
{"id":16871,"date":"2018-03-06T18:43:57","date_gmt":"2018-03-06T17:43:57","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=16871"},"modified":"2018-03-06T18:43:57","modified_gmt":"2018-03-06T17:43:57","slug":"jak-gotowac-jak-jadac","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2018\/03\/06\/jak-gotowac-jak-jadac\/","title":{"rendered":"Jak gotowa\u0107, jak jada\u0107"},"content":{"rendered":"<p>Jako osoba zajmuj\u0105ca si\u0119 histori\u0105 kuchni wiem doskonale, \u017ce gust i mody a wi\u0119c i obyczaje \u017cywieniowe zmieniaj\u0105 si\u0119 wraz z up\u0142ywem czasu. Nawet je\u015bli nie nast\u0119puj\u0105  rewolucyjne wydarzenia, kuchnia po prostu si\u0119  zmienia, na co ma wp\u0142yw mn\u00f3stwo mniej lub bardziej wyrazistych  czynnik\u00f3w. Jednym z nich jest rozw\u00f3j nauki, z kt\u00f3rym do niedawna nie wi\u0105zano wprost zmian w kulinariach.<br \/>\nKulinaria maj\u0105 to szcz\u0119\u015bcie i pecha zarazem, \u017ce musz\u0105 si\u0119 na nim,  cho\u0107by w minimalnym stopniu, zna\u0107 wszyscy. I niemal wszyscy korzystaj\u0105 z tego, aby  si\u0119 wypowiada\u0107. Ma to, owszem, niew\u0105tpliwy pozytywny skutek: kultura sto\u0142u og\u00f3lnie wzrasta, coraz wi\u0119cej wiemy i kierujemy si\u0119 t\u0105 wiedz\u0105 w codziennym \u017cyciu. Jednak tak\u017ce nonszalancki (czytaj niedba\u0142y) stosunek do jedzenia ma si\u0119 doskonale. Cz\u0119sto nie zauwa\u017camy brudu, marnego zapachu, tandetnego sk\u0142adu i przekroczenia terminu artyku\u0142\u00f3w spo\u017cywczych. Dlatego najcz\u0119\u015bciej gotuj\u0119 w domu lub jadam i kupuj\u0119 to, do czego mam pe\u0142ne zaufanie. Podobnie rzecz ma si\u0119 ze s\u0142owem pisanym na drogi mi temat gotowania. Najbardziej lubi\u0119 zgromadzone przeze mnie w przepa\u015bcistych pud\u0142ach przepisy, bo albo sama je wypr\u00f3bowa\u0142am, albo jad\u0142am u kogo\u015b i bardzo mi smakowa\u0142o.<br \/>\nWychodz\u0105ce ostatnio ksi\u0105\u017cki, bardzo cz\u0119sto mog\u0105 by\u0107 ozdob\u0105 stolika w salonie: pi\u0119kne zdj\u0119cia, wiele mniej lub bardziej pikantnych opowie\u015bci i  nie\u015bmia\u0142o przytulone przepisy. Co do blog\u00f3w, to obok tych \u015bwietnych, cho\u0107 niekoniecznie bardzo znanych, mamy i takie, w kt\u00f3rych znajdziemy przepisy nijak nie trzymaj\u0105ce si\u0119 rzeczywisto\u015bci, kt\u00f3rych autorzy i autorki wychodz\u0105 z za\u0142o\u017cenia, \u017ce im pokr\u0119tniejszy przepis, im bardziej wyszukany tym lepiej.<br \/>\nA ja kocham proste przepisy. Upraszczam nawet przepisy przystosowane do wykonania w pewnym znanym urz\u0105dzeniu (nie mog\u0119 go reklamowa\u0107), kt\u00f3re prawie samo gotuje. W og\u00f3le w mojej pami\u0119ci, ksi\u0105\u017ckach i zbiorach s\u0105 tylko proste przepisy. Bo jedzenie od wydziwiania nie staje si\u0119 smaczniejsze, a lubi\u0119 czu\u0107 dobre smaki sk\u0142adnik\u00f3w.<br \/>\nChcecie przepisu na zdrow\u0105 i bardzo szybk\u0105 sur\u00f3wk\u0119? Ma oko\u0142o 80 lat; podobno  w prywatnej szkole, do kt\u00f3rej chodzi\u0142a przed wojn\u0105  Mama Piotra podawano tak\u0105. A my jadamy j\u0105 ze smakiem do dzi\u015b.<br \/>\nSur\u00f3wka \u201eszkolna\u201d<br \/>\nW\u0142oszczyzna, mo\u017ce by\u0107 z kapust\u0105, 2 kiszone og\u00f3rki, du\u017ce s\u0142odkie jab\u0142ko, szczypta pieprzu i cukru,1,5 \u0142y\u017cki majonezu.<br \/>\nOczyszczone, obrane warzywa zetrze\u0107 na tarce jarzynowej w kuchennym robocie, razem z jab\u0142kiem  ze sk\u00f3rk\u0105 i og\u00f3rkami. Wymiesza\u0107 z sol\u0105, pieprzem i majonezem. Gotowe. No i co, czy to wiele pracy?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jako osoba zajmuj\u0105ca si\u0119 histori\u0105 kuchni wiem doskonale, \u017ce gust i mody a wi\u0119c i obyczaje \u017cywieniowe zmieniaj\u0105 si\u0119 wraz z up\u0142ywem czasu. Nawet je\u015bli nie nast\u0119puj\u0105 rewolucyjne wydarzenia, kuchnia po prostu si\u0119 zmienia, na co ma wp\u0142yw mn\u00f3stwo mniej lub bardziej wyrazistych czynnik\u00f3w. Jednym z nich jest rozw\u00f3j nauki, z kt\u00f3rym do niedawna nie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":37,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16871"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/37"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=16871"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16871\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":16872,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16871\/revisions\/16872"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=16871"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=16871"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=16871"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}