
{"id":1680,"date":"2010-04-27T08:00:33","date_gmt":"2010-04-27T06:00:33","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=1680"},"modified":"2010-04-25T16:36:00","modified_gmt":"2010-04-25T14:36:00","slug":"jak-sie-cholera-wyciszyc","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2010\/04\/27\/jak-sie-cholera-wyciszyc\/","title":{"rendered":"Jak si\u0119 (cholera!) wyciszy\u0107?"},"content":{"rendered":"<p>To proste. Uda\u0107 si\u0119 do kuchni i zaj\u0105\u0107 si\u0119 przyrz\u0105dzaniem takiego posi\u0142ku, kt\u00f3ry wymaga skupienia, spokoju, namys\u0142u, uwagi, nie dopuszczania do przeci\u0105g\u00f3w i trzaskania drzwiami. Po kilku godzinach, gdy kolacja (tu wpisujemy w\u0142a\u015bciw\u0105 nazw\u0119 w zale\u017cno\u015bci od pory jedzenia) jest gotowa, to kucharz ju\u017c nie pami\u0119ta dlaczego szuka\u0142 wytchnienia przy garach. A je\u015bli odni\u00f3s\u0142 sukces i biesiadnicy prosz\u0105 o dok\u0142adk\u0119, to jest w si\u00f3dmym niebie.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-1681\" title=\"kalmary-i-cielecina-oraz-dodatkip4220020\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/04\/kalmary-i-cielecina-oraz-dodatkip4220020-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2010\/04\/kalmary-i-cielecina-oraz-dodatkip4220020-300x225.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2010\/04\/kalmary-i-cielecina-oraz-dodatkip4220020.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><br \/>\n<em>Kalmary (tuszki) i to co b\u0119dzie w ich wn\u0119trzu<\/em><\/p>\n<p>Znaj\u0105c ten spos\u00f3b, po wyl\u0105dowaniu na wsi ( i to na ca\u0142y tydzie\u0144), wy\u0142\u0105czy\u0142em z sieci telewizor, by wnuki nie mia\u0142y pokusy a ja nie musia\u0142 s\u0142ucha\u0107 szumu\u00a0&#8211; a raczej wrzasku\u00a0&#8211; informacyjnego. W\u0142\u0105czy\u0142em natomiast p\u0142yt\u0119 z toska\u0144skimi piosenkami kupionymi przed laty w Sienie. Wyci\u0105gn\u0105\u0142em odpowiednie garnki, patelnie i naczynie do zapiekania, w\u0142\u0105czy\u0142em piekarnik i\u00a0&#8211; w \u0142agodnym rytmie melodii\u00a0&#8211; zabra\u0142em si\u0119 do roboty.<br \/>\nNajpierw zaj\u0105\u0142em si\u0119 daniem bardziej pracoch\u0142onnym czyli kalmarami faszerowanymi ciel\u0119cin\u0105 z warzywami i migda\u0142ami. Spore\u00a0 tuszki kalmar\u00f3w umy\u0142em, pozbawi\u0142em ostrych, d\u0142ugich fiszbin\u00f3w tkwi\u0105cych we wn\u0119trzu, odci\u0105\u0142em macki i od\u0142o\u017cy\u0142em na bok.<\/p>\n<p>Spory kawa\u0142ek z ud\u017aca ciel\u0119cego zmieli\u0142em w maszynce, doda\u0142em do tego pokrojone drobno macki, migda\u0142y, natk\u0119 pietruszki, plasterki marchewki i wrzuci\u0142em na patelni\u0119, na kt\u00f3rej ju\u017c szkli\u0142a si\u0119 posiekana cebula i kilka z\u0105bk\u00f3w czosnku. Gdy \u00f3w farsz podsma\u017cy\u0142 si\u0119 lekko, wla\u0142em du\u017cy kieliszek bia\u0142ego wytrawnego wina,\u00a0 posoli\u0142em i wrzuci\u0142em troszeczk\u0119 pokruszonego peperoncino. Tym wszystkim nafaszerowa\u0142em kalmary,\u00a0 spi\u0105\u0142em otwory wyka\u0142aczkami i u\u0142o\u017cy\u0142em je w brytfannie z oliw\u0105. Z wierzchu zala\u0142em pomidorami z puszki. I to obficie. Wsadzi\u0142em brytfann\u0119 do piekarnika, kt\u00f3ry nastawi\u0142em na 200 st. C.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-1682\" title=\"kalmary-na-talerzu-p4220024\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/04\/kalmary-na-talerzu-p4220024-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2010\/04\/kalmary-na-talerzu-p4220024-300x225.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2010\/04\/kalmary-na-talerzu-p4220024.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<p><em>Ju\u017c wszystko na talerzu Fot. P.Ad.<\/em><\/p>\n<p>Uff, teraz p\u00f3\u0142torej godziny spokoju. Ale nie do ko\u0144ca. Druga potrawa by\u0142a naprawd\u0119 wyciszaj\u0105ca. To by\u0142 suflet serowy, wymagaj\u0105cy ciszy w kuchni, spokojnych ruch\u00f3w kucharza, zapobiegni\u0119cia podmuchom powietrza i wszelkim ha\u0142asom. Poniewa\u017c robot\u0119 przy suflecie ju\u017c tu opisywa\u0142em wi\u0119c dzi\u015b oszcz\u0119dz\u0119 szczeg\u00f3\u0142\u00f3w. Poka\u017c\u0119 tylko rezultat, kt\u00f3ry tym razem by\u0142 efektowniejszy ni\u017c przy poprzedniej pr\u00f3bie.<br \/>\nMin\u0119\u0142y dwie godziny od chwili wej\u015bcia do kuchni i kolacja by\u0142a gotowa. I tym razem musia\u0142em si\u0119gn\u0105\u0107 po wino, bo w naszym domu towarzyszy ono (poza \u015bniadaniem) wszelkim posi\u0142kom. Tym razem by\u0142o to proste sauvignon blanc z nowozelandzkiej winnicy Malborough Silver Lake. I do sufletu, i do kalmar\u00f3w z ciel\u0119cin\u0105 doskona\u0142e.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-1683\" title=\"suflet-serowy-moj-p4150003\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/04\/suflet-serowy-moj-p4150003-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2010\/04\/suflet-serowy-moj-p4150003-300x225.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2010\/04\/suflet-serowy-moj-p4150003.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<p>A \u017ce dania smakowa\u0142y to i ja uspokoi\u0142em si\u0119 ca\u0142kowicie, zapominaj\u0105c o tym co dzieje si\u0119 poza moim lasem oraz \u0142\u0105k\u0105.<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To proste. Uda\u0107 si\u0119 do kuchni i zaj\u0105\u0107 si\u0119 przyrz\u0105dzaniem takiego posi\u0142ku, kt\u00f3ry wymaga skupienia, spokoju, namys\u0142u, uwagi, nie dopuszczania do przeci\u0105g\u00f3w i trzaskania drzwiami. Po kilku godzinach, gdy kolacja (tu wpisujemy w\u0142a\u015bciw\u0105 nazw\u0119 w zale\u017cno\u015bci od pory jedzenia) jest gotowa, to kucharz ju\u017c nie pami\u0119ta dlaczego szuka\u0142 wytchnienia przy garach. A je\u015bli odni\u00f3s\u0142 sukces [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1680"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1680"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1680\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1680"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1680"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1680"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}