
{"id":16709,"date":"2017-08-29T13:23:03","date_gmt":"2017-08-29T11:23:03","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=16709"},"modified":"2017-08-29T13:23:03","modified_gmt":"2017-08-29T11:23:03","slug":"tak-jak-w-kinie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2017\/08\/29\/tak-jak-w-kinie\/","title":{"rendered":"Tak jak w kinie&#8230;"},"content":{"rendered":"<p class=\"western\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: large;\">Od lat pisali\u015bmy i piszemy o tym, \u017ce gotowanie jest sztuk\u0105. Wiele os\u00f3b podziela nasz pogl\u0105d. <\/span><\/span><\/p>\n<p class=\"western\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: large;\">Jak do kina mo\u017cna od kilku ju\u017c lat i\u015b\u0107 do restauracji. Od trzech sezon\u00f3w organizuje si\u0119 bowiem Fine Dining Week, co na polski mo\u017cna by\u0142oby przet\u0142umaczy\u0107 w spos\u00f3b najbardziej oddaj\u0105cy istot\u0119 rzeczy, jako Tydzie\u0144 \u015awietnego Jadania. Rzecz polega na wykupieniu sobie \u201ebiletu\u201d dzi\u0119ki kt\u00f3remu mo\u017cemy zje\u015b\u0107 (znacznie taniej) w starannie wybranych, \u015bwietnych warszawskich restauracjach eleganckie menu. <\/span><\/span><\/p>\n<p class=\"western\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: large;\">Od dawna traktujemy jedzenie lepiej, ni\u017c gdyby by\u0142o tylko dostarczeniem niezb\u0119dnej porcji energii. Ma nam ono sprawia\u0107 przyjemno\u015b\u0107 zar\u00f3wno smakiem, jak sposobem przygotowania, podaniem, zestawem poszczeg\u00f3lnych da\u0144, pi\u0119knym otoczeniem, w tym przypadku restauracyjnego, wn\u0119trza. Kilka tysi\u0119cy bilet\u00f3w na Fine Dining Week posz\u0142o jak \u015bwie\u017ce bu\u0142eczki. Organizatorzy starali si\u0119 dowiedzie\u0107, kim s\u0105 kupuj\u0105cy je. I tu prawdziwe zdziwienie i to pozytywne. Du\u017c\u0105, licz\u0105c\u0105 si\u0119 grup\u0119 kupuj\u0105cych bilety wst\u0119pu do doskona\u0142ych restauracji, stanowili m\u0142odzi ludzie. Dobrze, niechaj si\u0119 ucz\u0105 smaku. <\/span><\/span><\/p>\n<p class=\"western\"><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: large;\">Przyznam si\u0119 nie\u015bmia\u0142o, \u017ce sama wzi\u0119\u0142am udzia\u0142 w tym \u015bwi\u0119cie smakoszy. W restauracji \u201eKieliszki na Ho\u017cej\u201d jad\u0142am niezwyk\u0142y lunch, na kt\u00f3ry sk\u0142ada\u0142y si\u0119 sma\u017cone w cie\u015bcie piwnym kawa\u0142ki \u015bwie\u017cego \u015bledzia, sa\u0142atka z r\u00f3\u017cnokolorowych (tak, tak!) buraczk\u00f3w z licznymi wymy\u015blnymi dodatkami, nie przesadnie obfity talerz zupy szczawiowej z krokietem ze smardzami oraz jajkiem. Podana nast\u0119pnie jagni\u0119cina, cho\u0107 doskona\u0142a, powitana ju\u017c by\u0142a z mniejszym apetytem, ale nadw\u0105tlone moje si\u0142y na nowo powr\u00f3ci\u0142y na widok deseru: obok miniaturowego serowego p\u0105czka by\u0142 m.in. tzw. plaster miodu, specjalnie podpieczony mi\u00f3d <\/span><\/span><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: large;\">\u2013<\/span><\/span><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"><span style=\"font-size: large;\"> palce liza\u0107. Je\u015bli zainteresowa\u0142a Was moja opowie\u015b\u0107, zajrzyjcie na stron\u0119 Fine Dining Week . Dowiecie si\u0119, gdzie naprawd\u0119 staraj\u0105 si\u0119 o nas wyj\u0105tkowo .<\/span><\/span><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Od lat pisali\u015bmy i piszemy o tym, \u017ce gotowanie jest sztuk\u0105. Wiele os\u00f3b podziela nasz pogl\u0105d. Jak do kina mo\u017cna od kilku ju\u017c lat i\u015b\u0107 do restauracji. Od trzech sezon\u00f3w organizuje si\u0119 bowiem Fine Dining Week, co na polski mo\u017cna by\u0142oby przet\u0142umaczy\u0107 w spos\u00f3b najbardziej oddaj\u0105cy istot\u0119 rzeczy, jako Tydzie\u0144 \u015awietnego Jadania. Rzecz polega na [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":37,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16709"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/37"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=16709"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16709\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":16710,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16709\/revisions\/16710"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=16709"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=16709"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=16709"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}