
{"id":16908,"date":"2018-05-15T20:27:26","date_gmt":"2018-05-15T18:27:26","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=16908"},"modified":"2018-05-15T20:27:26","modified_gmt":"2018-05-15T18:27:26","slug":"sztuka-gotowania-na-gazie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2018\/05\/15\/sztuka-gotowania-na-gazie\/","title":{"rendered":"Sztuka gotowania na gazie"},"content":{"rendered":"<p>Uwielbiam histori\u0119 i to t\u0119, kt\u00f3ra dotyczy codzienno\u015bci. A lektury, kt\u00f3re ukazuj\u0105 przesz\u0142o\u015b\u0107, b\u0119d\u0105c\u0105 udzia\u0142em zwyk\u0142ych ludzi, w codziennych sytuacjach, a nie czyny i my\u015bli historycznych bohater\u00f3w, daj\u0105 mi wi\u0119cej rado\u015bci ni\u017c wszystkie inne ksi\u0105\u017cki. Dlatego zachwyci\u0142am si\u0119 cytowan\u0105 ju\u017c ksi\u0105\u017ck\u0105 Aleksandry Zaprutko-Janickiej \u201eDwudziestolecie od kuchni\u201d.<br \/>\nI oto znalaz\u0142am w niej rozdzia\u0142 o pocz\u0105tkach rewolucji w gotowaniu nowymi sposobami, kiedy w u\u017cycie w okresie mi\u0119dzywojennym wchodzi\u0142y gaz i elektryczno\u015b\u0107. Najpierw obie te nowe energie s\u0142u\u017cy\u0142y do o\u015bwietlania. Potem powoli, nie bez trudno\u015bci, zw\u0142aszcza w okresie mi\u0119dzywojennym, zacz\u0119to propagowa\u0107 gotowanie na pr\u0105dzie i gazie. Dotychczas w kuchni trzeba by\u0142o zmie\u015bci\u0107 zar\u00f3wno roz\u0142o\u017cysty piec do gotowania posi\u0142k\u00f3w a tak\u017ce sagan\u00f3w wody do mycia i zmywania, jak i drewno lub w\u0119giel na opa\u0142. A czyszczenie pieca \u2013 to ca\u0142a zakurzona przygoda \u2013 brud, jakiego dzi\u015b za nic nie chcia\u0142o by si\u0119 mie\u0107 w domu.<br \/>\nIle czasu wymaga\u0142o ugotowanie \u015bniadania dla dzieci zanim wyjd\u0105 do szko\u0142y. Nierealne by\u0142o, cho\u0107by z tego tylko powodu, \u0142\u0105czenie zaj\u0119\u0107 domowych i pracy zawodowej, nawet najbardziej pragn\u0105cej tego kobiety \u2013 gospodyni. I oto nadchodzi pierwsza wojna, kt\u00f3ra przemeblowuje dotychczasowe uk\u0142ady. Kobiety nie tylko chc\u0105, ale i musz\u0105 zast\u0105pi\u0107 w pracy m\u0119\u017cczyzn, kt\u00f3rzy albo s\u0105 w wojsku, albo zgin\u0119li w boju.<br \/>\nNa szcz\u0119\u015bcie technika przychodzi z pomoc\u0105. Na razie z oczywistych wzgl\u0119d\u00f3w jedynie w miastach, poniewa\u017c tylko tu obie nowinki s\u0105 dost\u0119pne. Pojawiaj\u0105 si\u0119 kuchnie gazowe, elektryczne czajniki i kuchenki, kt\u00f3re nie do\u015b\u0107, \u017ce s\u0105 \u201eczyste\u201d, to jeszcze i bardzo szybko gotuj\u0105. Ba, ale jest problem. Zupe\u0142nie inaczej ni\u017c dot\u0105d nie ma od kogo czerpa\u0107 wiedzy na ten temat, bo starsze krewniaczki nie umiej\u0105 na \u201etym\u201d gotowa\u0107. Tego trzeba si\u0119 po prostu samodzielnie nauczy\u0107. Wa\u017cne s\u0105 te\u017c instrukcje bezpiecze\u0144stwa, wiedza o tym, \u017ce zar\u00f3wno pr\u0105d jak gaz niew\u0142a\u015bciwie u\u017cywane mog\u0105 sta\u0107 si\u0119 niebezpieczne. Dlatego ludzie biznesu wprowadzaj\u0105cy te nowinki, organizuj\u0105 liczne kursy. Na razie dla \u201epa\u0144\u201d, kt\u00f3rych zadaniem jest  poucza\u0107 s\u0142u\u017cb\u0119, a potem tak\u017ce dla s\u0142u\u017cby. Kiedy ju\u017c nauczono si\u0119 gotowa\u0107 na gazie i kupiono t\u0119, w sumie niezbyt drog\u0105 w eksploatacji nowink\u0119, gazow\u0105 kuchni\u0119, trzeba by\u0142o kupi\u0107 gazowy piecyk do \u0142azienki, aby mie\u0107 na zawo\u0142anie ciep\u0142\u0105 wod\u0119. Czy mo\u017cna sobie wyobrazi\u0107 wi\u0119ksz\u0105 rozkosz ni\u017c ciep\u0142a woda w wannie? A potem jeszcze ma\u0142y gazowy piecyk nad zlewem w kuchni, aby zmywa\u0107, jak si\u0119 jeszcze przed wojn\u0105 m\u00f3wi\u0142o \u201ehygjenicznie\u201d, w ciep\u0142ej wodzie pod kranem.<br \/>\nTo by\u0142a ogromna rewolucja, kt\u00f3ra zmieni\u0142a wiele. Jak twierdzili malkontenci \u2013 nawet smak potraw. No bo oczywi\u015bcie smak roso\u0142u ugotowanego w metalowym garnku w ci\u0105gu dw\u00f3ch godzin na gazie by\u0142 inny, ni\u017c ugotowanego na brzegu gor\u0105cej kuchni, przez wiele godzin, w glinianym garnku. Bo jeszcze i garnki musia\u0142y si\u0119 zmieni\u0107. Drutowane gliniane garnki odesz\u0142y do lamusa, wypar\u0142y je metalowe. I kiedy patrz\u0119 na m\u00f3j elektryczny cud techniki, kt\u00f3ry przygotowuje zupy, gotuje na parze i wyrabia ciasto, my\u015bl\u0119 sobie, \u017ce i tak tamte czasy by\u0142y bardziej rewolucyjne dla kuchni. Bo przecie\u017c poziom, z kt\u00f3rego startowa\u0142a tamta, gazowo-elektryczna rewolucja by\u0142 zupe\u0142nie inny.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Uwielbiam histori\u0119 i to t\u0119, kt\u00f3ra dotyczy codzienno\u015bci. A lektury, kt\u00f3re ukazuj\u0105 przesz\u0142o\u015b\u0107, b\u0119d\u0105c\u0105 udzia\u0142em zwyk\u0142ych ludzi, w codziennych sytuacjach, a nie czyny i my\u015bli historycznych bohater\u00f3w, daj\u0105 mi wi\u0119cej rado\u015bci ni\u017c wszystkie inne ksi\u0105\u017cki. Dlatego zachwyci\u0142am si\u0119 cytowan\u0105 ju\u017c ksi\u0105\u017ck\u0105 Aleksandry Zaprutko-Janickiej \u201eDwudziestolecie od kuchni\u201d. I oto znalaz\u0142am w niej rozdzia\u0142 o pocz\u0105tkach rewolucji [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":37,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16908"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/37"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=16908"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16908\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":16909,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16908\/revisions\/16909"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=16908"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=16908"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=16908"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}