
{"id":168,"date":"2007-03-13T08:00:44","date_gmt":"2007-03-13T07:00:44","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=168"},"modified":"2007-03-13T09:24:05","modified_gmt":"2007-03-13T08:24:05","slug":"wkrotce-bedzie-pogrzeb-sledzia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2007\/03\/13\/wkrotce-bedzie-pogrzeb-sledzia\/","title":{"rendered":"Wkr\u00f3tce b\u0119dzie pogrzeb \u015bledzia"},"content":{"rendered":"<p>Nigdy jeszcze nie rozprawiali\u015bmy o \u015bledziach. A warto. Bo to pyszna ryba. I mo\u017cna j\u0105 przyrz\u0105dza\u0107 na setki sposob\u00f3w. Uwielbiam \u015bledzie w \u015bmietanie, w oliwie, w sosie musztardowym, \u015bwie\u017ce sma\u017cone w oliwie jak frytki, wreszcie w\u0119dzone lub marynowane&#8230;<\/p>\n<p>\u015aled\u017a od stuleci by\u0142 wa\u017cn\u0105 ryba na polskim stole. To od niego w\u0142a\u015bnie zaczyna si\u0119 wi\u0119kszo\u015b\u0107 przyj\u0119\u0107 i jego imieniem nazwano szereg uroczystych dni. Karnawa\u0142 ko\u0144czy si\u0119 zabaw\u0105 z wtorku na \u015brod\u0119 popielcow\u0105 czyli tzw. \u015bledzikiem. A wielki post ko\u0144czy si\u0119 hucznym pogrzebem \u015bledzia. W\u00f3wczas to wiejscy ch\u0142opcy wieszaj\u0105 truch\u0142o \u015bledzia na sznurku uwi\u0105zanym do kija. Sygnalizuj\u0105 w ten spos\u00f3b, \u017ce pora na mi\u0119sne dania.<br \/>\n\u015aled\u017a do tego jest ryb\u0105 pi\u0119kn\u0105. Smuk\u0142y, pod\u0142u\u017cny, wrzecionowaty, o \u0142atwo usuwalnych \u0142uskach i delikatnym mi\u0119sie. W dodatku mimo, \u017ce ma o\u015bci to s\u0105 one cienkie, mi\u0119kkie i trudno si\u0119 nimi ud\u0142awi\u0107. Czyli same zalety. No teraz \u0142atwiej zrozumie\u0107 czemu tak \u015bledzia lubi\u0119. A Wy Drodzy Przyjaciele z Blogu?<br \/>\nPodrzucam Wam par\u0119 najlepszych przepis\u00f3w ze \u015bledzi i prosz\u0119 o odzew. Pewnie te\u017c macie co\u015b w rodzinnych przepisach na ten temat.<\/p>\n<p><strong>\u015aledzie Mo\u015bcickiego<\/strong><\/p>\n<p>1 kg \u015bledzi, 4 spore marchwie, 3 pietruszki, 1 \u015bredni seler pokroi\u0107 w paseczki i dusi\u0107 w oleju do mi\u0119kko\u015bci.<\/p>\n<p>Wkroi\u0107 3 cebule i jeszcze chwil\u0119 poddusi\u0107. Zagotowa\u0107 p\u00f3\u0142 szklanki octu. Wsypa\u0107 po kilka ziarn czarnego pieprzu i ziela angielskiego oraz listek bobkowy. Ostudzi\u0107, zmiesza\u0107 z jarzynami dodaj\u0105c 2 du\u017ce \u0142y\u017cki pasty pomidorowej i \u0142y\u017ceczk\u0119 cukru. Ostudzonym sosem i jarzynami przek\u0142ada\u0107 w glinianym garnku warstw\u0119 \u015bledzi, warstw\u0119 jarzyn z sosem. Na wierzchu winny znale\u017a\u0107 si\u0119 jarzyny w sosie. Naczynie wstawi\u0107 do lod\u00f3wki lub ch\u0142odnej spi\u017carni na 3 dni. (Przepis z 1928 roku otrzymany od intendenta pa\u0142acu w Spale)<\/p>\n<p><strong>\u015aledzie z cytryn\u0105<\/strong><\/p>\n<p>\u015aledzie solone, cebula, sok cytrynowy, oliwa<\/p>\n<p>\u015aledzie wymoczy\u0107 przez godzin\u0119. Kroi\u0107 filety w dzwonka, uk\u0142ada\u0107 w s\u0142oiku przek\u0142adaj\u0105c plasterkami cebuli. Zala\u0107 oliw\u0105 do po\u0142owy wysoko\u015bci \u015bledzi. Dola\u0107 drugie tyle soku cytrynowego z butelki. Zakr\u0119ci\u0107 