
{"id":16911,"date":"2018-05-23T17:20:37","date_gmt":"2018-05-23T15:20:37","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=16911"},"modified":"2018-05-23T17:21:30","modified_gmt":"2018-05-23T15:21:30","slug":"16911","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2018\/05\/23\/16911\/","title":{"rendered":"Sklep jak sprzed wojny"},"content":{"rendered":"<p>Ka\u017cdy pewnie si\u0119 ze mn\u0105 zgodzi, \u017ce pierwsze 40 lat po wojnie, do zmiany ustroju, nie by\u0142y to czasy, kiedy subtelne znawstwo w dziedzinie \u017cywno\u015bci by\u0142o cz\u0119ste i szczeg\u00f3lnie cenione. Raczej cieszono si\u0119, je\u015bli by\u0142o w sklepie cokolwiek, ni\u017c zwracano uwag\u0119 na jako\u015b\u0107.<br \/>\nSpu\u015bcizn\u0105 tamtych czas\u00f3w jest to, \u017ce niemo\u017cliwy si\u0119 wydaje, \u017ceby w pierwszym lepszym sklepie mi\u0119snym mo\u017cna by\u0142o znale\u017a\u0107 rodzaj i cz\u0119\u015b\u0107 mi\u0119sa, jaki na zaplanowane danie jest nam potrzebny. A je\u015bli klient nie wie dok\u0142adnie, jakiej cz\u0119\u015bci jakiego zwierz\u0119cia potrzebuje, wiedzia\u0142a to na pewno obs\u0142uga.<br \/>\nDlatego zdziwi\u0142am si\u0119, b\u0119d\u0105c w pewnym du\u017cym, do\u015b\u0107 specjalnym sklepie, gdzie mnogo\u015b\u0107 opisanych starannie paczek z mi\u0119sem powoduje, \u017ce jeszcze trudniej wybra\u0107. Gdy sta\u0142am bezradnie przy ch\u0142odniczych p\u00f3\u0142kach podszed\u0142 do mnie pracownik dzia\u0142u i spyta\u0142, co planuj\u0119 przygotowa\u0107. Powiedzia\u0142am, \u017ce mam ochot\u0119 na zwyk\u0142\u0105 kruch\u0105 piecze\u0144 wo\u0142ow\u0105 na dziko, uprzednio marynowan\u0105 dzie\u0144 czy dwa. Pan Pawe\u0142 (odczyta\u0142am z wizyt\u00f3wki) spojrza\u0142 na mi\u0119so u\u0142o\u017cone na p\u00f3\u0142kach i poradzi\u0142 mi wzi\u0105\u0107 g\u00f3rn\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 wo\u0142owego ud\u017aca, kt\u00f3ra b\u0119dzie doskona\u0142a, w przeciwie\u0144stwie do dolnej, kt\u00f3ra bardziej nadaje si\u0119 na tatara. Doskona\u0142y m\u00f3g\u0142by by\u0107 tak\u017ce rostbef, ale je\u015bli ma by\u0107 na dziko, w \u015bmietanowym sosie \u2013 to jednak lepiej, aby to by\u0142 udziec. Zasugerowa\u0142 dodatek estragonu, co wyda\u0142o mi si\u0119 smakowite. Mi\u0119sa te s\u0105 jego zdaniem odpowiednio \u201edojrza\u0142e\u201d, radzi\u0142 wi\u0119c przyrz\u0105dza\u0107 je od razu lub zamarynowa\u0107 na dwa\u2013trzy dni.<br \/>\nPatrzy\u0142am na szczeg\u00f3lnie bogat\u0105 ofert\u0119 dos\u0142ownie wszelakich mi\u0119s, \u0142\u0105cznie z krokodylowym, z go\u0142\u0119biami, perliczkami, dziczyzn\u0105 wszelkiego rodzaju, drobiem i wszystkim, co mo\u017ce nam si\u0119 zamarzy\u0107. Zapewniam, \u017ce ilo\u015b\u0107 rodzaj\u00f3w mi\u0119s by\u0142a wi\u0119ksza ni\u017c gdziekolwiek. I pomy\u015ble\u0107, \u017ce nie wierzy\u0142am w opowiadania rodzic\u00f3w o obfito\u015bci w eleganckich przedwojennych sklepach i o fachowych sprzedawcach, kt\u00f3rzy (nie musieli sprzedawa\u0107 enigmatycznej \u201ewo\u0142owiny z ko\u015bci\u0105\u201d jak w okresie kartkowym ) wiedzieli, tak jak m\u00f3j rozm\u00f3wca, \u017ce pr\u0119ga to na ros\u00f3\u0142, krzy\u017cowa nadaje si\u0119 na befsztyki, a udziec na piecze\u0144.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ka\u017cdy pewnie si\u0119 ze mn\u0105 zgodzi, \u017ce pierwsze 40 lat po wojnie, do zmiany ustroju, nie by\u0142y to czasy, kiedy subtelne znawstwo w dziedzinie \u017cywno\u015bci by\u0142o cz\u0119ste i szczeg\u00f3lnie cenione. Raczej cieszono si\u0119, je\u015bli by\u0142o w sklepie cokolwiek, ni\u017c zwracano uwag\u0119 na jako\u015b\u0107. Spu\u015bcizn\u0105 tamtych czas\u00f3w jest to, \u017ce niemo\u017cliwy si\u0119 wydaje, \u017ceby w pierwszym [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":37,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16911"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/37"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=16911"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16911\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":16913,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16911\/revisions\/16913"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=16911"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=16911"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=16911"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}