
{"id":16857,"date":"2018-02-21T19:14:14","date_gmt":"2018-02-21T18:14:14","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=16857"},"modified":"2018-02-24T11:08:48","modified_gmt":"2018-02-24T10:08:48","slug":"co-z-tymi-resztkami","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2018\/02\/21\/co-z-tymi-resztkami\/","title":{"rendered":"Co z tymi resztkami"},"content":{"rendered":"<p>Wiele si\u0119 m\u00f3wi o resztkach, chybionych i zbyt obfitych zakupach jedzeniowych w naszych domach. Moim zdaniem je\u015bli nawet kupi si\u0119 kilka niepotrzebnych marchewek czy zbyt wiele kromek chleba, nieszcz\u0119\u015bcia nie ma, mo\u017cna da\u0107 znajomym zwierz\u0105tkom (ja dokarmiam chlebem kury s\u0105siadki pod Pu\u0142tuskiem).<br \/>\n<!--more--><br \/>\nGorzej, je\u015bli resztki pochodz\u0105 z du\u017cych spo\u017cywczych sklep\u00f3w, bo wtedy jest to ilo\u015b\u0107 wielka, \u017cywno\u015b\u0107 by\u0142aby do wykorzystania. I podobno w coraz wi\u0119kszym stopniu si\u0119 dzieje tak, \u017ce \u017cywno\u015b\u0107 ta trafia do potrzebuj\u0105cych. Zniesiono nawet opodatkowanie takiego dzia\u0142ania, kt\u00f3re by\u0142o powodem, \u017ce piekarnie wyrzuca\u0142y chleb, zamiast go odda\u0107.<\/p>\n<p>By\u0142am ostatnio na spotkaniu prezentuj\u0105cym pewn\u0105 sie\u0107 kawiarni, kt\u00f3rych na warszawskim rynku jest ju\u017c 55 i kt\u00f3re opr\u00f3cz kawy podaj\u0105 r\u00f3wnie\u017c produkowane przez swoj\u0105 wytw\u00f3rni\u0119 ciastka oraz specjalno\u015b\u0107: obfite kanapki w chrupi\u0105cych bu\u0142kach. Kawiarnie przygotowuj\u0105 owe kanapki tylko na jeden dzie\u0144, nie zostawiaj\u0105 nic na nast\u0119pny. Czyszcz\u0105 w ostatnich minutach pracy lokalu witryny wystawowe do ostatniego okruszka. Dzieje si\u0119 tak oko\u0142o godz. 23, w nocy, kiedy zatrudnieni w kawiarni ko\u0144cz\u0105 ju\u017c prac\u0119, a potrzebuj\u0105cy \u015bpi\u0105.<\/p>\n<p>Od\u0142o\u017cone na nast\u0119pny dzie\u0144 kanapki by\u0142yby ju\u017c wedle firmowych standard\u00f3w nie\u015bwie\u017ce, bo firma nie u\u017cywa do produkcji mi\u0119s i pasztet\u00f3w \u017cadnych konserwant\u00f3w. Oto kwadratura ko\u0142a. Ka\u017cde wyj\u015bcie by\u0142oby nie do ko\u0144ca dobre. Nawet gdyby noclegownie same odbiera\u0142y kanapki i ciastka, mog\u0142yby one by\u0107 zjadane dopiero ostatniego dnia, a na to nie mo\u017ce pozwoli\u0107 szanuj\u0105ca si\u0119 firma. A kto chcia\u0142by zje\u015b\u0107 te smako\u0142yki jeszcze tej samej nocy? Istna szarada.<\/p>\n<p>PS Dok\u0142adam jeszcze kamyczek do problemu nieprawid\u0142owej wymowy obcoj\u0119zycznych s\u0142\u00f3w poruszonego ostatnio przez Agat\u0119. Posz\u0142am ostatnio do du\u017cego marketu, kt\u00f3ry og\u0142asza w radiowych reklamach, \u017ce sprzedaje doskona\u0142e czekolady \u201eFinker\u201d. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce pomylono znaczenie i j\u0119zyki: to francuska nazwa <em>Fin carr\u00e9<\/em>, czyli delikatny kwadracik, co czyta si\u0119 \u201ef\u0119 carr\u00e9\u201d. Ludzie, ratunku, uczcie si\u0119 j\u0119zyk\u00f3w!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wiele si\u0119 m\u00f3wi o resztkach, chybionych i zbyt obfitych zakupach jedzeniowych w naszych domach. Moim zdaniem je\u015bli nawet kupi si\u0119 kilka niepotrzebnych marchewek czy zbyt wiele kromek chleba, nieszcz\u0119\u015bcia nie ma, mo\u017cna da\u0107 znajomym zwierz\u0105tkom (ja dokarmiam chlebem kury s\u0105siadki pod Pu\u0142tuskiem).<\/p>\n","protected":false},"author":37,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16857"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/37"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=16857"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16857\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":16861,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16857\/revisions\/16861"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=16857"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=16857"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=16857"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}