsypanie do najkwa\u015bniejszych nawet owoc\u00f3w po\u0142owy cukru podawanej w starych przepisach jest zupe\u0142nie wystarczaj\u0105ce. Konieczne jednak jest hermetyczne zamkni\u0119cie s\u0142oik\u00f3w i po otworzeniu, zim\u0105 ,wstawianie ich do lod\u00f3wki. <\/span><\/span><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: large;\">I<\/span><\/span><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: large;\"> co za zysk dla zdrowia. <\/span><\/span><\/p>\n<p class=\"western\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: large;\">P<\/span><\/span><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: large;\">rawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c nie robi\u0119 <\/span><\/span><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: large;\">te\u017c <\/span><\/span><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: large;\">\u017cadnych przetwor\u00f3w z cukrem \u017celuj\u0105cym. Tak <\/span><\/span><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: large;\">s\u0105 <\/span><\/span><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: large;\">przygotowane d\u017cemy i konfitury produkowane przemys\u0142owo. Te domowe niechaj maj\u0105 stary poczciwy smak. I zmniejszenie ilo\u015bci cukru jest jedynym ust\u0119pstwem na rzecz nowoczesno\u015bci. W tym roku spr\u00f3buj\u0119 staropolskiego sposobu: dodania miodu do konfitur, a kilka s\u0142oiczk\u00f3w zostanie wzmocnionych o odrobin\u0119 brandy. Mam nadziej\u0119, \u017ce b\u0119d\u0105 smaczne.<\/span><\/span><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Staram si\u0119 nie robi\u0107 z tego problemu: konfitury przygotowuj\u0119 troch\u0119 wstydliwie, raczej za nimi nie przepadam. Nie nastawiam wi\u0119c wielkiego garnka na kuchence i nie mieszam do znudzenia, ale tak jako\u015b, kiedy kupi\u0119 za du\u017co owoc\u00f3w wsypuj\u0119 je do garnka, dodaj\u0119 nieco cukru i przez 3 dni, co jaki\u015b czas zagrzewam. Ot, taka technologia lenia. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":37,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16651"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/37"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=16651"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16651\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":16652,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16651\/revisions\/16652"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=16651"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=16651"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=16651"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}