
{"id":16658,"date":"2017-07-11T09:11:55","date_gmt":"2017-07-11T07:11:55","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=16658"},"modified":"2017-07-11T09:12:05","modified_gmt":"2017-07-11T07:12:05","slug":"targ-na-mokotiwe","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2017\/07\/11\/targ-na-mokotiwe\/","title":{"rendered":"Targ na Mokotowie"},"content":{"rendered":"<p><span style=\"font-family: Arial,serif;\"><span style=\"font-size: large;\">Na skwerku niedaleko mojego domu w sezonie wiosenno-letnio-jesiennym co niedziel\u0119 ustawiaj\u0105 si\u0119 stoiska targu \u015bniadaniowego, kt\u00f3ry okazuje si\u0119 tak\u017ce targiem obiadowym a nawet kolacyjnym. Bardzo mu kibicuj\u0119, podobnie jak liczna rzesza klient\u00f3w lub tylko ogl\u0105daczy. Podziwiam, \u017ce mamy tu toalety, umywalnie, \u015bmietniki, ale tak\u017ce wypo\u017cyczalni\u0119 (bezp\u0142atn\u0105) koc\u00f3w, aby ka\u017cdy m\u00f3g\u0142 w pi\u0119kn\u0105 pogod\u0119 roz\u0142o\u017cy\u0107 si\u0119 na trawie, odpocz\u0105\u0107 po spacerze lub tu w\u0142a\u015bnie zje\u015b\u0107 kupione pyszno\u015bci.<\/span><\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-family: Arial,serif;\"><span style=\"font-size: large;\">Podziw m\u00f3j wzbudza r\u00f3wnie\u017c i to, \u017ce w pozosta\u0142e dni tygodnia skwer wygl\u0105da jakby nie odbywa\u0142y si\u0119 tu nigdy licznie odwiedzane targi \u2013 ju\u017c po po\u0142udniu ze skweru znikaj\u0105 stoiska, a trawa jest nadal zielona. <\/span><\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-family: Arial,serif;\"><span style=\"font-size: large;\">Nasz mokotowski targ licznie nawiedzaj\u0105 ekipy z daniami z restauracji, niekiedy nawet tych najbardziej renomowanych i amatorzy zjedzenia dobrego obiadu pod chmurk\u0105 maj\u0105 szans\u0119 posmakowania ich \u015bwietnych da\u0144. Stosunkowo mniej tu sprzedawc\u00f3w ekologicznych produkt\u00f3w, co jest specjalno\u015bci\u0105 innych targ\u00f3w warszawskich, ale przetwory, owoce i warzywa, chleby czy \u015bwie\u017co w\u0119dzone ryby mo\u017cna tu r\u00f3wnie\u017c\u00a0 kupi\u0107 obok doskona\u0142ych gor\u0105cych da\u0144. <\/span><\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-family: Arial,serif;\"><span style=\"font-size: large;\">My\u015bl\u0119, \u017ce, je\u015bli rodzinne spacery ko\u0144cz\u0105 si\u0119 zjedzeniem obiadu na trawie, w atmosferze nieustaj\u0105cego pikniku, jest to mi\u0142a propozycja na miejsk\u0105 niedziel\u0119. Tym bardziej, \u017ce po posi\u0142ku lub przed nim mo\u017cna wybra\u0107 si\u0119 do Kr\u00f3likarni, aby obejrze\u0107 wystaw\u0119 rze\u017aby. Swoj\u0105 droga ciekawe by\u0142oby zbada\u0107, ile os\u00f3b korzysta z obu tych mo\u017cliwo\u015bci dbaj\u0105c obok kultury kulinarnej o kultur\u0119 wysokich lot\u00f3w. <\/span><\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-family: Arial,serif;\"><span style=\"font-size: large;\">A tymczasem \u017cycz\u0119 smacznego uczestnikom nast\u0119pnego <\/span><\/span><span style=\"font-family: Arial,serif;\"><span style=\"font-size: large;\">t<\/span><\/span><span style=\"font-family: Arial,serif;\"><span style=\"font-size: large;\">argu.<\/span><\/span><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Na skwerku niedaleko mojego domu w sezonie wiosenno-letnio-jesiennym co niedziel\u0119 ustawiaj\u0105 si\u0119 stoiska targu \u015bniadaniowego, kt\u00f3ry okazuje si\u0119 tak\u017ce targiem obiadowym a nawet kolacyjnym. Bardzo mu kibicuj\u0119, podobnie jak liczna rzesza klient\u00f3w lub tylko ogl\u0105daczy. Podziwiam, \u017ce mamy tu toalety, umywalnie, \u015bmietniki, ale tak\u017ce wypo\u017cyczalni\u0119 (bezp\u0142atn\u0105) koc\u00f3w, aby ka\u017cdy m\u00f3g\u0142 w pi\u0119kn\u0105 pogod\u0119 roz\u0142o\u017cy\u0107 si\u0119 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":37,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16658"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/37"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=16658"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16658\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":16660,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16658\/revisions\/16660"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=16658"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=16658"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=16658"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}