szczelnie pokrywk\u0105 s\u0142oik. I miksowa\u0107 jak barman koktajle a\u017c sok cytrynowy zmiksuje si\u0119 z oliw\u0105 i zm\u0119tnieje. Odstawi\u0107 na dwa dni do lod\u00f3wki. Zagl\u0105da\u0107 co kilka godzin i pr\u00f3bowa\u0107: gdy zbyt kwa\u015bne &#8211; dola\u0107 oliwy; gdy zbyt md\u0142e &#8211; doda\u0107 soku cytrynowego. Podawa\u0107 z pieczywem lub ziemniakami w mundurkach<\/p>\n<p><strong>\u015aled\u017a w zupie<\/strong><\/p>\n<p>\u015aledzie (po p\u00f3\u0142 na osob\u0119) jedne z mleczem drugie z ikr\u0105, cukier, pieprz, cytryna, kwa\u015bna \u015bmietana, cebula<\/p>\n<p>\u015aledzie namoczy\u0107 na noc (kilkakrotnie zmienia\u0107 wod\u0119), zdj\u0105\u0107 z nich sk\u00f3r\u0119, wyfiletowa\u0107, podzieli\u0107 na kawa\u0142ki. Wyj\u0119ty z brzuch\u00f3w mlecz i ikr\u0119 utrze\u0107 na krem z cukrem, doprawi\u0107 do smaku pieprzem i cytryn\u0105 i kwa\u015bn\u0105 \u015bmietan\u0105. Krem musi by\u0107 kwa\u015bno0s\u0142odki i lekko pieprzny, niezbyt g\u0119sty. Doda\u0107 grubo posiekan\u0105 cebul\u0119. W\u0142o\u017cy\u0107 kawa\u0142ki \u015bledzia. Odstawi\u0107 na kilka godzin by smaki si\u0119 zmiesza\u0142y. (Jest to potrawa postna, ch\u0142opska z okolic P\u0142ocka, podawana w rodzinie pana Cezarego Szpili  od oko\u0142o 200 lat)<\/p>\n<p><strong>\u015aled\u017a ze szczawiem<\/strong><\/p>\n<p>1 \u015bledzie ( ok. 1,5 kg), 12 ma\u0142ych ziemniak\u00f3w, 2 szalotki, 30 dag mas\u0142a, 2 p\u0119czki szczawiu, 100 ml wina muscadet, s\u00f3l i pieprz \u015bwie\u017co zmielony, ga\u0142\u0105zki natki pietruszki<\/p>\n<p>\u015aledzie sprawi\u0107 i umy\u0107 pod bie\u017c\u0105c\u0105 zimn\u0105 wod\u0105. W\u0142o\u017cy\u0107 do rozgrzanego piekarnika i piec 30 minut w temperaturze 180 st. C. Ugotowa\u0107 ziemniaki na parze. Drobno posieka\u0107 szalotki i poddusi\u0107 je na ma\u015ble. Doda\u0107 posiekany szczaw i wla\u0107 wino. Gotowa\u0107 mieszaj\u0105c, a\u017c sos nabierze konsystencji kremu. Doda\u0107 mas\u0142o w ma\u0142ych porcjach uwa\u017caj\u0105c by si\u0119 nie zagotowa\u0142o. Przyprawi\u0107 sol\u0105 i pieprzem do smaku. U\u0142o\u017cy\u0107 ryb\u0119 na p\u00f3\u0142misku i ozdobi\u0107 ga\u0142\u0105zkami pietruszki. Sos w sosjerce.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nigdy jeszcze nie rozprawiali\u015bmy o \u015bledziach. A warto. Bo to pyszna ryba. I mo\u017cna j\u0105 przyrz\u0105dza\u0107 na setki sposob\u00f3w. Uwielbiam \u015bledzie w \u015bmietanie, w oliwie, w sosie musztardowym, \u015bwie\u017ce sma\u017cone w oliwie jak frytki, wreszcie w\u0119dzone lub marynowane&#8230; \u015aled\u017a od stuleci by\u0142 wa\u017cn\u0105 ryba na polskim stole. To od niego w\u0142a\u015bnie zaczyna si\u0119 wi\u0119kszo\u015b\u0107 przyj\u0119\u0107 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/168"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=168"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/168\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=168"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=168"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=168"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}