
{"id":16900,"date":"2018-05-08T08:45:34","date_gmt":"2018-05-08T06:45:34","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=16900"},"modified":"2018-05-08T08:45:34","modified_gmt":"2018-05-08T06:45:34","slug":"hiszpanskie-jedzenie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2018\/05\/08\/hiszpanskie-jedzenie\/","title":{"rendered":"Hiszpa\u0144skie jedzenie"},"content":{"rendered":"<p>Hiszpa\u0144skie jedzenie<br \/>\nW czasie sp\u0119dzanego w Andaluzji d\u0142ugiego weekendu majowego utwierdzi\u0142am si\u0119 w opinii o wy\u017cszo\u015bci jedzenia w\u0142oskiego nad hiszpa\u0144skim. Oczywi\u015bcie mam na my\u015bli potrawy w restauracjach, bo je\u015bli chodzi o w\u0142oskie i hiszpa\u0144skie produkty, to naprawd\u0119 trudno stwierdzi\u0107, kt\u00f3re lepsze. Hiszpa\u0144skie oliwki i oliwa smakuj\u0105 nam odrobine bardziej. A co do ser\u00f3w czy w\u0119dlin, to ju\u017c od lat prowadzimy badania organoleptyczne, ale ich ko\u0144ca nie wida\u0107.<br \/>\nWracaj\u0105c jednak do restauracji, to we W\u0142oszech naprawd\u0119 nie jest \u0142atwo, nawet w lokalu dla turyst\u00f3w, trafi\u0107 na zdecydowanie z\u0142e jedzenie. W Hiszpanii podczas tygodniowego pobytu uda\u0142o mi si\u0119 to bez trudu kilka razy. Na przyk\u0142ad w czasie d\u0142ugiej jazdy autostrad\u0105 musieli\u015bmy cos zje\u015b\u0107. Z ca\u0142ego posi\u0142ku najlepsza by\u0142a bu\u0142ka, naprawd\u0119 \u015bwie\u017ca. Mojego dania nie da\u0142am wr\u0119cz rady zje\u015b\u0107.<br \/>\nW centrum Malagi trafili\u015bmy do restauracji, w kt\u00f3rej bardzo mili kelnerzy specjalnie dla mojego m\u0119\u017ca w\u0142\u0105czyli mecz w telewizorze, d\u0142ugo szukaj\u0105c odpowiedniego kana\u0142u. Niby nie powinnam narzeka\u0107, bo zachowali si\u0119 nad wyraz mi\u0142o. Ale zam\u00f3wione danie by\u0142o niesmaczne. Mo\u017ce pope\u0142nili\u015bmy b\u0142\u0105d, bo w tej restauracji by\u0142o bardzo wiele da\u0144 mi\u0119snych, zatem pewnie w\u0142a\u015bnie spo\u015br\u00f3d nich nale\u017ca\u0142o wybiera\u0107. My jednak wybrali\u015bmy paell\u0119. Rodzinny specjalista od Hiszpanii a\u017c si\u0119 \u017cachn\u0105\u0142. C\u00f3\u017c oni w Maladze mog\u0105 wiedzie\u0107 o paelli! Prawdziw\u0105 paell\u0119 jada si\u0119 przecie\u017c w Walencji (jedli\u015bmy tam kiedy\u015b i rzeczywi\u015bcie by\u0142a pyszna, z kr\u00f3likiem i owocami morza, mniam). Na naszej malaskiej le\u017ca\u0142y 4 zimne i kompletnie pozbawione smaku krewetki. Zastanowi\u0142o mnie nawet, jak mo\u017cna pozbawi\u0107 krewetki smaku, mo\u017ce powinnam wzi\u0105\u0107 przepis, bo to nie lada sztuka.<br \/>\nNa szcz\u0119\u015bcie by\u0142y i mi\u0142e prze\u017cycia kulinarne. Im bardziej zapyzia\u0142y bar, tym lepsze by\u0142o jedzenie. W g\u00f3rskim miasteczku Almogia w dw\u00f3ch barach jedli\u015bmy pyszne owoce morza. W\u015br\u00f3d miejscowych emerytowanych rolnik\u00f3w, kt\u00f3rzy najwyra\u017aniej lubi\u0105 dobrze zje\u015b\u0107.