
{"id":16812,"date":"2017-12-29T10:52:20","date_gmt":"2017-12-29T09:52:20","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=16812"},"modified":"2017-12-29T09:53:21","modified_gmt":"2017-12-29T08:53:21","slug":"16812","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2017\/12\/29\/16812\/","title":{"rendered":"I jeszcze makaron"},"content":{"rendered":"<p>Jestem w g\u00f3rach we W\u0142oszech. Przyje\u017cd\u017camy tu co roku o tej porze, z uwagi na zaj\u0119cie m\u0119\u017ca (instruktora narciarskiego). M\u00f3j warsztat pracy czyli laptop, sprawdza si\u0119 r\u00f3wnie dobrze tu, jak wsz\u0119dzie indziej. A musz\u0119 przyzna\u0107, \u017ce kiedy po kilku godzinach pisania na komputerze mo\u017cna wyskoczy\u0107 na stok, to ci\u0119\u017caru  tej pracy prawie si\u0119 nie odczuwa. Przy okazji spiesz\u0119 z doniesieniem meteorologicznym \u2013 Dolomity zasypane \u015bniegiem. Zacz\u0119\u0142o pada\u0107 w drugi dzie\u0144 \u015bwi\u0105t i sypa\u0142o przez 24 godziny.<br \/>\nNie potrafi\u0119 wyj\u015b\u0107 ze zdziwienia, \u017ce w zupe\u0142nie zwyk\u0142ym w\u0142oskim hotelu, jakich s\u0105 w g\u00f3rach tysi\u0105ce, jada si\u0119 tak wspaniale. Ka\u017cda kolacja to prze\u017cycie, zar\u00f3wno kulinarne, jak estetyczne. Go\u015bcie, nawet nastoletni i nawet grupa dwudziestolatk\u00f3w, bardzo prze\u017cywaj\u0105, to co jedz\u0105. Poniewa\u017c ka\u017cdego wieczoru mo\u017cna wybra\u0107 dania na kolejny dzie\u0144, trwaj\u0105 dyskusje. Bardzo du\u017ce wra\u017cenie robi na mnie pani, matka tr\u00f3jki dzieci, kt\u00f3ra przybywa do jadalni z \u017c\u00f3\u0142tymi karteczkami, kt\u00f3re pokrywa g\u0119stym maczkiem informacji, co doda\u0107 do dania, a czego pod \u017cadnym pozorem nie dodawa\u0107. Najwyra\u017aniej dzieci s\u0105 albo uczulone, albo bardzo kapry\u015bne. Przykleja te informacje do menu i kucharz najwyra\u017aniej stosuje si\u0119 do jej zalece\u0144. Wczoraj do menu, na kt\u00f3rym wydrukowano nazwy 9 dan, doklei\u0142a a\u017c trzy kwadratowe karteczki.<br \/>\nMnie kucharz zadziwi\u0142 pierwszego dnia, podaj\u0105c lazani\u0119, a obok porcj\u0119 makaronu muszelki z sosem cebulowym. Najwyra\u017aniej, wbrew pozorom, lazania to nie danie makaronowe i potrzebuje towarzystwa klusek.<br \/>\nNiestety te zachwyty nie dotycz\u0105 \u015bniada\u0144. M\u00f3j polski organizm \u017ale reaguje na sam widok takiego wyboru ciast, ciasteczek i p\u0105czk\u00f3w r\u00f3\u017cnej ma\u015bci. Poza tym powiedzmy sobie szczerze, polskie s\u0142odycze s\u0105 o wiele lepsze. Na szcz\u0119\u015bcie przywie\u017ali\u015bmy z kraju zapas po\u015bwi\u0105tecznych ciast i ciasteczek i nie musimy zjada\u0107 tutejszych przes\u0142odzonych wypiek\u00f3w. Ale W\u0142osi jedz\u0105, jedz\u0105 nawet sporo i nic im nie jest. Nie znalaz\u0142am te\u017c statystyk, \u017ceby cukrzyca szala\u0142a tu bardziej ni\u017c u nas.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jestem w g\u00f3rach we W\u0142oszech. Przyje\u017cd\u017camy tu co roku o tej porze, z uwagi na zaj\u0119cie m\u0119\u017ca (instruktora narciarskiego). M\u00f3j warsztat pracy czyli laptop, sprawdza si\u0119 r\u00f3wnie dobrze tu, jak wsz\u0119dzie indziej. A musz\u0119 przyzna\u0107, \u017ce kiedy po kilku godzinach pisania na komputerze mo\u017cna wyskoczy\u0107 na stok, to ci\u0119\u017caru tej pracy prawie si\u0119 nie odczuwa. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":38,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16812"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/38"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=16812"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16812\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":16814,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16812\/revisions\/16814"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=16812"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=16812"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=16812"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}