
{"id":16844,"date":"2018-02-06T22:02:47","date_gmt":"2018-02-06T21:02:47","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=16844"},"modified":"2018-02-06T22:02:47","modified_gmt":"2018-02-06T21:02:47","slug":"male-opakowanie-jest-piekne","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2018\/02\/06\/male-opakowanie-jest-piekne\/","title":{"rendered":"Ma\u0142e (opakowanie) jest pi\u0119kne"},"content":{"rendered":"<p>Prowadz\u0119 ma\u0142e, jednoosobowe gospodarstwo. To wielki problem. Kiedy\u015b napisa\u0142am ksi\u0105\u017ck\u0119 o kuchni dla singli, we wst\u0119pie do kt\u00f3rej pisa\u0142am, \u017ce porcja dla jednaj osoby to niekoniecznie po\u0142owa dw\u00f3ch porcji albo 1\/3 trzech. To zupe\u0142nie inne wyliczenie, jakby cz\u0119\u015b\u0107 \u201epo\u017cera\u0142\u201d garnek. Zazwyczaj jest to porcja wymieniana w kuchmistrzowskich podr\u0119cznikach jako przeznaczona dla jednej osoby plus ma\u0142y dodatek. I p\u00f3\u0142 biedy, je\u015bli sama wyznaczam sobie jednoosobow\u0105 porcj\u0119. Gorzej je\u015bli kupuj\u0119 tak najmniejsze nawet dost\u0119pne opakowania, kt\u00f3re dla mnie s\u0105 zazwyczaj zbyt du\u017ce. Nie lubi\u0119 wyrzuca\u0107, ale czasem\u2026<br \/>\nZaporowe s\u0105 dla mnie ca\u0142e kurczaki (na szcz\u0119\u015bcie mo\u017cna ju\u017c kupowa\u0107 kawa\u0142ki). Indyk, kr\u00f3lik czy kaczka, na szcz\u0119\u015bcie te\u017c bywaj\u0105 w kawa\u0142kach. Ale na przyk\u0142ad opakowania sa\u0142aty, szpinaku a nawet kie\u0142k\u00f3w zawsze wyrzucam wraz ze zwi\u0119d\u0142\u0105 resztk\u0105. Je\u015bli ugotuj\u0119 sobie ry\u017c czy kasz\u0119 w woreczku (wstydz\u0119 si\u0119, ale czasem mi si\u0119 to zdarza) zawsze cz\u0119\u015b\u0107 wyrzucam, bo ugotowane 10 czy 12 dag \u2013 to zbyt du\u017ca porcja.<br \/>\nZ rado\u015bci\u0105 chwyci\u0142am ca\u0142y zapas kukurydzy i groszku w mini-puszkach wagi 100 g, kt\u00f3re wypu\u015bci\u0142a firma Bonduelle: to wystarczaj\u0105ca porcja do niedu\u017cej sa\u0142atki i znakomita do schrupania przez jedn\u0105 osob\u0119. Mamy ma\u0142e mas\u0142a (cho\u0107 nie wszystkie), niewielkie i daj\u0105ce si\u0119 przechowa\u0107 serki kremowe, ale ju\u017c kupienie kawa\u0142ka bia\u0142ego sera jest wyzwaniem organizacyjnym, poniewa\u017c jednego dnia zjemy plaster a nast\u0119pnego ju\u017c ser nie smakuje tak \u015bwietnie. Ja wiem, \u017ce ma\u0142e opakowania s\u0105 zawsze dro\u017csze, ale kupienie du\u017cego, ta\u0144szego opakowania dla singla nie b\u0119dzie w efekcie sensowne. No, ale do\u015b\u0107 skarg.<br \/>\nW ostatnich dniach by\u0142am na spotkaniu, w czasie kt\u00f3rego przedstawiono nowe trendy w gastronomii, no i w og\u00f3le w jedzeniu. Opisz\u0119 to wszystko nied\u0142ugo. Ale si\u0119 zdziwicie!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Prowadz\u0119 ma\u0142e, jednoosobowe gospodarstwo. To wielki problem. Kiedy\u015b napisa\u0142am ksi\u0105\u017ck\u0119 o kuchni dla singli, we wst\u0119pie do kt\u00f3rej pisa\u0142am, \u017ce porcja dla jednaj osoby to niekoniecznie po\u0142owa dw\u00f3ch porcji albo 1\/3 trzech. To zupe\u0142nie inne wyliczenie, jakby cz\u0119\u015b\u0107 \u201epo\u017cera\u0142\u201d garnek. Zazwyczaj jest to porcja wymieniana w kuchmistrzowskich podr\u0119cznikach jako przeznaczona dla jednej osoby plus ma\u0142y [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":37,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16844"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/37"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=16844"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16844\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":16845,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16844\/revisions\/16845"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=16844"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=16844"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=16844"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}