<br \/>\nMi\u0142ym prze\u017cyciem by\u0142 te\u017c lunch w Grenadzie. Tradycja tego miasta ka\u017ce do ka\u017cdego zam\u00f3wionego drinka podawa\u0107 tapas. W cenie napoju dostaje si\u0119 zatem r\u00f3wnie\u017c posi\u0142ek. Z tym, \u017ce o tym co si\u0119 dostanie decyduje restaurator. W internecie znalaz\u0142am nawet poradnik, jak najlepiej rozegra\u0107 podchody w tej sprawie. Najpierw trzeba dobrze wybra\u0107 miejsce, przygl\u0105daj\u0105c si\u0119, jakie tapas jedz\u0105 go\u015bcie w r\u00f3\u017cnych restauracjach. Zam\u00f3wi\u0107 drinki (nie za du\u017ce, w ko\u0144cu p\u0119cherz ma si\u0119 tylko jeden), a potem spokojnie czeka\u0107.<br \/>\nMy trafili\u015bmy do restauracji Casa Encarna. Post\u0105pili\u015bmy zgodnie z zaleceniami, poczekali\u015bmy, dostali\u015bmy jedno tapas na sp\u00f3\u0142k\u0119, ale potem nerwy nam pu\u015bci\u0142y i zam\u00f3wili\u015bmy po daniu. Kelner poradzi\u0142 nam, \u017ceby\u015bmy zam\u00f3wili po p\u00f3\u0142 porcji. Ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie, \u017ce go pos\u0142uchali\u015bmy, bo porcje by\u0142y ogromne. Pyszne krewetki z blachy i wy\u015bmienite serc\u00f3wki. Z braku miejsc przy stolikach siedzieli\u015bmy przy barze dziel\u0105cym restauracj\u0119 od kuchni, wi\u0119c przygl\u0105dali\u015bmy si\u0119 pracy kucharzy i dopytywali\u015bmy o nazwy poszczeg\u00f3lnych da\u0144. Pan kucharz najpierw odpowiada\u0142, a potem jeszcze podsuwa\u0142 nam po odrobinie na spr\u00f3bowanie.<br \/>\nOpracowa\u0142am sobie w\u0142asny poradnik, jak si\u0119 \u017cywi\u0107 w Hiszpanii. \u017beby nie zapomnie\u0107, je\u015bli zdarzy si\u0119 jaki\u015b nast\u0119pny pobyt. Ch\u0119tnie si\u0119 podziel\u0119.<br \/>\n1.\tJe\u015bli mo\u017cesz, kup pyszne produkty i sama przygotuj posi\u0142ek. Wystarcz\u0105 nawet oliwki, ser i kawa\u0142ek pieczywa.<br \/>\n2.\tJe\u015bli musisz zje\u015b\u0107 w restauracji, unikaj centr\u00f3w miast, okolicy znanych zabytk\u00f3w i zbyt elegancko wygl\u0105daj\u0105cych lokali.<br \/>\n3.\tNie b\u00f3j si\u0119 miejsc lekko zaniedbanych, w kt\u00f3rych siedz\u0105 miejscowi, zw\u0142aszcza je\u015bli wygl\u0105daj\u0105, jakby siedzieli od lat. <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Hiszpa\u0144skie jedzenie W czasie sp\u0119dzanego w Andaluzji d\u0142ugiego weekendu majowego utwierdzi\u0142am si\u0119 w opinii o wy\u017cszo\u015bci jedzenia w\u0142oskiego nad hiszpa\u0144skim. Oczywi\u015bcie mam na my\u015bli potrawy w restauracjach, bo je\u015bli chodzi o w\u0142oskie i hiszpa\u0144skie produkty, to naprawd\u0119 trudno stwierdzi\u0107, kt\u00f3re lepsze. Hiszpa\u0144skie oliwki i oliwa smakuj\u0105 nam odrobine bardziej. A co do ser\u00f3w czy w\u0119dlin, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":38,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16900"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/38"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=16900"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16900\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":16901,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16900\/revisions\/16901"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=16900"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=16900"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=16900"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}